Brzezina – opowiadanie Jarosława Iwaszkiewicza wydane w 1933 roku przez Gebethner i Wolff w zbiorze Panny z Wilka obok tytułowego opowiadania. Bohaterowie utworu byli inspirowani realnymi osobami – postać Stanisława łączy cechy Jerzego Lieberta i Karola Szymanowskiego, a w tekście pojawiają się także nawiązania do twórczości kompozytora. W 1970 roku na podstawie tego opowiadania powstał film Brzezina w reżyserii Andrzeja Wajdy.

Opowiadanie ukazuje zderzenie dwóch podstawowych sił: popędu życia i popędu śmierci. Stanisław, mimo choroby, przejawia silną wolę życia, podczas gdy Bolesław początkowo pozostaje bierny i apatyczny, odzyskując energię dopiero pod wpływem brata. Motyw śmierci przedstawiony jest jako naturalna i nieunikniona część ludzkiej egzystencji, nierozerwalnie związana z życiem. Natura ukazana została jako harmonijna całość, w której życie i śmierć tworzą ciągły cykl, a człowiek stanowi jedynie jeden z jej elementów, postrzegany przez bohaterów na różne sposoby.

Okoliczności powstania utworu thumb|Willa „Aida” W latach 20. Iwaszkiewicz wraz z Anną mieszkał w Aidzie – pierwszym wspólnym domu zbudowanym przez ojca Anny, Stanisława Lilpopa. Prace nad opowiadaniem rozpoczął latem 1928 roku; był to ostatni utwór, którego pisanie rozpoczął w Aidzie. Znajomy pisarza, Jerzy Liebert, przeczytał fragmenty utworu i ocenił je pozytywnie. Ostateczna wersja powstała w willi „Atma” w Zakopanem, gdzie Iwaszkiewicz gościł u Karola Szymanowskiego. Zgodnie z praktyką pisarza postacie opowiadania były pośrednio inspirowane jego doświadczeniami. Postać Stanisława łączy cechy Lieberta – doświadczenie przedwczesnego umierania – oraz Szymanowskiego – żywotność i lekceważenie przemijania. Szymanowski, podobnie jak bohater, leczył się w sanatorium w szwajcarskim Davos. Piosenka śpiewana przez Malwinę nawiązuje do cyklu pieśni Szymanowskiego Sześć pieśni kurpiowskich, które kompozytor tworzył w Zakopanem w 1932 roku. Zarówno Liebert, jak i Szymanowski zmarli kilka lat później na gruźlicę. Opowiadanie zostało opublikowane w 1933 roku (antydatowane na 1932) w Warszawie nakładem wydawnictwa Gebethner i Wolff wraz z opowiadaniem Panny z Wilka. Utwór przetłumaczono m.in. na język francuski Le bois de bouleaux (1979), czeski Březový háj (1980) i angielski The birch grove (2002).

Fabuła Chory na gruźlicę Stanisław przyjeżdża do leśniczówki swojego brata. Mężczyzna, który wcześniej leczył się za granicą, ma świadomość nieuchronnie zbliżającej się śmierci. U Bolesława ma nadzieję odnaleźć spokój i ciszę. Brat Stanisława przeżywa żałobę po śmierci żony Barbary i mieszka wraz z kilkuletnią córką Olą. Stanisław zakochuje się w służącej Malwinie i nawiązuje z nią romans, mimo że dziewczyna jednocześnie spotyka się ze stróżem Michałem, za którego zamierza wyjść za mąż. Romans zostaje dostrzeżony przez Bolesława, w którym rodzi się zazdrość o Malwinę. Mimo świadomości, jak poważnie chory jest jego brat, wyjawia mu prawdę o jej związku z Michałem. Stan Stanisława gwałtownie się pogarsza. Wkrótce mężczyzna umiera i – zgodnie ze swoim życzeniem – zostaje pochowany obok żony Bolesława w pobliskiej brzezinie. Po tym wydarzeniu Bolesław odczuwa ulgę i oczyszczenie. Wkrótce zostaje również kochankiem Malwiny. Gdy jednak dziewczyna oznajmia mu, że wychodzi za Michała, mężczyzna postanawia ułożyć sobie życie z dala od grobów żony i brata i wyjeżdża wraz z córką.

Motywy Eros i Tanatos Opowiadanie przedstawia freudowskie popędy Erosa i Tanatosa – dwie przeciwstawne siły. Stanisław, mimo śmiertelnej choroby, wykazuje silny popęd życia oraz aktywność seksualną. Z kolei jego brat Bolesław trwa w stanie swoistego uśpienia, pozbawiony energii; dopiero przyjazd Stanisława przywraca mu wolę życia. Bracia zostali ukazani na wzór mitologicznych postaci Erosa i Tanatosa. Dwie bohaterki kobiece również wpisują się w tę opozycję: zmarła Barbara należy do sfery tanatycznej, natomiast Malwina funkcjonuje pod wpływem Erosa.

Śmierć W Brzezinie śmierć ukazana jest jako zjawisko naturalne i nieuchronne, wpisane w ludzką egzystencję. Autor podkreśla, że człowiek jest częścią przyrody i podlega jej prawom – przemijaniu oraz cyklowi życia. Śmierć nie funkcjonuje tu jako abstrakcyjna idea, lecz jako realne doświadczenie egzystencjalne, które towarzyszy życiu i je dopełnia. Bohaterowie są „bytami ku śmierci” – żyją ze świadomością jej nieuchronności.

Natura Natura w opowiadaniu ukazana jest jako „organiczna całość”, do której człowiek należy i której prawom podlega. Życie i śmierć nie są tu przeciwieństwami, lecz elementami jednego procesu – rozkład ciała oznacza jednocześnie narodziny nowego życia w przyrodzie. W ten sposób przyroda ukazuje ciągłość istnienia, niezależną od jednostkowego losu człowieka. Jednocześnie relacja człowieka z naturą pozostaje złożona i niejednoznaczna. Bohaterowie postrzegają ją odmiennie: Bolesław traktuje las użytkowo, jako przestrzeń pracy i źródło surowców, natomiast Stanisław początkowo widzi w nim przede wszystkim miejsce leczenia i doznań estetycznych.

Opinie krytyków Recenzenci analizowali rolę natury i jej wpływ na bohaterów. Krytyczka literacka Helena Zaworska napisała: „Kiedyś patrzył na krajobrazy, obcował z ludźmi tak, jak gdyby to był film, który nie za bardzo go interesuje. W leśniczówce zrozumiał, że można zatracić się w samym doświadczeniu istnienia: nieba i chmur, słońca i deszczu, drzew i kwiatów, a także można zatracić się w miłości do prostej dziewczyny, która jest jak natura”. Inga Iwasiów stwierdziła: „Pejzaż, przyroda, roślina – okazują się uwikłane w problematykę płci, tak jak rozstrzyga to postjungowska psychoanaliza. Z jednej strony przyroda jest Matką, archetypem podstawowym kobiecości, w wersji łatwo przechodzącej w archetyp zdecydowanie negatywny – w Czarownicę”. Zdaniem Agnieszki Rydz „nawet życiowa pełnia osiągnięta przez młodszego z bohaterów Brzeziny nie wyczerpuje dla niego puli egzystencjalnych znaczeń krajobrazu. To odgłosy deszczu uwrażliwiają Stasia na inne brzmienia niż salonowe dźwięki fortepianu, do których przywykł jako kuracjusz „w wielkim świecie” i artysta”.

Opowiadanie bywało porównywane do innych dzieł literatury. Mateusz Szubert zestawił Brzezinę z Czarodziejską górą Thomasa Manna, pisząc: „W postaci Stanisława z Brzeziny skumulowała się charakterystyczna dla okresu międzywojennego, po-Mannowska kreacja choroby. Summa, jaką stanowi dla gruźlicy Czarodziejska góra, ma swoje źródła w dziewiętnastowiecznej metaforze schorzenia. […] Iwaszkiewicz – jako spadkobierca tej romantycznej reprezentacji – nie okazał się wiernym uczniem Manna, chociaż powinowactwa z Czarodziejską górą są u niego obecne”. Historyk literatury Ryszard Przybylski uznał natomiast, że opowiadanie można traktować jako polemikę z nowelą Śmierć Iwana Iljicza Lwa Tołstoja, pisząc, że „zgon bohatera potraktowany został jako chrześcijańskie przebudzenie do wiecznego i lepszego życia”.

Krytycy odwoływali się również do kontekstów filozoficznych. Kolasińska-Pasterczyk, nawiązując do esejów Karla Jaspersa, zauważyła: „Świadomość nieuchronności własnej śmierci pomaga zrozumieć właściwą „egzystencji” hierarchię wartości. W filozofii Karla Jaspersa pojęcie śmierci jako sytuacji granicznej wiąże się z założeniem o skończoności bytu ludzkiego, a sama sytuacja śmierci staje się okazją do refleksji nad postawami człowieka wobec niej”. Rydz porównała postać Stanisława do heideggerowskiej koncepcji bytu, pisząc: „Przez po/znany krajobraz prześwituje wówczas sama heideggerowska postać bytu […] U kresu życia młodzieniec stał się widzialną cząstką tego, co metafizyczne, ukryte i trudne do wyrażenia. Skoro zaś był widziany – naprawdę był”.

Beata Mytych-Forajter wysunęła tezę, że to las jest głównym bohaterem opowiadania. Jej zdaniem wskazuje na to zarówno tytuł, jak i sposób przedstawienia wydarzeń, które pozostają w ścisłej relacji z przestrzenią leśną – łączy ona braci, daje pracę Bolesławowi i staje się miejscem ucieczki. W podobnym tonie wypowiadała się Maria Janion, zauważając, że „Stanisław postrzega las jako przedłużenie swojej sanatoryjnej opowieści, dlatego poszukuje w nim atrakcji estetycznych, pożywki dla wyobraźni, która – jak u każdego marzyciela – wykorzenia go z rzeczywistości”. Z kolei teolog Józef Majewski zwrócił uwagę, że sosna pojawia się w tekście częściej niż tytułowa brzezina – 45 razy wobec 20.

Adaptacje Na podstawie opowiadania w 1970 roku premierę miał film w reżyserii Andrzeja Wajdy Brzezina. W głównych rolach wystąpili: Daniel Olbrychski (Bolesław), Olgierd Łukaszewicz (Stanisław) oraz Emilia Krakowska (Malwina). Film zdobył kilka wyróżnień, m.in. nagrodę za rolę męską dla Olbrychskiego na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Moskwie oraz nagrodę za reżyserię dla Wajdy na Międzynarodowych Targach Filmu Dokumentalnego i Telewizyjnego w Mediolanie.

Podczas prac nad filmem Wajda wprowadził pewne różnice względem opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza. Zmienił się punkt ciężkości utworu – w pierwowzorze główną postacią jest Stanisław, świadomy własnej śmierci, natomiast w filmie na pierwszy plan wysuwa się Bolesław. To jego przeżycia, emocje i kryzys wewnętrzny stają się najważniejsze, co przesuwa interpretację historii w stronę dramatu psychologicznego. Zmianie uległa także postać Oli, której nadano większy wymiar symboliczny. W ekranizacji dziewczynka ubrana jest w czarną suknię, symbolizującą żałobę po matce i brak wsparcia ze strony rodziny. Zniszczona lalka, którą trzyma przy sobie, stanowi symbol ciała zmarłej matki oraz zapowiedź nieuchronnego losu Stanisława.

Opowiadanie zostało również dwukrotnie zaadaptowane przez Teatr Polskiego Radia. W wersji z 1988 roku wystąpili Wojciech Malajkat (Stanisław) i Piotr Fronczewski (Bolesław). W adaptacji z 2021 roku zagrali Tomasz Borkowski oraz Marcin Januszkiewicz. Zygmunt Mycielski napisał utwór Brzezina na fortepian i kwintet smyczkowy do słów piosenki Maliny.

Uwagi

Przypisy

Bibliografia

Linki zewnętrzne Brzezina w bibliotece Polona

Kategoria:Polskie utwory literackie dwudziestolecia międzywojennego Kategoria:Polskie opowiadania Kategoria:Opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza Kategoria:Utwory literackie z 1933