Włodzimierz Roman Lewicki herbu Rogala (ur. 4 kwietnia 1868 w Sanoku, zm. 5 czerwca 1909 w Krakowie) – polski doktor praw, adwokat, dramatopisarz, publicysta.
thumb|240px|W. Lewicki z psem Mrukiem thumb|240px|Janina Borowska thumb|240px|Kamienica przy ul. Sławkowskiej 28 thumb|240px|Wejście do ww. kamienicy po zdarzeniu z 5 czerwca 1909 thumb|240px|Sypialnia dr. Lewickiego z jego ciałem (za pianinem obok fotela) thumb|240px|Grobowiec W.R. Lewickiego Życiorys Urodził się 4 kwietnia 1868 w SanokuWedług Stanisława Waltosia urodził się w 1872, jednak źródło gimnazjalne podało rok 1868, co w kontekście roku ukończenia szkoły i zdania egzaminu dojrzałości (1888) jest zgodne. We wpisie o uznany go przynależnym do gminy Sanok z 1890 podano wiek 22 lat, co także potwierdza rok urodzenia 1868. Ponadto w relacji na łamach „Nowości Illustrowanych” podano, że Lewicki przeżył 42 lata, co także potwierdza rok urodzin w 1868. Ten rok urodzenia podano także w wydaniu „Nowej Reformy” z 5 czerwca 1909. W źródłach UJ podano rok urodzenia 1867.. Był synem Teofila Lewickiego (c. k. notariusza w Sanoku) i Marii z domu Fialka. Miał siostry Józefę Antoninę (1867-1869), Antoninę Izabelę (ur. 1873). Był wyznania rzymskokatolickiego. Legitymował się herbem szlacheckim Rogala.
Wykształcenie W 1888 zdał egzamin dojrzałości w C. K. Gimnazjum w Sanoku (był to historycznie pierwszy rocznik maturzystów w tej szkole; abiturientami byli wówczas także Zygmunt Łobaczewski, Aleksander Stangenhaus). Początkowo miał studiować na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Wiedeńskiego. Wyjechał do Krakowa. W 1888 podjął studia prawnicze na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Uchwałą Rady Miejskiej w Sanoku z 1890 został uznany przynależnym do gminy Sanok. Podczas pogrzebu Adama Mickiewicza w Krakowie 4 lipca 1890 przemawiał pod Wawelem w imieniu studentów, wygłaszając płomienną mowę. Z uwagi na fragment w treści swojej przemowy (skądinąd wcześniej ocenzurowanej przez władze) otrzymał naganę od Senatu uniwersyteckiego z zastrzeżeniem, iż następne przewinienie będzie skutkować usunięciem z uczelni. Kilka miesięcy później w charakterze prezesa Towarzystwa Wzajemnej Pomocy UJ zwrócił się do przebywającej wówczas w Krakowie Heleny Modrzejewskiej z prośbą o wystąpienie na scenie w ramach wsparcia tego stowarzyszenia. W przemowie do aktorki niepochlebnie wyraził się o profesorach UJ, za co został relegowany ze studiów na okres dwóch latWedług pierwotnie kolportowanej wersji miał być relegowany po przemowie na pogrzebie A. Mickiewicza, co zostało potem sprostowane.. Świadectwo odejścia otrzymał 9 stycznia 1891.
Przez następne dwa lata przebywał za granicą. W II semestrze roku akademickiego 1890/1891 studiował na Uniwersytecie Wiedeńskim. W II semestrze roku 1891/1892 otrzymywał stypendium zagraniczne z fundacji Krakowska Zakordonowa. Po powrocie na UJ uzyskał absolutorium 10 maja 1893. 16 marca 1894 uzyskał stopień doktora praw.
W trakcie kształcenia na UJ był założycielem i redaktorem pisma „Satyr”, na łamach którego zamieszczał swoją twórczość. Sprawował stanowisko prezesa „Czytelni Akademickiej”. Jako student udzielał się na zgromadzeniach oraz w życiu umysłowym i politycznym, zyskując popularność z uwagi na swój zapał oraz zdolności deklamatorskie i aktorskie. Już w tym czasie uchodził za doskonałego mówcę. W przemowach odznaczał się radykalizmem wygłaszanych haseł.
Przebywając w Wiedniu 1895 poprowadził deputację włościan śląskich do ministra oświaty Edwarda Rittnera, po czym 10 października tego roku otwarto Pierwsze Gimnazjum Polskie w Cieszynie. Do końca 1896 studiował na Uniwersytecie Wiedeńskim, otrzymał wówczas stypendium (prawdopodobnie rządowe) na dalsze studia w zakresie prawa karnego na Uniwersytecie w Berlinie od początku 1897.
Działałność zawodowa Odbył aplikację adwokacką, po czym 24 maja 1901 został wpisany na listę adwokatów w Krakowie. Występował w głośnych procesach karnych, zakończonych jego sukcesem, będąc obrońcą m.in. oskarżonych Antoniego Kędziora (1901), Jerzego Matejki (1906). Lewicki był cenionym adwokatem, uważany za wybitnego przedstawiciela palestry krakowskiej, a założona przez niego kancelaria prosperowała. Mieściła się ona w kamienicy przy ulicy Sławkowskiej 28, gdzie mecenas również zamieszkiwał w lokalu na pierwszym piętrze. Prywatnie polował. Był też wiceprezesem „Eleuteryi”.
Po okresie „buntowniczym”, zakończonym relegacją ze studiów na UJ, dokonał przemiany i stał się „prawomyślnym”. Jeszcze podczas studiów zmienił wyznanie z greckokatolickiego na rzymskokatolickie, mianował się jako Rogala-Lewicki i mimo rusińskiego pochodzenia deklarował się jako patriotyczny Polak, wyznający tradycje patriotyczne i religijne. Jednocześnie spełniał się na polu literackim i publicystycznym. Pisał utwory poetyckie i dramatyczne. W młodości jeździł po Galicji wraz z trupą aktorską i występował w teatrze prowincjonalnym. Był autorem dramatu Wernyhora, wystawianego w teatrze przy placu Szczepańskim w Krakowie. Inny jego utwor pt. O inne życie został wystawiony przez krakowski teatr miejski. Pod koniec XIX wieku był współpracownikiem tygodnika „Gazeta Sanocka”. Jego sztuka pt. Błędne gwiazdy została odznaczona na konkursie dramatycznym i wystawiona w 1900. Publikował w czasopismach „Nowa Reforma”, „Głos Narodu”. Jego artykuły nosiły charakter klerykalno-nacjonalistyczny. Założył i redagował pismo „Warta”. Od 1903 do 1905 był współpracownikiem dziennika „Nowiny”. W początkowych miesiącach istnienia tygodnika „Nowości Illustrowane” (wydawanego od 1904) ukazywała się jego kronika tygodnika zatytułowana Zygzakiem oraz felietony teatralne. W 1907 skonfliktowany z nim redaktor „Nowin” Ludwik Szczepański wydrukował list otwarty pt. Chuliganowi adwokackiemu dr. Włodzimierzowi Lewickiemu słów kilka jako publiczny porachunek, zawierający zarzuty pod jego adresem dotyczące nieuczciwej działalności zawodowej i niemoralnego prowadzenia się w życiu prywatnym. W następstwie tego Lewicki skierował sprawę do krakowskiej Ligi Obrony CzciWedług S. Waltosia była to „Liga Honorowa”., jednak nie doczekała się ona rozstrzygnięcia za jego życia.
Politycznie działał w środowisku Stronnictwa Chrześcijańsko-Socjalnego, stanowiącego koło antysemickiego dziennika „Głos Narodu”Tutaj podano że był zaangażowany w działalności ruchu ludowego. . W 1898 jako zwolennik ks. Stanisława Stojałowskiego ubiegał się o mandat do austriackiej Rady Państwa opróżniony po śmierci Stanisława Wysockiego w okręgu Sanok–Krosno–Jasło–Brzozów–Dobromil, jednak przegrał z Janem Stapińskim. W 1900 bez powodzenia startował na posła do parlamentu, przegrywając z Franciszkiem KrempąW rzeczywistości Franciszek Krempa w Radzie Państwa sprawował mandat z okręgu Ropczyce–Mielec–Tarnobrzeg w latach 1897-1900 oraz 1901-1907. Ponadto był posłem na Sejmu Krajowego Galicji z okręgu Mielec: od 1895 VII kadencji, od 1901 VIII kadencji.. W obu przypadkach przegrywał w wyborach pomimo poparcia ze strony rządowej, kościelnej, władz samorządowych i sprzyjania żandarmerii oraz dysponowania wsparciem finansowym.
Życie prywatne i śmierć 7 września 1895 w kościele kapucynów w Krakowie zawarł związek małżeński z Anielą Kordaszewską. Pod koniec życia pozostawał z żoną w separacji. Według późniejszych relacji prasowych odmawiał płacenia żonie alimentów, do czego został dopiero zobowiązany przez sąd. Jednocześnie uchodził za kobieciarza i z tego względu zyskał przydomek patentowanego Don Juana (jego podboje opisano w niemieckim dzienniku „Berliner Tageblatt”).
W piątek 4 czerwca 1909 do późnej nocy przebywał w mieście poza domem, a następnego dnia miał występować w sądzie jako obrońca redaktora odpowiedzialnego „Głosu Narodu”, Mariana Dąbrowskiego, w sprawie prasowej wytoczonej przeciw niemu. W nocy 4/5 czerwca 1909 został śmiertelnie postrzelony w głowę w sypialni swojego mieszkania przy ulicy Sławkowskiej 28. 5 czerwca 1909 nad ranem Janina Borowska zawiadomiła pogotowie do postrzelonego Lewickiego, który nie odzyskawszy przytomności o godz. 11 tego samego dnia zmarł w szpitalu św. Łazarza na oddziale prof. dr. Maksymiliana Rutkowskiego.
Pogrzeb Włodzimierza Lewickiego odbył się 8 czerwca 1909 w Krakowie. Został pochowany na cmentarzu Rakowickim w Krakowie (kwatera Kc). W tym samym miejscu została pochowana jego matka Maria, zmarła 6 listopada 1909 w Jaworzniu.
Śledztwo i proces Ustalono, że Włodzimierz Lewicki miał ranę postrzałową na prawej skroni, spowodowaną użyciem rewolwerem marki Browning. W kuchni jego mieszkania ujawniono nadpalone dokumenty. Zarządzona została sekcja zwłok w Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Rolę w śledztwie miał odegrać także pies Lewickiego o imieniu „Mruk”. Od początku w sprawie nie było jednoznacznego rozstrzygnięcia co do kwestii, czy zaszło morderstwo czy samobójstwo.