Okres Wielkiej Wojny Wybuch konfliktu spowodował problemy wydawnicze pisma. Było to spowodowane reglamentacją papieru i farby z jednej strony, z drugiej zaś popieraniem Rosji w wojnie, co nie było dobrze widziane w Lublinie, gdzie były silne środowiska aktywistów. Liczba prenumeratorów spadła, bardzo często kupowano pismo, by je ostentacyjnie niszczyć. W 1915, przed wkroczeniem wojsk autro-węgierskich, miasto opuścili członkowie redakcji dziennika. Tylko dzięki determinacji Ryszarda Wojdalińskiego, młodego członka Ligi Narodowej, pismo wychodziło nadal. Redaktor przyjął umiarkowaną linię polityczną „Głosu Lubelskiego”, w związku z tym niebawem na tym stanowisku zastąpił go Józef Guzowski. Jednak krytyka idei legionowej, a w konsekwencji zdemolowanie lokalu pisma przez piłsudczyków spowodowały, że do swojej funkcji powrócił poprzedni redaktor. Jako sprawny organizator, w sprzyjających okolicznościach międzynarodowych (zwycięstwa aliantów nad państwami centralnymi) wyprowadził tytuł z kryzysu. Z czasem coraz śmielej na jego łamach broniono polskiego interesu narodowegoI. Walaszek, „Głos Lubelski” 1913-1939, [w:] Prasa narodowej demokracji. Prasa lokalna, regionalna, środowiskowa, t. 4, red. Ewa Maj, Aneta Dawidowicz, Wydawnictwo UMCS, Lublin 2013, s.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Głos Lubelski · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.