Twierdzi, że „przekształcenie struktury powieści kryminalnej sięga tu tak głęboko, że zmuszeni jesteśmy szukać sensów innych, nie mieszczących się w konwencji”. Oceniając treść utworu pisze, że pokazuje ona, że rzeczywistość „kryje podteksty trudne do zaakceptowania przez racjonalistę”, a utwór można odczytywać jako „refleksję o drogach ludzkiego poznania”, o zetknięciu umysłu ludzkiego z czymś, co „przekracza jego możliwości rozumienia”. Dodaje, że szczególnego kolorytu powieści dodaje z jednej strony specyficzna angielska staroświeckość, zaś z drugiej nagromadzenie wokół postaci Gregory’ego atmosfery niezwykłości, fantastyczności, zupełnie nieprzystającej do utworu fantastycznonaukowego. Krytyk podsumowuje, że powieść pozostawia po lekturze wrażenie niedosytu, że brakuje jej wewnętrznej spójności i nie ma „wystarczającej siły iluzjotwórczej”.
Stoff pisze również, że poglądy wygłaszane przez jednego z bohaterów, doktora Scissa, są atakiem na racjonalizm współczesnych autorowi postaw poznawczych, co pozwala przypuszczać, że być może autor wyraził jego ustami swoje poglądy.