Zależność taką wykazał w 2003 roku Francesco Montorsi i współpracownicy. W badaniu przeprowadzonym na grupie 300 mężczyzn, aż 67% z nich doświadczyło zaburzeń erekcji na 1 do 168 miesięcy (średnio 38,8) przed wystąpieniem objawów choroby wieńcowej. Zatem u znacznego odsetka mężczyzn zaburzenia erekcji są pierwszym sygnałem ostrzegawczym wskazującym na wczesne stadium miażdżycy (dysfunkcja śródbłonka naczyniowego) dotykającej całego łożyska naczyniowego. Funkcja ciał jamistych zależy od zaopatrujących je drobnych naczyń, które mają dużą zdolność relaksacji (rozkurczu) pozwalającej zwiększyć średnicę naczynia nawet o 80%. Zatem już wczesne postaci miażdżycy, są w stanie pogorszyć dopływ krwi do ciał jamistych i doprowadzić do zaburzeń erekcji. Postępująca z czasem miażdżyca pogarsza przepływ krwi także w większych naczyniach wieńcowych serca i prowadzi do rozwoju choroby wieńcowej i jej ostrych powikłań, takich jak niestabilna dławica piersiowa czy zawał mięśnia sercowego.