Mikołaj Sęp Szarzyński, rzadziej Sarzyński herbu Junosza (ur. ok. 1550 w Zimnej Wodzie w okolicy Lwowa, zm. ok. 1581) – polski poeta przełomu epok renesansu i baroku, piszący zarówno w języku polskim, jak i w łacińskim, tłumacz Ludwika z Grenady; najznakomitszy obok Jana Kochanowskiego twórca literatury staropolskiej.

Uważany czasami za prekursora polskiego baroku (wspólnie z Sebastianem Grabowieckim) i najwybitniejszego przedstawiciela nurtu metafizycznego w poezji polskiej tego okresu. Autor liryków patriotycznych, refleksyjno-filozoficznych sonetów, pieśni, epitafiów i erotyków utrzymanych w duchu manieryzmu.

Życiorys

mały|

Rodzina Ród Sępów-Szarzyńskich wywodził się z Mazowsza, gdzie żył dziad poety Mikołaj i istniała rodowa siedziba Szarzyńskich – Szarzyno, jednak następna jego generacja przeniosła się do województwa ruskiego. Mikołaj Sęp herbu Junosza (Szarzyński to późniejszy przydomek nadany od gniazda rodowego) urodził się przypuszczalnie w dobrach rodzinnych ojca w Zimnej Wodzie lub Rudnie. Obie te wsie znajdują się około 10 kilometrów na zachód od Lwowa. Przez te dwie wsie płynął potok tworzący dwa stawy. Był najstarszym z trójki synów Joachima Szarzyńskiego.

Ojciec poety – Joachim – urodził się około roku 1500. Był najpierw komornikiem ziemskim a później, koło 1570 roku podstolim lwowskim. Oprócz Mikołaja jego synami byli Jakub (urodzony przed rokiem 1555) i Wit (Witusz). Jakub został w 1582 także podstolim lwowskim. Wg biografa Szarzyńskiego cały żywot ojca poety przepełniony był procesami jakie toczył z magistratem lwowskim, z mieszczanami lwowskimi, zakonem Dominikanów, z krewnymi i współwłaścicielami Zimnej Wody. Nie odbywało się też bez wymierzania sprawiedliwości na własną rękę. W 1565 r. ojciec bierze udział w olbrzymim zajeździe na dobra arcybiskupie i najechał w 12 koni na włość Obroszyn na zachód od Zimnej Wody.

mały|Imaginacyjny portret Mikołaja Sępa Szarzyńskiego jako młodego poety, delikatnej budowy, z noweli historycznej Tarłówna wydanej w 1896 roku. W rzeczywistości żaden portret poety nie zachował się do naszych czasów. Mikołaj Sęp Szarzyński rodzi się kiedy jego ojciec ma ok. 50 lat, przypuszczalnie z zarodkami „choroby piersiowej” (gruźlicy). Trzykrotnie w swoich poezjach określa się jako osoba wątła: Pieśń III. Psalmu LVI paraphrasis w wierszu 48 Dokąd duchowi mojemu mieszkanie/W tym wątłym ciele będzie, o mój Panie!, Sonet IV wiersz 10: Cóż będę czynił w tak straszliwym boju,/Wątły, niebaczny, rozdwojony w sobie?, Pieśń V wiersz 2: Ciebie, wszego stworzenia o obrońco wieczny/Wzywam, wątły, ubogi i nigdzie bezpieczny. Do dziś nie zachował się żaden portret uwieczniający wizerunek poety. Lata dziecięce spędza zapewne w domu ojcowskim.

Nauka Przyszły poeta uczył się we Lwowie, gdzie edukacją zajmował się w tym czasie Benedykt Herbest. Nauczył się czytania i pisania, greki i łaciny. Następnie studiował na uniwersytetach w Wittenberdze (studia rozpoczęte 21 maja 1565, zakończone zaś tego samego roku jesienią) i Lipsku, co skłania badaczy do doszukiwania się jego związków z protestantyzmem. Przypuszcza się nawet że Mikołaj Sęp Szarzyński odrzucił możliwość studiowania w Krakowie ze względu na propagowany tam katolicyzm. W Lipsku przebywał wraz ze Stanisławem Tarnowskim z Rzemienia herbu Leliwa w półroczu zimowym od jesieni 1565 r. do wiosny 1566 r., co wiadomo z matrykułów lipskich. Uniwersytet liczy wtedy 150 lat i składa się z „nacyj” (saksońska, bawarska, miśnieńska i polska). Szarzyński należy do nacji polskiej. Wraz z przyjacielem rodziny Sępów Szarzyńskich, protestantem Stanisławem Starzechowskim, Mikołaj zwiedził prawdopodobnie Włochy i Szwajcarię. Wiele wskazuje na to, że podczas tych podróży młody poeta bardzo przeżył zetknięcie się z reformacją; po powrocie do Lwowa 31 stycznia 1568, kiedy miał 18 lat, na nowo stał się jednak katolikiem, obracając się w kręgach dominikanów i jezuitów. Uczył się za granicą około dwa lata. W kraju zastały Mikołaja problemy finansowe ojca, których konieczność rozwiązania przypadła w udziale trzem synom. Występuje w procesach sądowych. Ostatni raz w 1572 r. w sprawie z Worytykami. Mikołaj Sęp Szarzyński zaczął tworzyć prawdopodobnie od ok. 1567, kiedy to po śmierci ojca Stanisława Starzechowskiego, Jana, napisał po łacinie krótkie epitafium nagrobkowe. Wkrótce powstały następne utwory, co do których dokładnej daty powstania nie ma pewności.

W tym czasie Sęp Szarzyński bywał w dworach szlacheckich z okolic między Zimną Wodą a Lwowem, czy też w Czaplach koło Sambora. Poeta szukał tam szerszego grona odbiorców napisanych przez siebie utworów oraz przyjaciół do intelektualnej dysputy. Później zaprzyjaźnił się z księdzem spowiednikiem, Antoninem z Przemyśla, który przybliżył poecie osobę Ludwika z Grenady oraz dbał o rozwój myśli filozoficzno-religijnej Mikołaja.

Twórczość Spuścizna literacka Zachowało się około 6 wierszy łacińskich i 72 polskie. Są to wiersze okolicznościowe, część z nich to erotyki (23) [ LVIII w numeracji wydania Chrzanowskiego – LXXVII oraz dwa wiersze do Jadwigi Tarłówny], część o tematyce religijnej. Sęp Szarzyński pisał poezję najprawdopodobniej w latach 1568–1581.

Jego dorobek literacki zebrany został przez Stanisława Starzechowskiego, który zmarł jednak w 1582. Sprawą wydania wierszy brata zajął się Jakub Sęp Szarzyński, który w 1601 ogłosił drukiem Mikołaja Sępa Szarzyńskiego rytmy, albo wiersze polskie. Po jego śmierci zebrane i wydane. R. P. 1601. Było to jednak wiele lat po śmierci brata i duża ilość pism zaginęła, a wiersze zostały przebrane przez duchownego, który przypuszczalnie nie dopuścił do wydania erotyków. Jakub Sęp Szarzyński pisał we wstępie do tego wydania, że:

W 1891 r. Aleksander Brückner odkrył XVI w. rękopis, w którym znajdowało się między innymi 5 znanych uprzednio utworów Szarzyńskiego oraz 21 innych erotyków.

Przedruki i późniejsze wydania Z wydania z 1601 Józef Muczkowski zrobił przedruk w 1827 roku (tzw. wydanie poznańskie). W posłowiu wydania Turowskiego z 1858 roku napisano: Zasłużony literaturze naszej Józef Muczkowski [..] przedrukowawszy w r. 1827 rytmy Sępa, z egzemplarza znajdującego się w bibliotece Tytusa hr. Działyńskiego, pierwszy podał je do publicznej wiadomości. Zbiór poezji Sępa stał się znany z powodu upowszechnienia wydania poznańskiego przez Turowskiego. Wydawnictwo „Kronika Rodzinna” donosi w 1876 z Warszawy, że U nas tu obecnie całe owo bogactwo rymów Sępa kosztuje u Rubinsztajna groszy dziesięć. W 1891 roku Aleksander Brückner odszukał i wydał erotyki Sępa Szarzyńskiego. Wydanie Ignacego Chrzanowskiego z 1903 r. zawiera pełne („Rytmy” i erotyki) wydanie poezji Sępa Szarzyńskiego ponumerowane od 1 do 78. Ukazały się także późniejsze wydania prac zebranych: Tadeusz Sinko w 1928 r., Julian Krzyżanowski w 1973 r., Jadwiga Sokołowska, Jakub Z. Lichański, oraz przedruk oryginału z posłowiem Pauliny Buchwald-Pelcowej z 1978 r.

mały|lewo|350px|Wiersz Do Kasie, napisany pod koniec 1560 lub w 1570, jest skróconą wersją opowieści o Narcyzie

Erotyki Znane są ogółem 23 wiersze miłosne Sępa Szarzyńskiego (LVIII w numeracji wydania Chrzanowskiego – LXXVII oraz dwa wiersze do Jadwigi Tarłówny), wszystkie są pisane do Polek i po polsku, napisane były już po powrocie z zagranicy. Pierwsze omówienia erotyków datują się na 1891 oraz 1907, ale w 2003 Karpiński nadal stwierdza, że erotyki Sępowe tak rzadko są przedmiotem zainteresowania historyków literatury, że z taką trudnością przychodzi zaakceptować Erosa w ukształtowanym już obrazie poety, jawiącym się jako samotny rycerz nad brzegiem spienionej wody, z mieczem przepasany do boku, rękami złożonymi do modlitwy (...). Podobnie Henryk Sienkiewicz, omawiając poezję Sępa Szarzyńskiego w 1869 roku, lamentuje, że Dziś wydaje nam się rzeczą niepodobną, iżby młodemu poecie choć czasem nie przesunęła się przez oczy i serce jaka czarowna postać dziewicza (...). Jednak jak w całych naszych dziejach, tak jak w pisarzach przeszłości, brak prawie zupełnie elementów erotycznych (...). U nas gdy na chwilę zcichnie wrzawa, lub ustaną pożogi wojen, razem z jękiem dzwonów wawelskich, unosi się ku niebu to poważny chórał, to samotna pieśń religijna. (Jednak Sienkiewicz pisał swoje studium literackie przed znalezieniem przez Aleksandra Brücknera erotyków Sępa. Wiersze religijne pisane były w ostatnim okresie życia poety, który umarł mając około 31 lat).

W czasie młodości przypuszczalnie należał do grupy babińczyków, o czym świadczy Jan Kmita w wierszu „Macrocosmy Babińskie”, gdzie m.in. wylicza Sępa jako jednego z członków (o tym, że Sęp należał do babińczyków wspomina jedynie Kmita).

W swoich wierszach miłosnych poeta składa hołdy czterem kobietom: Zosi, Kasi, Anusi (przypuszczalnie Annie Sławskiej) i Jadwidze Tarłównie. Najwięcej wierszy, bo jedenaście, pisze do Kasi i są to wiersze najbardziej zmysłowe. Kasia jest zamężna, ale jej obyczaje są dość swobodne. We fraszce O Kasi i o Pasiu fraszka, opisany jest jej stosunek z piętnastoletnim Pawełkiem Kasia, me kochanie, Pasia nadobnego / Który ledwie doszedł roku pietnastego, / (Sama także młoda) serdecznie miłuje / (...) / Aliści u Pasia, jak u szkapy, pije/Już baczę, skąd poszło tak wielkie kochanie / Każ mu ty przy sobie przedsię legać, panie!. Zosia jest osobą z bogatej rodziny, a poeta nie zaznał u niej pełnej wzajemności. Fraszka o Kasi i o Anusi opisuje dwoiste uczucie do dwóch kobiet.

Jedną z wybranek Szarzyńskiego była Jadwiga Tarłówna, chorążanka lwowska, córka Jana Tarły, której książkę historyczną poświęcił Adam Krechowiecki. Recenzent książki Krechowieckiego pisze, że ku pięknej pannie Jadwidze poczuł płomienny afekt poeta Sęp-Szarzyński, który prócz talentu, natchnienia i rozmiłowanego do zapamiętałości serca, nic nie jest w stanie złożyć u stóp bogdanki. Sęp Szarzyński jest też jedną z postaci w dramacie Bronisława Grabowskiego Jadwiga Tarłówna. Mimo to Władysław Ćwik w 1907 pisał, że dwa wiersze poświęcone Tarłównie tak są przepełnione stylizowanymi grzecznościami, że trudno dopatrzeć się w nich prawdziwego uczucia. Dwa wiersze do Tarłówny zostały opublikowane już w zbiorze wydanym w 1601 roku.

Na erotyki Sępa Szarzyńskiego wpływ mieli przede wszystkim Petrarka, Horacy, Owidiusz, Katullus. Według Ćwika poeta lubuje się w przesadnym obrazowaniu, antytezach, igraszkach myśli, wzorując się tutaj na poezji włoskiej. Wiersz Do Kasie, napisany pod koniec 1560 lub w 1570, kiedy autor miał około dwadzieścia lat, jest skróconą parafrazą opowieści o Narcyzie z III Księgi Metamorfoz (Przemian) Owidiusza.

Autor w erotykach czerpie też obrazy i porównania ze świata mitologii klasycznej. Chociaż, według Brücknera (…) w młodocianych wierszach miłosnych do różnych Zoś i Kaś, z anagramami i innemi sztuczkami, mitologią, Wenerą, Kupidynem, Narcyzem brak własnej inwencyi łatając, igrając raczej z miłością, niż nią przejęty.

Rytmy abo wiersze polskie Rytmy abo wiersze polskie. Na Rytmy składają się: cykl sześciu sonetów (bodajże pierwszych wierszy w literaturze polskiej napisanych w formie sonetów), sześć pieśni parafrazujących biblijne psalmy, pięć pieśni religijnych o wymowie wybitnie teocentrycznej oraz cztery zawierające pochwałę cnót rycerskich (O cnocie ślacheckiej, O Frydruszu, O Strusie, Stefanowi Batoremu), które zachęcały do przestrzegania etyki kodeksowej, trzydzieści epitafiów i napisów na herby. Zbiór z 1601 otwiera wiersz Napis na statuę, abo na obraz śmierci, za najstarszy utwór uważa się z kolei Nagrobek panu Janowi Starzechowskiemu, wojewodzie podolskiemu, staroście samborskiemu i drohobyckiemu.