Jednak rana uniemożliwiła mu dowodzenie, przez co armia szwedzka tuż przed bitwą pozbawiona została swego głównego atutu, jakim były niewątpliwe talenty dowódcze króla.

Następnego dnia Rosjanie byli już gotowi stawić czoło nieprzyjacielowi i zaczęli przeprawiać się przez Worsklę powyżej Połtawy. Ponieważ ranny król nie był w stanie dowodzić, kierownictwo nad szwedzką armią przejął Carl Gustaf Rehnskiöld. Szwedzką jazdą dowodził generał major Kreutz. Natomiast na czele armii rosyjskiej stał car Piotr Wielki – w centrum dowodził feldmarszałek Borys Szeremietiew, na lewym skrzydle Aleksander Mienszykow, a na prawym generał lejtnant Karol Rönne. Rosyjską artylerią dowodził Jakub Bruce.

Nieudany atak Szwedów Rankiem 8 lipca dowódca szwedzki zostawił pod Połtawą Kozaków i kilka batalionów piechoty1 100 piechoty i 200 jazdy., a resztę armii ustawił w 4 kolumny piechoty z 4 działami, z posuwającymi się za nimi 6 kolumnami jazdy. W takim szyku jeszcze przed świtem, o godzinie 3:45 zaatakował rosyjskie reduty, zdobywając dwie, których Rosjanie nie zdążyli dokończyć. Ponadto jeździe szwedzkiej udało się zepchnąć znajdującą się za redutami jazdę rosyjską.