Z informacji uzyskanych od jednego ze współwięźniów, który przeżył zesłanie, wiadomo, że przebywał kilka miesięcy w obozie w miejscowości Rzeszoty, gdzie więźniowie spali po 50 osób w baraku. Podczas dalszego transportu w głąb Syberii zmarło 50 osób. W czasie drogi więźniowie dostawali pół litra zupy i dwa wiadra wody na parę dni. Dotarli do miejscowości Pokonajewka, gdzie zostały im przydzielone piły i młoty oraz zadanie cięcia drzew – normą było 10 m³ drewna dziennie. Pomiędzy wrześniem a październikiem 1945 został przewieziony do innego obozu.

Jedyny list, jaki dotarł do kraju, był datowany 4 marca 1946 z obozu Bolszaja Inta – Kożwinskij Rajon – Komi, p’ja 223/10 Kałonna Op ASRR. Pisał w nim, że był chory na płuca i lekarze się dziwią, że tak szybko wraca do zdrowia. List napisany był do siostry do Rosji i dotarł potem do rodziny w Siedlcach. Według informacji otrzymanych 10 czerwca 1960 z PCK i potwierdzonych 20 stycznia 1993 przez Stowarzyszenie „Memoriał”, zmarł 10 listopada 1948 w Kożwa (Kozhva) – jednym z obozów pracy w okolicach miasta Peczora.

11 listopada 1991 została odsłonięta tablica pamiątkowa na kościele św. Stanisława w Siedlcach, pamięci pomordowanych dowódców Armii Krajowej obwodu Siedlce – widnieje na niej również nazwisko kpt.