Jako wzór powoływał się na unię hadziacką, której postanowienia mutatis mutandis proponował rozciągnąć na całość RzeczypospolitejJulian Bartoszewicz Szkice z czasów saskich Kraków 1880 rozdział ostatni „Systemat Karwickiego”, s. 353 – 356.

Reforma sejmu i bezkrólewia Jest rzeczą charakterystyczną podejście Karwickiego do kwestii liberum veto. Uważał, że może ono odegrać rolę pozytywną, ale jedynie wtedy gdyby dotyczyło poszczególnych spraw, a nie wszystkich uchwał sejmu. Ten motyw zresztą nieraz pojawiał się w pismach republikańskich myślicieli, którzy rozróżniali liberum veto, czyli prawo pojedynczego posła do zawetowania konkretnej ustawy, i liberum rumpo („wolne zrywam”), czyli faktycznie istniejącą w Rzeczypospolitej praktykę, że sprzeciw poselski prowadzi do zerwania sejmu i unieważnienia wszystkich przyjętych przez zgromadzenie posłów ustaw. Najlepszy dla funkcjonowania państwa był w zamysłach Dunina-Karwickiego sejm stały, odbywany raz w roku, zdolny do samodzielnego odraczania i zwoływania swoich sesji parlamentarnych, którego nie można było zerwać. Gdyby jakiś poseł blokował przebieg procedury sejmowania, sprawę należało odesłać do odpowiedniego sejmiku ziemskiego lub wojewódzkiego, by osądził, czy prawo veta było użyte słusznie, czy też stanowiło przejaw niskich pobudek.