14 lutego 2017 roku Barcelona przegrała w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów aż 0:4 z Paris Saint-Germain. Pomimo tej porażki w rewanżu 8 marca 2017 roku Barcelona pokonała Paryżan 6:1 i to ostatecznie ona awansowała dalej. 11 kwietnia 2017 roku Barcelona przegrała z Juventusem Turyn 0:3. Tym razem nie zdołała ona odwrócić losów dwumeczu, gdyż w rewanżu 19 kwietnia padł remis 0:0 i tym samym Barcelona straciła szanse na wygraną w najbardziej elitarnych klubowych rozgrywkach europejskich. W lidze przez cały sezon Barca grała „w kratkę” zdarzały się spektakularne zwycięstwa, zwycięstwa wyrwane w końcówkach meczów, ale też i wpadki w postaci remisów i porażek w meczach z drużynami, które teoretycznie Dumie Katalonii problemu sprawić nie powinny. Formę Barcelona złapała dopiero w końcówce sezonu, kiedy to zaliczyła serię 7 wygranych meczów z rzędu. Wśród nich był wygrany 3:2 mecz z Realem Madryt. Był to mecz wygrany w dramatycznych okolicznościach, gdyż bramkę na wagę zwycięstwa Leo Messi strzelił dopiero w doliczonym czasie gry. Była to bardzo wyjątkowa chwila, gdyż była to jego bramka numer 500 w oficjalnych spotkaniach w koszulce FC Barcelony. Pomimo dobrej końcówki sezonu tytuł mistrzowski wywalczył ostatecznie Real Madryt, natomiast Barcelona została wicemistrzem, tracąc do mistrza 3 punkty.