Dziennik "Timpul" pisał, iż firma "Maxelegant" nabyła budynek za zaniżoną kwotę 3,3 mln lejów mołdawskich (inne źródło podaje 2,2 mln), z naruszeniem prawa - bez zgody parlamentu wymaganej przy transakcjach dotyczących obiektów zabytkowych, a następnie odsprzedała obiekt spółce zarejestrowanej na Belize, która zamierzała wznieść w tym miejscu centrum handlowe i hotel. Również w tym wypadku nie przystąpiono do żadnych prac budowlanych w tym miejscu. Budynek był sprzedawany zagranicznym spółkom jeszcze kilkakrotnie. W 2017 r. Narodowa Rada Zabytków przy Ministerstwie Kultury wyraziła zgodę na wzniesienie sześciopiętrowego hotelu, w którego bryłę miałby zostać wkomponowany historyczny pałac. Prowadzone prace budowlane miały uwzględniać odrestaurowanie jego elewacji. Według architekta miasta Kiszyniowa Sergiu Borozana hotel będzie odrębnym budynkiem usytuowanym na wewnętrznym dziedzińcu zabytku, a inwestor przeprowadzi również remont elewacji pałacowych i zmieni układ wnętrz obiektu. Następnie brzmienie zezwolenia na budowę zmieniono, dopuszczając wzniesienia budynku dwunastopiętrowego. W 2018 r. rozpoczęto prace budowlane.