Na Północy także krytykowano jego działalność, gdyż zwolennicy „twardego pieniądza” sprzeciwiali się emisji banknotów. Banki stanowe protestowały przeciwko kontroli ze strony banku centralnego, natomiast nowojorscy finansiści nie zgadzali się, że siedziba Drugiego Banku znajduje się w Filadelfii.

Wojna o bank W 1832 roku Henry Clay i Daniel Webster, sądząc że mimo powszechnej krytyki, Drugi Bank ma więcej zwolenników niż wrogów, namówili Biddle’a, by zwrócił się o przedłużenie licencji banku (mimo że jego mandat wygasał dopiero w 1836 roku). Niechętny większości instytucji finansowych, Andrew Jackson zawetował ustawy uchwalone w lipcu przez Kongres. Stwierdził, że bank jest niekonstytucyjny, zbędny i niebezpieczny. Kwestia banku stała się dominującym tematem, odbywających się wówczas wyborów prezydenckich. Po zwycięstwie wyborczym i uzyskanej reelekcji, prezydent postanowił doprowadzić do jak najszybszego zamknięcia banku centralnego. Nakazał wówczas wycofanie wszelkich depozytów federalnych i wpłacenie ich do wybranych przez siebie banków stanowych. Dokonać mógł tego jedynie sekretarz skarbu, jednak dwaj kolejni politycy zajmujący to stanowisko, odmówili wykonania tego polecenia. Zostali za to zdymisjonowani i dopiero Roger Brooke Taney posłuchał prezydenta i wycofał depozyty, bez podania Izbie Reprezentantów uzasadnienia.