Antioch III Wielki (ur. ok. 242, zm. 187 p.n.e.) – hellenistyczny władca, panujący w latach 223–187 p.n.e. król państwa Seleucydów (Seleukidów), rozciągającego się na Bliskim Wschodzie największego królestwa powstałego na gruzach imperium Aleksandra Wielkiego.
Antioch III był młodszym synem Seleukosa II Kallinikosa i następcą swego starszego brata Seleukosa III Keraunosa. Był jednym z najwybitniejszych przedstawicieli dynastii Seleucydów – okres jego rządów, to czasy największego rozkwitu politycznego jego państwa, które sięgało wówczas od wybrzeży Morza Śródziemnego aż po Indie (chociaż obszarowo nieco okrojonego w stosunku do terytorium z czasów założyciela dynastii). Cieniem padającym na jego przydomek „Wielki” (uzyskanym po wyprawie na Wschód) są ostatnie lata panowania Antiocha. Niefortunny konflikt z republiką rzymską, która złamała potęgę syryjskiego króla, był początkiem końca wielkiej monarchii hellenistycznej na Wschodzie.
Spadek po poprzednikach Gdy w roku 223 p.n.e. Antioch III obejmował władzę w państwie, przy wydatnej roli swojego wuja (lub kuzyna) Achajosa, sytuacja w nim była dość trudna. Przede wszystkim było ono znacznie okrojone i miało szereg ognisk zapalnych z tendencjami odśrodkowymi. W połowie III wiek p.n.e., jeszcze za panowania poprzedników Antiocha III, odłączyła się od Seleucydów Baktria pod przewodnictwem satrapy Diodotosa, który ogłosił się królem. Nieco później, najprawdopodobniej po 239 r. p.n.e., scytyjskie plemię Parnów pod przewodnictwem Arsakesa, opanowało Partię i Hyrkanię, dając tym samym początek państwu, które w przyszłości, wespół z Rzymianami, miało walnie przyczynić się do upadku państwa Seleucydów. W Azji Mniejszej natomiast panował chaos – była ona wyniszczona najazdami celtyckich Galatów i ich wojnami z Attalidami z Pergamonu, a oprócz tego z ramienia Seleucydów (Seleukosa II i III) dość samodzielnie władał tam Achajos – wspomniany już krewniak Antiocha III. Seleucydzi nigdy w zasadzie nie dzierżyli całego półwyspu anatolijskiego, kontrolując jedynie jego południową i południowo-zachodnią część. Odrębny problem stanowiły Celesyria (Syria południowa), Fenicja i Palestyna, będące pod wpływami Ptolemeuszy z Egiptu, do których spadkobiercy Seleukosa Nikatora zawsze mieli pretensje. W tak skomplikowanym układzie Antioch III, tuż po objęciu tronu miał przed sobą do zrealizowania bardzo trudne zadania, o fundamentalnym znaczeniu niemal dla dalszego istnienia swojego królestwa, nie mówiąc już o utrzymaniu liczącej się pozycji na arenie międzynarodowej. Ponadto nowy władca musiał uporać się jeszcze z trudnościami wśród najbliższego otoczenia i rozprawić się z ambicjami niektórych ministrów, chcących uchwycić faktyczną władzę w państwie.
Trudne początki. IV wojna syryjska. Poskromienie buntowników thumb|right|250px|Srebrna moneta Antiocha III. Niedługo po rozpoczęciu rządów Antioch poślubił w r. 222 p.n.e. Laodikę III, córkę Mitrydatesa II, króla Pontu, zapewniając tym samym sobie sprzymierzeńca w tej krainie. Było to udane i trwałe małżeństwo – z Laodiką miał siedmioro lub ośmioro dzieci, m.in. najstarszego Antiocha, Seleukosa, córkę Antiochis, Laodikę, Kleopatrę (późniejszą żonę Ptolemeusza V Epifanesa) i jeszcze jednego Antiocha (późniejszego: Antiocha IV Epifanesa).
Antioch III rządy w Azji Mniejszej pozostawił w rękach Achajosa, bardziej z konieczności niż z wyboru, a zarząd wschodnich satrapii państwa powierzył Molonowi (strategosowi Medii) i jego bratu Aleksandrowi (satrapie Persji), aby móc kontrolować sytuację w zachodniej części imperium. W ten sposób władza w państwie Seleucydów de facto znalazła się w rękach kilku osób, przy czym pozycja Antiocha nie była najsilniejsza z uwagi na jego młody wiek i wynikający stąd niewielki autorytet wśród liczących się postaci w państwie, z których najsilniejszy był Achajos w Azji Mniejszej i Hermias (Hermejas) z Karii na dworze króla. Najprawdopodobniej, ten ostatni, dążył do faktycznych rządów w państwie poprzez Antiocha III, którego chciał uczynić marionetką w swych rękach wykorzystując jego młody wiek i brak doświadczenia. Początkowo nawet mu się to w jakimś stopniu udawało.
Skutki decentralizacji władzy w państwie nie dały na siebie długo czekać. W r. 222 p.n.e. doszło do buntu Molona i Aleksandra na Wschodzie (zapewne zainspirowani byli przykładem sprzed lat Diodotosa z Baktrii). Tymczasem Antioch III wplątał się w wojnę z Egiptem z podpuszczenia Hermiasa, który zlekceważył sytuację na wschodzie państwa, przekonując króla, aby wysłał tam tylko jednego z dowódców w celu uśmierzenia buntu, a sam ruszył w celu zajęcia Celesyrii, Fenicji i Palestyny, wykorzystując śmierć króla Egiptu Ptolemeusza III (221 p.n.e.). Król dał się przekonać. Na wschód wysłał Ksenoitasa, aby ten opanował sytuację, a sam ruszył na Fenicję i Palestynę. Tak rozpoczęła się tzw. IV wojna syryjska, która trwała aż do 217 r. p.n.e.
Rachuby na łatwe zwycięstwo na Wschodzie jednak zawiodły, gdyż Ksenoitas poniósł klęskę, a zwycięski Molon zaczął rozszerzać swą władzę dalej na zachód wzdłuż Eufratu, natomiast armia Antiocha utknęła w przesmyku między górami Libanu i Antylibanu, nie mogąc kontynuować ofensywy. Sytuacja stała się bardzo groźna. Antioch III przerwał i tak niefortunny atak przeciw Lagidom i ruszył osobiście przeciwko Molonowi. Do konfrontacji doszło w okolicach Apolloniatis w masywie Zagrosu. Zwycięstwo Antiocha było zupełne, przy czym, według Polibiusza, zadecydowała o nim postawa armii Molona, która na pojawienie się legalnego władcy, rozsypała się, gdyż wielu żołnierzy zaczęło przechodzić na stronę Antiocha. Molon popełnił samobójstwo (luty 220 p.n.e.). Zwycięski Antioch wkroczył do Seleucji nad Tygrysem (która otworzyła bramy przed buntownikiem Molonem), gdzie Hermias rozpoczął krwawe represje i nałożył na miasto olbrzymią kontrybucję 1000 talentów. Antioch pohamował w zapędach Hermiasa i zmniejszył obciążenie do 150 talentów, zyskując tym samym na popularności wśród miejscowej ludności. Kolejnym posunięciem króla było wkroczenie do wyodrębnionej części północnej Medii – Atropatene latem 220 r. p.n.e., gdzie rządy, w zasadzie niezależne, sprawował Artabazanes, który sprzyjał Molonowi podczas jego uzurpacji. Zarówno Artabazanes, jak i Antioch zdawali sobie sprawę z bezcelowości walki. Ten pierwszy wiedział, że nie ma szans w konfrontacji z armią królewską, natomiast Antioch chciał uniknąć peryferyjnej wojny w trudnym terenie, która wyczerpywałaby siły, a te potrzebne były królowi na szykującą się walkę z Egiptem. Artabazanes uznał zwierzchnictwo Seleukidy, zobowiązując się do płacenia trybutu i dostarczania kontyngentu wojskowego. W zamian za to Antioch pozostawił go u władzy.
Po spacyfikowaniu sytuacji na wschodzie państwa Antioch III, wraz z grupą zaufanych doradców i oficerów doprowadził do upadku wszechwładnego ministra Hermiasa, którego kuratela bardzo już ciążyła młodemu władcy. Odtąd władzę sprawował już król samodzielnie.
Ale zanim zginął Hermias, jeszcze podczas pobytu króla w Atropatene, krewny Antiocha, Achajos, który prowadził zwycięską kampanię w Azji Mniejszej przeciwko Attalidom, nieoczekiwanie ogłosił się królem. Być może zrobił to na wieść o rzekomej śmierci władcy podczas pacyfikowania przez niego wschodniej części imperium, albo też z powodu obaw przed potężnym Hermiasem. Achajos ze swoją armią ruszył w kierunku Antiochii, jednakże jego marsz został zahamowany przez własne wojska, które nie chciały walczyć z prawowitym królem.
Zmagania z Lagidami – Rafia 217 p.n.e. Antioch tymczasem, po powrocie ze wschodnich rubieży swego państwa, odłożył sprawę Achajosa (dowiedziawszy się o jego kłopotach z armią), aby ponownie dokończyć wojnę z Ptolomeuszem (219 p.n.e.). Wcześniej jednak odebrał im Seleucję nad Orontesem. Ten pośpiech w działaniu przeciw Lagidom podyktowany był zapewne ofertą głównodowodzącego ich armią – Theodotosa – który, czując się zagrożonym przez wszechwładnego Sosibiosa w Egipcie (sprawującym de facto władzę w imieniu Ptolemeusza IV i zagrażającego Theodotosowi, którego chciał się pozbyć), zaoferował Antiochowi pomoc w zajęciu kluczowych twierdz w Fenicji. Antioch bezzwłocznie skorzystał z oferty i forsownym marszem przybył na miejsce zajmując Tyr i Ptolemais – dwie nadmorskie twierdze, wzmacniając jednocześnie swoją flotę wojenną będącymi tam okrętami. Jeszcze tegoż roku (219 p.n.e.) Seleukida zajął pomniejsze twierdze w Fenicji, a następnie ruszył w kierunku Egiptu. Nie wkroczył jednak do niego, gdyż zniechęciły go do ofensywy dość drastyczne środki obronne przedsięwzięte przez Ptolemeusza i Sosibiosa, takie jak zasypanie studzien na szlaku do Egiptu i zalanie wschodniej części delty Nilu przez otwarcie kanałów. Antioch III powrócił do Seleucji nad Orontesem, rozpuścił swoją armię na leża zimowe, a następnie przystąpił do negocjacji z królem Egiptu i jego ministrem, uważając wojnę za wygraną i oczekując ustępstw terytorialnych ze strony Ptolemeusza.
Srogo się jednak rozczarował, gdyż przeciągające się negocjacje były niczym innym jak grą na zwłokę władz w Aleksandrii, aby móc w tym czasie przygotować armię do konfrontacji z Seleukidą. Zanim się Antioch spostrzegł Egipt miał już niemal gotową, całkiem sprawną i zreorganizowaną armię. Oprócz zaciągniętych najemników, z niemal całego świata greckiego, Sosibios uzbroił Egipcjan na wzór macedoński i stworzył z nich falangę. Było to nowatorskie posunięcie, ale jak się okazało skuteczne, chociaż, jak to pokazały dalsze dzieje państwa Lagidów bardzo niebezpieczne. W końcu Seleukida, zorientowawszy się w pułapce dyplomatycznej Aleksandrii, wiosną 218 r. p.n.e. zmobilizował swoje wojska i ruszył znowu na południe w celu całkowitego opanowania Celesyrii i Palestyny. Szlak jego marszu znaczyły zwycięstwa w potyczkach i zajmowanie poszczególnych miast w Fenicji i Palestynie. Na zimę 218/217 r. p.n.e. Antioch pozostał już w Ptolemais, aby, gdy tylko warunki na to pozwolą, błyskotliwie zakończyć wojnę z Egiptem.
Finał IV wojny syryjskiej nastąpił pod Rafią 22 czerwca 217 r. p.n.e. Spotkały się tam dwie potężne armie hellenistycznych monarchów, aby rozstrzygnąć zbrojnie toczący się od lat spór o Celesyrię i ziemie na południe od niej. W boju wzięli udział osobiście obaj monarchowie: Ptolemeusz IV i Antioch III. Ten pierwszy miał ogólną liczebną przewagę wojsk – ok. 75 tys., podczas gdy Seleukida miał ok. 68 tys. żołnierzy (według Polibiusza). Ponadto Ptolemeusz miał miażdżącą przewagę w ciężkozbrojnej piechocie, gdyż uzbroił na wzór macedoński rodowitych Egipcjan. Ten czynnik, jak i błąd Antiocha, który niepotrzebnie wdał się w pościg na swoim prawym skrzydle za uciekającym nieprzyjacielem (nie kontrolując sytuacji nad pozostałą częścią armii), przyczyniły się m.in. do klęski wojsk Seleukidy. Przegrana pod Rafią zmusiła Antiocha III do rezygnacji z dotychczasowych osiągnięć w Fenicji i Palestynie i opuszczenia wszystkich zdobytych miast i portów. Zatrzymał jedynie Seleucję nad Orontesem.
Walka o panowanie w Azji Mniejszej