12 kwietnia Pułk Oficerski pod dowództwem gen. Siergieja Markowa odniósł poważny sukces, zajmując budynki koszar konnicy i artylerii, co miało otworzyć drogę do dalszych natarć z kierunku północnego. Jednak natarcie podążającego za nim Pułku Korniłowskiego załamało się, gdy najpierw zginął dowodzący nim Mitrofan Nieżencew, a zastępujący go Władimir Indiejkin został ciężko ranny. Po zmroku tego dnia gen. Boris Kazanowicz zdołał z kolei przerwać linię obrony czerwonych i przedrzeć się aż do centrum miasta, jednak na skutek problemów z łącznością i załamania morale w jednostkach białych po utracie lubianych dowódców nie podążył za nim żaden inny oddziałS. Karpienko, Biełyje..., s. 101.. Kazanowicz, przekonawszy się w sytuacji, wycofał się, przekonując napotkane siły czerwonych, że dowodzona przez niego grupa to "czerwony pułk kaukaski". Tego dnia biali byli najbliżej zajęcia Jekaterynodaru. W kolejnych dniach ich szturmy były odpierane, Armii Ochotniczej zaczęło brakować amunicji, a część Kozaków kubańskich porzuciła Korniłowa, nie wierząc w powodzenie operacji. Zginęła większość białych dowódców pułków, batalionów i kompanii. Biali stracili półtora tysiąca zabitych i tyle samo rannychS. Karpienko, Biełyje..., s. 102..