Nadchodzi Klotald. Z uwagi na ujawnienie istnienia Zygmunta, król daruje życie Rozaurze i Klarynowi. Zwracając miecz Rozaurze Klotald dowiaduje się, że osobą, na której chce ona wywrzeć zemstę jest Astolf. Chce ją powstrzymać, lecz kiedy dowiaduje się, że chodzi tu o zmazanie hańby, którą Astolf wyrządził jej jako kobiecie, ustępuje.
Dzień II Klotald przenosi Zygmunta, uśpionego tajemną miksturą, do pałacu. Król wyjawia mu, że jeśliby jego syn nie okazał się godnym tronu, ponownie zamknie go w wieży, każąc mu sądzić, że dzień na tronie królewskim był tylko snem. Klaryn przynosi wiadomość, że Rozaura powróciła do niewieściego stroju, szantażuje też Klotalda, że wyjawi wszystko, co wie, jeśli pozostanie z niczym. mały|Uwięziony Zygmunt i Klotald Zygmunt powiadomiony przez Klotalda, że jest synem królewskim z rozkazu króla więzionym z obawy przed spełnieniem się gróźb wpada w wielki gniew. Klotald uchodzi. Zygmunt wybucha oburzeniem na Astolfa, który śmie w jego obecności nosić kapelusz, a następnie zirytowany ciągłymi pouczeniami swego służącego, wyrzuca go przez okno do morza. Nadchodzący król jest oburzony, domaga się wdzięczności. Zygmunt jest jednak przede wszystkim wściekły, że całą swoją młodość musiał spędzić w wieży. Król ostrzega go, że wszystko może się okazać tylko snem.