Robert Ellidge Wyatt (ur. 28 stycznia 1945 w Bristolu) – brytyjski muzyk, wokalista, autor tekstów, kompozytor, współtwórca brytyjskiego progresywnego rocka oraz sceny Canterbury.
Życiorys Wczesne lata Ellidge urodził się w Bristolu w Somerset w Wielkiej Brytanii. Jednak wkrótce rodzina przeprowadziła się do West Dulwich w Londynie, gdzie przebiegło jego wczesne dzieciństwo.
Ojciec – George Ellidge – otrzymał tytuł magistra j. angielskiego i muzyki w Christ’s College w Cambridge oraz ukończył prawo na Uniwersytecie Liverpoolskim. Grał na fortepianie i słuchał wszelkiego rodzaju muzyki od klasycznej, poprzez operę, jazz aż do współczesnej – Szostakowicza, Bartóka i Hindemitha.
Matka – Honor Wyatt – była dziennikarką, nauczycielką i prowadziła programy radiowe. Było to drugie małżeństwo dla obojga.
Należeli do brytyjskiej średniej klasy i po przeprowadzeniu się do zabytkowego i konserwatywnego Canterbury odróżniali się od reszty społeczeństwa niezwykłym liberalizmem, w którym dorastał Robert. Byli oboje wielkimi zwolennikami socjalizmu. Matka była bardzo zaprzyjaźniona z pisarzem Robertem Gravesem i Robert często bywał u niego w domu na Majorce.
Do szkoły „Simon Langton” Robert chodził razem z rówieśnikiem Hugh HopperemNa zdjęciach szkolnych stoją zawsze obok siebie. Graham Bennett. Soft Machine: Out-Bloody-Rageous. Str. 26, Dave’em Sinclairem i starszymi o dwa lata bratem Hugh Brianem Hopperem i Michaelem Ratledge’em.
Wychowany w wysokiej kulturze ale i liberalizmie Robert zaczął grać w zespole skiffle'owym, który odbywał próby w piwnicy w 14-pokojowym domu rodziców Roberta noszącym nazwę Wellington House. Było to dla niego wyrazem buntu.
Pod koniec 1960 r. w ich domu zamieszkał 21-letni gitarzysta Australijczyk Daevid Allen, dla którego zwrotnym momentem w rozwoju muzycznym było wysłuchanie albumu Sun RaIbid. Str. 36. Allen wywarł olbrzymi wpływ na 16-letniego Roberta zapoznając go z nowym jazzem, marihuaną i odpowiednim, cyganeryjnym stylem życia.
Mniej więcej w tym samym czasie poznał Roberta Kevin Ayers, który zaczął bywać w Weelington House zafascynowany panującą tam intelektualną atmosferą, tym o czym się tam dyskutowało i muzyką, której się tam słuchało.
W październiku 1961 r. Allen poznał w Paryżu amerykańskiego perkusistę George’a Neidorfa, z którym przybył do Wellington House, w którym Neidorf także zamieszkał. Aby się odwdzięczyć zaczął uczyć Roberta gry na perkusji. Robert stał się już multiinstrumentalistą; grał na perkusji, instrumentach klawiszowych i dętych – głównie trąbce.
Chociaż Robert, dzięki bardzo dobrze zdawanym egzaminom, miał otwartą karierę uniwersyteckąIbid. Str. 41, postanowił pójść zupełnie inną drogą. W Boże Narodzenie 1961 r. opuścił szkołę i wyruszył z Neidorfem i jego przyszłą żoną Pry Phippard (byłą dziewczyną Allena) w planowaną na dwuletnią wędrówkę. Zwiedzili Francję, Hiszpanię i przybyli na Majorkę. Robert Graves – sam wielki miłośnik nowego jazzu – pochwalił jego rezygnację z kariery akademickiej i zamiar zostania perkusistą. Pasierb Gravesa Ramon Farran także uczył go gry na perkusji. Eksperymentowali z różnymi formami muzycznymi, a Robert zaczął także pisać i rzeźbić. Wszyscy wybudowali w ogrodzie Gravesa amfiteatr dla pisarzaIbid. Str. 44.
W październiku 1962 r. Neidorf z narzeczoną udali się do Australii, a Robert powrócił do Wielkiej Brytanii i zamieszkał w domu Hugh Hoppera, który także porzucił szkołę. Imali się różnych prac, przeważnie związanych z przebywaniem na świeżym powietrzu. Jednak zima 1962 była najsroższą zimą od stu lat i obaj doszli do wniosku, że to nie jest życie dla nich.
W grudniu 1962 r. przybył do Londynu Daevid Allen, wynajął obszerne mieszkanie, w którym zamieszkali także Kevin Ayers i Ted Bing (kolega ze szkoły „Simon Langton”, fotograf). Wkrótce zaprosili do zamieszkania z nimi Roberta i Hugh.
Pierwsze zespoły Daevid Allen Trio Wiosną 1963 r. Allen, Hopper i Robert (jako Robert Ellidge) sformowali swój pierwszy zespół Daevid Allen Trio. Trio było jak najdalsze od już modnych The Beatles, którzy w momencie zakładania tria, mieli na listach przebojów „Please Please Me” na 1 pozycji. Wybrali najgorszą drogę do zdobycia popularności; na tle jazzującego akompaniamentu recytowali poezje. Mimo wszystko w maju 1963 r. po raz pierwszy wystąpili w Establishment Club w centrum londyńskiego Soho. Za namową Roberta Mike Ratledge porzucił studia na Uniwersytecie Oksfordzkim i dopełnił muzykę tria na pianinie. Po serii koncertów we wspomnianym klubie, wystąpili na początku czerwca w wiodącym, jeszcze jazzowym wówczas, klubie Marquee. Właściciele klubu byli otwarci na wszelkie eksperymenty i jednym z nich był poetycko–jazzowy program The New Departure poetów Mike’a Horowitza i Pete’a BrownaPete Brown pisał teksty grupie Cream i Jackowi Bruce’owi. Założył kilka progresywnych grup rockowych.. W ramach tego programu występowało także trio. Jednak gdy ich koncert w Instytucie Sztuki Współczesnej (Ted Bing zaaranżował wyświetlanie przeźroczy podczas występu) nie zaowocował zainteresowaniem promotorów – grupa się rozwiązała.
Allen udał się do Paryża, za nim pojechał tam Hugh Hopper. Obaj mocno zainteresowali się tam nowymi technikami nagraniowymi, m.in. eksperymentami Terry’ego Rileya z taśmami (pętle itp.). Do nich dojechał ogolony na łyso RobertOgolił się, gdyż w pracy wyśmiewano się z niego, że chce być członkiem The Rolling Stones. Jedna z gazet wydrukowała nawet artykuł porównujący łysego Roberta i długowłosego Micka Jaggera. Po raz pierwszy zetknęli się także z LSD.
W maju Robert powrócił do domu, w którym zaczęli bywać tacy jazzmani jak Ronnie Scott, Eje Thelin i klasyczny gitarzysta Julian Bream. Jednak latem Robert udał się do Roberta Gravesa na Majorce i tam grał jako perkusista w jazzowym trio klubu Indigo Jazz Club w Palma de Mallorca. Pianistą tria był John Mealing a basistą Ron RubinMichael King. Wrong Movements. A Robert Wyatt Story.
The Wilde Flowers W tym czasie Brian i Hugh Hopperowie, po zauważeniu, że muzyka The Beatles i The Rolling Stones wcale nie jest taka zła, postanowili założyć zespół. Na wzór wspomnianych zespołów chcieli mieć dwóch gitarzystów, więc przyjęli Richarda Sinclaira. W tym momencie powrócili z wojaży Kevin Ayers i Robert.
Skład grupy, nazwanej początkowo Wild Flowers (Ayers zasugerował dodanie e, co połączyło zespół z Oscarem Wilde’em) był następujący: Kevin Ayers – śpiew, Brian Hopper – saksofon altowy i gitara, Richard Sinclair – gitara, Hugh Hopper – gitara basowa i Robert Ellidge (Wyatt) – perkusja.
Repertuar składał się z popularnych klasyków rockandrollowych, rockowych, rhythmandbluesowych i nowszych przebojów, m.in. „Johnny B. Goode”, „Green Onions”, „I Feel Good”, „All My Loving”, „You Really Got Me”, „In the Midnight Hour”. Od innych zespołów różnili się tym, że w repertuarze mieli także takie jazzowe kompozycje jak „Mr Syms” Johna Coltrane’a, „Don't Get Around Much More” Duke’a Ellingtona, „Friday the 13th” Theloniousa Monka. Trzeci element repertuaru stanowiły ich własne kompozycje, np. „Hope for Happiness” Briana Hoppera, „Memories” i „Have You Ever Been Blue?” Hugh HopperaGraham Bennett. Op. Cit. Str. 56
Grupa zadebiutowała 15 stycznia 1965 r. w „Bear and Key Hotel” w Whitstable. Ich długie włosy spowodowały, że zostali wyrzuceni z pubu, co odnotowała lokalna prasaMichael King. Op. Cit..
W marcu 1965 r. odszedł z zespołu Kevin Ayers. W jego miejsce został przyjęty wokalista Graham Flight grający na harmonijce ustnej i fan Boba Dylana.
Gdy Wilde Flowers zaczęli coraz bardziej skłaniać się do grania jazzu, we wrześniu postanowił opuścić zespół gitarzysta Richard Sinclair, który rozpoczął studia projektowania przemysłowego w Canterbury College of Art. Równocześnie odszedł także Flight, który skłaniał się do śpiewania bluesa. Nowym wokalistą Wilde Flowers został Robert, a jego miejsce za perkusją zajął Richard Coughlan (kuzyn Pam, dziewczyny Roberta). Zespół chciał podążyć drogą wytyczoną przez takie grupy i muzyków jak Spencer Davis Group, Manfred Mann, Zoot Money i Georgie Fame. Nie mogli jednak znaleźć odpowiedniego organisty.
Mniej więcej w tym czasie, gdy nowa grupa Daevida Allena Mister Head zwerbowała Roberta na pozycję perkusisty i wokalisty (Robert przez jakiś czas działał w obu zespołach), Wilde Flowers odkryli, że zaprzyjaźniony z nimi gitarzysta Julian „Pye” Hastings potrafi także śpiewać. Ponieważ przypuszczali, że Robert jednak odejdzie z ich grupy, zaproponowali wstąpienie do zespołu Hastingsowi, który chętnie wyraził zgodę. Robert prawdopodobnie przeszedł całkowicie do Mister Head w sierpniu 1966 r.
Zespół przetrwał do października 1967 r. Dave Sinclair, Pye Hastings i Richard Coughlan sformowali zespół Caravan, a Brian Hopper – Zobe.
Zespół odbył kilka sesji nagraniowych. Ich wyniki zostały wydane na cyfrowym albumie The Wilde Flowers w 1994 r.
Norman & Robert W lipcu 1965 r. Norman Hale, były wokalista i pianista zespołu Tornados, który miał wielki przebój „Telstar” w 1962 r., zaproponował Robertowi występy w duecie. Robert się zgodził i do końca 1965 r. grał zarówno w Wilde Flowers jak i w duecie. Ich repertuar stanowiły jazzujące wykonania standardów. Obaj byli niebieskookimi blondynami, co przyczyniło się do ich popularności.
Mister Head W maju 1966 r. Daevid Allen zaczął organizować nowy zespół. Pierwszym muzykiem, którego przyjął był Kevin Ayers jako gitarzysta rytmiczny. Daevid skontaktował się z Hugh Hopperem, ale ten odmówił. Gilli Smyth przyprowadziła kalifornijskiego gitarzystę Larry’ego Nowlina. Daevid postanowił zatem grać na gitarze basowej. W całym Canterbury był tylko jeden perkusista, który nadawał się do gry w nowym zespole, i był nim Robert Wyatt. Ponieważ Wilde Flowers koncertowali niezbyt często, a Norman & Robert rozwiązali się, Robert postanowił być perkusistą w obu zespołach. Mimo że nie było to korzystne dla rozwoju Wilde Flowers, nie doszło do wrogości między oboma zespołami. Nawet odbyło się kilka wspólnych jamów, a Mister Head włączył do swojego repertuaru kompozycje Hopperów.
W drugiej połowie 1966 r. grupa straciła domek, w którym mieszkali i przeprowadzali próby. Cały zespół (oprócz Larry’ego Nowlina) wraz z dziewczynami muzyków i sprzętem wprowadził się do domu matki Roberta.
W październiku 1966 r. za namową Roberta, któremu zależało na pogłębieniu brzmienia grupy, został przyjęty do zespołu jako klawiszowiec Mike Ratledge, który zakończył już swoje studia na Oxfordzie. Zespół także na podstawie kompozycji Ayersa, podpisał umowę z Chasem Chandlerem, który po rozwiązaniu The Animals z gitarzysty basowego stał się producentem i menedżerem. Zaczął od odkrycia Jimiego Hendriksa.
Ponieważ zespołowi podobał się radykalizm powieści Williama Burroughsa, który miał korespondować z radykalizmem ich muzyki, po uzyskaniu od niego zgody Mister Head zmienił nazwę na Soft Machine.
Amazing Band Wiosną 1970 r. Robert na zasadzie tymczasowości związał się improwizującym zespołem Amazing Band. Septet ten składał się (oprócz Roberta) z następujących muzyków: Mal Dean – trąbka; Rab Spall – skrzypce; Miriam Spall – śpiew; Mick Brannan – saksofon altowy; Anthony 'Top' Topham – gitara (były muzyk zespołu The Yardbirds); Jim Mullen – kontrabas.
Grupa wykonywała improwizowaną muzykę pod wielkim wpływem Ornette’a Colemana, ale byli otwarci na wszelkie inne wpływy. Jak wspomina Mick Brennan nie byliśmy wirtuozami, ale nie był nim także Thelonious Monk. Nie byliśmy purystamiMichael King. Op. cit..
Grupa ta z Robertem wystąpiła kilkakrotnie, dokonała także niewydanych nagrań. Wkrótce Roberta zastąpił stały perkusista Ken Hyder.
Centipede
Pod koniec 1970 roku Robert zaangażował się w największy projekt muzyczny – w 50-osobową orkiestrę Centipede sformowaną przez pianistę, lidera i kompozytora Keitha Tippetta. Celem – oprócz koncertów – było przede wszystkim nagranie 2-godzinnej suity Tippetta Septober Energy.