Пшеми́слав Ліс-Марке́вич (; , Тарнів) — польський письменник, перекладач, літературознавець-україніст, юрист.

Біографічні дані Народився в сім'ї геолога й винахідника Здзіслава Маркевича (1951—2025) й учительки та керамістки Марії Маркевич (* 1950). Має сестру — Людмилу Маркевич, підприємицю (* 1976) й брата — Яна Маркевича, інженера (* 1982). У (???-???) роках навчався в (???) школі. 1993 року Ліс-Маркевич закінчив електричний технікум у Кельцях. Відтоді проживає в Познані. У 1998-му він закінчив Познанську економічну академію (факультет управління, спеціальність — зовнішня торгівля). Тричі здобув вищу освіту в Познанському університеті імені Адама Міцкевича: 2014 (юридичний факультет; магістр правознавства), 2017 (факультет англістики, англійська філологія; магістр), 2018 (факультет неофілології, українська філологія; магістр). 2017 року закінчив юридичний факультет Східноєвропейського національного університету імені Лесі Українки (спеціаліст правознавства; досліджував діяльність західноукраїнської адвокатури в Польщі міжвоєнного періоду). 2022 року у Вроцлавському університеті Пшемислав Ліс-Маркевич став доктором філософії в галузі гуманітарних наук (україністика), захистивши дисертацію на тему творчості Юрія Виничука.

З 2017 року провадить адвокатську практику.

Творчість

Власні твори Польською мовою: «Spowiedź ducha». — Poznań: Poznańskie Towarzystwo im. Iwana Franki, 2019. — 289 str. ISBN 9788382965531

Powieść jest odpowiedzią na zalew głupoty, fałszu, nacjonalizmu i populizmu. Jest odporem dla poszukiwania stanowczych i łatwych ocen. Pokazuje, że niepoprawnie rozumiana jednoznaczność w osądach może być domeną ludzi głupich. Życie Macieja Żarnowskiego pełne jest sprzeczności i błądzenia. Mimo tego udaje mu się założyć rodzinę, skończyć studia i otworzyć kancelarię adwokacką. Zatraca się w pijaństwie, rozpuście, korzysta z usług prostytutek i sprzedających się chłopców. Jeśli się podnosi, to dzięki przyjaciołom: Ukraińcowi Ilkowi, jego ojcu — duchowemu greckokatolickiemu i Żydowi Maurycemu. Pracoholizm, alkoholizm i seksoholizm wysysają z niego tyle energii i czasu, że nie zajmuje się ani synem, ani żoną. Od syna tylko wymaga: ma czytać powieści historyczne Kraszewskiego, deklamować Mickiewicza, Słowackiego, Szewczenkę i Frankę, doskonale opanować język polski oraz ukraiński.

Сповідь Духа — відвертий, гострий, захоплюючий роман про падіння людської душі! Тут все, історія та еротика, внутрішня суперечиливість і моральні принципи, важкість міжлюдських стосунків і пошуки свого у світі. Головний герой роману — Мацей Жарновський — веде життя повне суперечливості, часто блукає в пітьмі, проте йому вдається і створити сім'ю, і завершити виш, і відкрити адвокатське бюро. У молодості часто падає і мусить підніматися. Поринає в пиятику, розпусту, невибагливість і нерозбірливість у сексуальних стосунках — від ще дитячого еротичного досвіду, який здобув з донькою служниці й сином садівника, до послуг повій і хлопців, які продають себе. Не піклується про дружину та сина, від сина лише вимагає: має читати історичні романи Крашевського, декламувати Міцкевича, Словацького, Шевченка і Франка, опанувати досконало польську та українську мови. Якщо вже піднімається, то тільки завдяки друзям: українцеві Ількові, його батькові — греко-католицькому священнику і колезі-єврею Маурицію.

«Uszwock». — Poznań: Poznańskie Towarzystwo im. Iwana Franki, 2021. — 290 str. ISBN 5903707352982

76. rocznica wyzwolenia byłego, nazistowskiego obozu zagłady, Auschwitz-Birkenau, odbyła się w wyjątkowy sposób, głównie przez pandemię koronawirusa. Co ważne, po raz kolejny społeczeństwo miało szansę usłyszeć opowieści o piekle na ziemi od osób, które je przeżyły. Cała ta machina miała jednak swój początek, w którym naziści, przepełnieni propagandą i ksenofobią, odczłowieczali wiele innych nacji — między innymi Słowian, Żydów czy Romów. Trudnego tematu odczłowieczenia podjął się Przemysław Lis Markiewicz w swojej książce «Uszwock». Pierwsza połowa ubiegłego wieku odznaczyła się w dziejach ludzkości jako jedna, z najbardziej krwawych. Dwie wojny światowe, które pochłonęły dziesiątki milionów istnień, sprawiły, że ówcześnie pewne grupy społeczne odzierano z godności. Odczłowieczano je, głównie ze względów politycznych lub ideologicznych. Autor podjął się ciężkiej analizy, która ma na celu ustalenie mechanizmów działania i kolejnych etapów w dehumanizacji innych, «gorszych» ras ludzi. Jako przykład posłużył mu bardzo obszerny materiał, dotyczący systematycznego mordowania, grabienia i pozbawianiu godności ludności Żydowskiej na terenach hitlerowskiego Generalnego Gubernatorstwa, ze szczególnym uwzględnieniem sposobów działania w przypadku getta w Otwocku. Autor stara się dowieść, że wszystkie czynności prowadzące do zagłady tych ludzi, były zaplanowane, a plany te systematycznie i dokładnie wprowadzano w życie, coraz bardziej degradując człowieczeństwo ofiar.

«Żyrardów». — Poznań: Poznańskie Towarzystwo im. Iwana Franki, 2021. — 212 str. ISBN 9788396131010

«Naszym kochanym siłaczkom, wojowniczkom o prawa człowieka i obywatela, dzielnym, nieustraszonym, wspaniałym kobietom. Bo tylko kobiety mogą uratować ten świat przed zagładą» Przemysław Lis Markiewicz Pierwszy powszechny strajk robotników wybuchł nie w stołecznej Warszawie, nie w drugiej co do wielkości Łodzi, tylko w niewielkim Żyrardowie. Wywołały go kobiety. Ta książka o pierwszym w historii ludzkości strajku kobiet. Co rano parowa świstawka ogłaszała początek zmiany. Jedna pensja nie wystarczała na utrzymanie rodziny, dlatego pracowali nie tylko mężczyźni, ale również kobiety i dzieci, które wykonywały najcięższe prace i zarabiały najpodlej. Kobiety rodziły dzieci, niańczyły je, czuwały nad nimi po nocach, kładły jedno za drugim do grobu i wreszcie szły za nimi. Ciężka praca, poronienia, krwotoki, suchoty i śmierć na czterdzieści lat przed kresem, w wieku trzydziestu paru lat. Wiosną 1883 r., kiedy stanowiły już ponad połowę spośród 8 tys. zatrudnionych, coś się zmieniło. Gdy połowa z 250 szpularek nie podjęła pracy był to niespotykany akt solidarności. Szantażowano je wyrzuceniem z pracy i z fabrycznych mieszkań, ale się nie ugięły. Mało tego: w kilka dni zatrzymały całą fabrykę. To jest prawdziwa historia walki o równość, wolność i prawa, która szczególnie tu i teraz, w Polsce drugiej połowie XXI wieku, jest niezwykle aktualna i warta ciągłego przypominania.

«Mariupol». — Poznań: Poznańskie Towarzystwo im. Iwana Franki, 2022. — 664 str. ISBN 9788396324450

Określane neologizmem «pełnoskalowe» (po ukraińsku: pownomassztabne) wtargnięcie wojsk rosyjskich do Ukrainy 24 lutego 2022 roku to tylko kolejna odsłona, kolejna faza wojny, którą Rosja prowadzi przeciwko Ukrainie od 2014 roku. Wojna składa się z bitew. A częścią czego jest wojna? Na pewno walki, konfliktu. Tak jest i w tym przypadku. Rusini (obecni Ukraińcy) wyhodowali na swoim łonie żmiję — Księstwo Moskiewskie, które, posługując się od zarania swoich dziejów po dzień dzisiejszy tylko trzema narzędziami (kłamstwo, przemoc, korupcja) najpierw ukradło Rusinom nazwę (i stało się Rosją) i wiarę, następnie zechciało ograbić ich jeszcze z języka, tożsamości narodowej i dziedzictwa kulturowego. Rosja to bez Ukrainy «niedoimperium», dlatego z ogromną wściekłością i nienawiścią Moskale (historyczna nazwa mieszkańców Księstwa Moskiewskiego) niszczą od prawie czterystu lat (właśnie, zatem nie od 2014 roku) wszelkie przejawy niezależności Ukraińców. Moskiewski imperializm, russki mir — stały się symbolem gwałtu, pożogi, ludobójstwa, terroryzmu i barbarzyńskiego niszczenia wszelkich dóbr materialnych: domów, fabryk, szkół, szpitali, zabytków kultury."Mariupol" jest powieścią o niszczeniu Ukrainy przez Moskali. O ścieraniu z powierzchni ziemi, które trwa od czasów Bohdana Chmielnickiego do czasów Wołodymyra Zełenskiego. Obie te postacie są symboliczne. Dla niektórych Chmielnicki był zdrajcą, dla innych — bohaterem. Podobnie jak Zełenski. Albo charyzmatyczny przywódca, albo rosyjskojęzyczny komik-ukrainofob."Mariupol" jest dedykowany żołnierzom pułku «Azow». Mężczyznom bohaterskim, niezłomnym.A w tle miłość i liczne tabu prawdziwych ukraińskich mężczyzn: zdrada, kalectwo, porzucenie, łzy, samotność, depresja, przyjaźń, nienawiść, a nawet potrzeby fizjologiczne, w tym seks. I miłość.W «Mariupolu» miłość to głównie też tabu. I ta zabroniona, i ta wstydliwa, i ta szalona, i ta skradziona, i ta prawdziwa, w końcu — ta zwykła, konwencjonalna (o ile takowa istnieje).

Określane neologizmem «pełnoskalowe» (po ukraińsku: pownomassztabne) wtargnięcie wojsk rosyjskich do Ukrainy 24 lutego 2022 roku to tylko kolejna odsłona, kolejna faza wojny, którą Rosja prowadzi przeciwko Ukrainie od 2014 roku. Wojna składa się z bitew. A częścią czego jest wojna? Na pewno walki, konfliktu. Tak jest i w tym przypadku. Rusini (obecni Ukraińcy) wyhodowali na swoim łonie żmiję — Księstwo Moskiewskie, które, posługując się od zarania swoich dziejów po dzień dzisiejszy tylko trzema narzędziami (kłamstwo, przemoc, korupcja) najpierw ukradło Rusinom nazwę (i stało się Rosją) i wiarę, następnie zechciało ograbić ich jeszcze z języka, tożsamości narodowej i dziedzictwa kulturowego. Rosja to bez Ukrainy «niedoimperium», dlatego z ogromną wściekłością i nienawiścią Moskale (historyczna nazwa mieszkańców Księstwa Moskiewskiego) niszczą od prawie czterystu lat (właśnie, zatem nie od 2014 roku) wszelkie przejawy niezależności Ukraińców. Moskiewski imperializm, russki mir — stały się symbolem gwałtu, pożogi, ludobójstwa, terroryzmu i barbarzyńskiego niszczenia wszelkich dóbr materialnych: domów, fabryk, szkół, szpitali, zabytków kultury.

«Mariupol» jest powieścią o niszczeniu Ukrainy przez Moskali. O ścieraniu z powierzchni ziemi, które trwa od czasów Bohdana Chmielnickiego do czasów Wołodymyra Zełenskiego. Obie te postacie są symboliczne. Dla niektórych Chmielnicki był zdrajcą, dla innych — bohaterem. Podobnie jak Zełenski. Albo charyzmatyczny przywódca, albo rosyjskojęzyczny komik-ukrainofob.

«Mariupol» jest dedykowany żołnierzom pułku «Azow». Mężczyznom bohaterskim, niezłomnym.

A w tle miłość i liczne tabu prawdziwych ukraińskich mężczyzn: zdrada, kalectwo, porzucenie, łzy, samotność, depresja, przyjaźń, nienawiść, a nawet potrzeby fizjologiczne, w tym seks. I miłość.

W «Mariupolu» miłość to głównie też tabu. I ta zabroniona, i ta wstydliwa, i ta szalona, i ta skradziona, i ta prawdziwa, w końcu — ta zwykła, konwencjonalna (o ile takowa istnieje).

«Polska-Katoruś 1:0». — Poznań: Poznańskie Towarzystwo im. Iwana Franki, 2022. — 196 str. ISBN 9788396324412

Po sześciu latach takiej dobrej zmiany i w ogóle z uwagi na całokształt, Pomorzanie, Wielkopolanie i Ślązacy mówią reszcie swoich współobywateli głośne dość i wyrzucają ich z hukiem z kraju. Dzielą państwo na pół, oddzielają się murem, zrywają wszelkie stosunki. Wykorzystują świetne relacje byłych opozycjonistów w Komisji Europejskiej i NATO i zyskują poparcie dla siebie jako dla następcy prawnego Polski. Do władzy dochodzi opozycja a nękani przez reżim prokuratorzy i sędziowie wszczynają śledztwa i zatrzymują funkcjonariuszy partii Prawo i Dobrobyt, którzy w panice uciekają z Poznania, Warszawy czy Wrocławia. Nikogo już nie obchodzi Łomża, Białystok czy Kraśnik. W Gnieźnie, tam, gdzie ma się w przyszłości ukonstytuować jednoizbowy Sejm, Zgromadzenie Dziewięciu Sejmików Polski Zachodniej dokonuje rewolucji prawnej. Delegalizuje kościoły i związki wyznaniowe, partie polityczne, wprowadza małżeństwa jednopłciowe i aborcję na żądanie. Zrywa stosunki dyplomatyczne z Rosją. Trwa exodus Ukraińców ze wschodu, a wszyscy obywatele RP, zameldowani poza Polską Zachodnią, mają ją opuścić do końca roku.

«Endek». — Konin: Psychoskok, 2022. — 314 str. ebook ISBN 9788381199070 «Moskal». — Poznań: Poznańskie Towarzystwo im. Iwana Franki, 2022. — 196 str. ISBN 5903707352340

Українською мовою: