thumb|upright=1.2|Cesarz pod Wagram Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii i Cesarstwo Austriackie wykorzystały powstanie hiszpańskie do utworzenia kolejnej koalicji.

W 1809 roku Austriacy zaatakowali z trzech stron: we Włoszech, w Niemczech i w Polsce. Napoleon jednak zajął Wiedeń, a pod Wagram zadał decydującą klęskę wojskom austriackim, zmuszając Franciszka I do podpisania pokoju w Schönbrunnie. Francja uzyskała kolejne terytoria nad Morzem Adriatyckim. Rosja zaś, jako sojusznik Francji, otrzymała przejściowo okręg tarnopolski.

Przyczyny 17 października 1807 roku 24 000 żołnierzy generała Junota przekroczyło Pireneje, by, w porozumieniu z dworem hiszpańskim, wkroczyć do Portugalii celem zaprowadzenia napoleońskiej blokady kontynentalnej. Był to pierwszy krok na drodze do 6-letniego konfliktu znanego jako Wojny napoleońskie w Hiszpanii i Portugalii, zmagań, które mocno nadwerężyły siły Cesarstwa Francuskiego. W ciągu zimy 1807/1808 wywiad francuski coraz jawniej wywierał wpływ na wewnętrzne sprawy Hiszpanii, dążąc do wywołania waśni w rodzinie królewskiej. 16 lutego tajne działania doprowadziły do interwencji Napoleona, który zapowiedział swój osobisty udział w negocjacjach między poszczególnymi frakcjami w hiszpańskiej rodzinie panującej. Marszałek Murat wkroczył na czele 120 000 wojsk do Hiszpanii i zajął 24 marca Madryt. W kilka tygodni później wybuchło w stolicy powstanie Dos de Mayo, które błyskawicznie przekształciło się w ogólnonarodową rewolucję antyfrancuską. Lipcowa klęska niezwyciężonych dotąd wojsk francuskich w bitwie pod Bailén dodała otuchy przeciwnikom Napoleona, a samego cesarza zmusiła do osobistej interwencji. Nowa armia, pod osobistym dowództwem Napoleona przekroczyła na jesieni Ebro, zadając klęskę za klęską źle dowodzonym i źle wyekwipowanym wojskom hiszpańskim. Napoleon wkroczył do Madrytu 4 grudnia na czele 80 000 wojska, po czym rzucił swe korpusy przeciwko brytyjskiemu korpusowi generała Moore’a. Brytyjczycy zostali błyskawicznie zepchnięci na wybrzeże i – po krótkiej choć krwawej bitwie pod La Coruñą – w styczniu 1809 zmuszeni do wycofania się całkowicie z Półwyspu Iberyjskiego.

Austria osamotniona Upokorzona niedawnymi klęskami Austria szukała okazji do odwetu, a rozwój wypadków w Hiszpanii wyraźnie ją do tego zachęcał. Wiedeń nie mógł liczyć tym razem na pomoc Petersburga, bowiem car nie tak dawno zawarł z Napoleonem traktat pokojowy w Tylży, a ponadto Imperium zaangażowane było w wojny z Anglią (1807–1812), Szwecją i Imperium Osmańskim (1806–1812). Władca Prus Fryderyk Wilhelm III najpierw obiecał wesprzeć Austrię, ale wycofał się nim wojna się rozpoczęła. Wielka Brytania była w konflikcie z Cesarstwem Francuskim od sześciu lat bez przerwy, ale nie miała wystarczającej ilości wojsk, by móc zaangażować się na kontynencie. Sprawozdanie austriackiego ministerstwa finansów sugerowało, że w połowie roku 1809 w kasie państwowej zabraknie pieniędzy jeśli armia, sformowana na potrzeby trzeciej koalicji, nie zostanie rozwiązana. Jednakże arcyksiążę Karol Ludwik, mimo ostrzeżeń, że Austria nie jest przygotowana na kolejne starcie z Napoleonem, zdecydował, że armia zostanie pod bronią. 8 lutego jego zwolennicy odnieśli zwycięstwo: rząd cesarski, korzystając z finansowej obietnicy pomocy z Londynu, podjął tajną uchwałę o wojnie z Francją.

Reformy austriackie Po Austerlitz stało się jasne, że armia musi zostać zreformowana. Napoleon po Austerlitz oferował Karolowi tron Austrii, co obudziło czujność brata arcyksięcia, cesarza Franciszka II. I choć Karol uzyskał zgodę na przebudowę armii, cesarska Rada Dworu (Hofkriegsrat), wojskowe ciało doradcze, bacznie śledziła poczynania Karola jako głównodowodzącego.

W roku 1806 arcyksiążę wprowadził nowe regulaminy taktyczne. Główną innowacją była zasada „zmasowania”, polegająca na ścieśnianiu szeregów piechoty wobec ataku kawalerii. Tymczasem austriaccy dowódcy sięgali po to nowe rozwiązanie taktyczne tylko wtedy, gdy byli bezpośrednio nadzorowani przez arcyksięcia, bowiem generalnie obawiali się wszelkich nowinek. Po klęskach pod Ulm i Austerlitz wrócili do starego systemu sześciokompanijnych batalionów (zamiast wprowadzonego przez Macka w 1805 systemu czwórkompanijnego). W austriackiej piechocie brakowało kompanii woltyżerów, a oddziały kawalerii były rozpraszane między pułkami piechoty, w miejsce stosowanego przez Francuzów klina uderzeniowego.

Arcyksiążę skopiował wprawdzie napoleońską zasadę niezależności korpusów, ale generalicja obawiała się podejmować samodzielne decyzje, czekając na rozkazy na piśmie i szczegółowe plany dowództwa.

Po ostatniej wojnie Austria boleśnie odczuła stratę wielu oficerów, weteranów i żołnierzy z elitarnych jednostek. Szykując się do nowego starcia zdecydowano się więc zastosować metodę masowego poboru, tak często wykorzystywaną w przeszłości przez francuskiego przeciwnika. Jednak Napoleon dawno odstąpił od tej zasady stawiając na armię profesjonalną, na bieżąco tylko uzupełnianą nowymi zaciągami. Obecnie austriaccy rekruci, bez doświadczenia i właściwego wyszkolenia, mieli zetknąć się ze znakomicie wyszkoloną, zaprawioną w boju i dobrze wyekwipowaną francuską Grande Armée.

Przygotowania Karol i Rada Dworu nie byli zgodni co do strategii, jaką należy przyjąć w nadchodzącej wojnie. Karol proponował główne uderzenie z terytorium Czech, celem odizolowania sił francuskich w północnych NiemczechChandler, s. 676.. Większość austriackiej armii była już tam skoncentrowana, byłoby to więc niejako oczywiste działanie. Rada Dworu sprzeciwiła się argumentując, że w tej sytuacji rzeka Dunaj rozdzieli siły Karola i jego brata, arcyksięcia Jana. Jej członkowie sugerowali, by główne uderzenie nastąpiło na południe od linii Dunaju, co zapewni lepszą łączność armii z Wiedniem. Ostatecznie plan został uzgodniony po ich myśli, ale stracono wiele bezcennego czasu. Zgodnie z tym planem utworzono dwa „czeskie” korpusy: I pod dowództwem hr. Bellegarde’a (38 000 wojska) i II (20 000) pod wodzą gen. , z zadaniem uderzenia od strony Masywu Czeskiego przez Powiat Cham na Ratyzbonę. Austriackie centrum i rezerwa, razem 66 000 ludzi w korpusach „Hohenzollern” (III), „Rosenburg” (IV) i „Lichtenstein” (I Rezerwowy), miało posuwać się w tym samym kierunku przez Scharding, a skrzydło lewe, składające się z V Korpusu arcyksięcia Ludwika, VI Korpusu gen. Hillera i II Korpusu Rezerwowego gen. Kienmayera (w sumie 61 000 ludzi), skierować się na Landshut celem osłony flanki atakującej armiiChandler s. 676–677..

Napoleon nie był do końca pewien Austriackich zamiarów. Przekazał więc jedynie z Paryża dowodzącemu w południowych Niemczech marsz. Berthierowi ostrzeżenia i zalecenia koncentracji. Według jego pierwszej koncepcji głównym teatrem operacji, tak jak w roku 1805, powinna być dolina Dunaju, zaś ewentualne próby wtargnięcia przeciwnika do północnych Włoch miałyby powstrzymać siły dowodzone przez Beauharnaisa i MarmontaChandler s. 671.. Opierając się na niedokładnych danych wywiadowczych miał wrażenie, że główne uderzenie austriackie zostanie skierowane na północ od DunajuChandler 6.672.. 30 marca napisał do Berthiera, że ma zamiar zmasować około 140 000 wojska w okolicach Ratyzbony, ale na lewym brzegu Dunaju, dość daleko od miejsca, gdzie Austriacy postanowili uderzyćChandler s. 673.. Ta pomyłka miała spowodować, że w chwili rozpoczęcia działań armia francuska znalazła się w prawdziwym niebezpieczeństwie.

Wojna Wojna rzuciła zreformowaną austriacką armię przeciwko francuskiej, w której większość stanowili weterani. Główne starcia trwały od kwietnia do lipca 1809, w którym to czasie Napoleon uzyskał szybkie zwycięstwo, w stylu swych poprzednich kampanii.

Uderzenie austriackie thumb|upright=1.3|Ogólna sytuacja w dniach 17–19 kwietnia Wczesnym rankiem 10 kwietnia czołowe oddziały armii austriackiej sforsowały rzekę Inn wkraczając do Bawarii. Fatalne drogi i marznący deszcz spowalniały postępy Austriaków w pierwszym tygodniu kampanii, ale niezbyt liczne oddziały armii bawarskiej cofały się na całej linii. Austriacki atak nastąpił na tydzień przed terminem przewidywanym przez Napoleona, a więc cały ciężar obrony spadł na barki Berthiera. Berthier dowiódł, że jest dobrym dowódcą, szczególnie w sytuacji, gdy depesze z Paryża przychodziły z opóźnieniem lub były niepoprawnie rozszyfrowywaneChandler s. 678–679.. I chociaż Napoleon pisał do niego, że dla przyjęcia austriackiej ofensywy generałowie francuscy powinni koncentrować swe siły w okolicach Donauwörth i Augsburga, Berthier wezwał Davouta do rozmieszczenia III Korpusu wokół Ratyzbony.

Wielka Armia znalazła się w trudnej sytuacji, gdyż jej oba skrzydła rozdzielała 75-kilometrowa przerwa utrzymywana jedynie przez cienki kordon Bawarczyków. O północy 16 kwietnia Berthier pisał do Napoleona: „W obecnej sytuacji proszę Waszą Cesarską Mość o pilne przybycie dla uniknięcia nieporozumień i zorientowania się w sytuacji, która wymaga bezpośrednich instrukcji i rozkazów Waszej Cesarskiej Mości”. Tego samego dnia Austriacy przełamali obronę Bawarczyków pod Landshut, a do wieczora zabezpieczyli brody na Isarze. Napoleon przybył do Donauwörth 17 kwietnia, po błyskawicznej podróży z Paryża. Karol mógł pogratulować sobie świetnego rozpoczęcia kampanii i planował już zniszczenie – za pomocą podwójnego cęgowego uderzenia – odizolowanych korpusów Davouta i Lefebvre’a. Kiedy Napoleon zorientował się, że znaczne siły austriackie przekroczyły Isarę i maszerują w kierunku Dunaju, zażądał, by cała francuska armia sformowała w ciągu 48 godzin obronne czworoboki batalionowe poza linią rzeki Ilm; miał nadzieję, że w ten sposób ustrzeże Berthiera przed popełnieniem jakiegoś błędu i jednocześnie przeprowadzi udaną koncentrację siłChandler s. 681.. Rozkazy były nierealistyczne, bowiem Napoleon źle ocenił liczebność wojsk idących na Davouta; był przekonany, że Karol ma po tej stronie Isary tylko jeden korpus, w rzeczywistości na Ratyzbonę szło 5 korpusów liczących ponad 80 000 ludzi. Cesarz musiał zrobić coś szybko i zdecydowanie by uratować swoje skrzydło.

Manewr landshucki thumb|upright=1.3|Manewr landshucki i wyparcie Austriaków z Bawarii Davout przewidział rozwój wypadków i wycofał swój korpus z Ratyzbony, pozostawiając dla obrony miasta jedynie 2000 ludziChandler s. 682.. Północna kolumna austriacka natknęła się wczesnym rankiem 19 kwietnia w rejonie Kelheim-Abbach na cztery kolumny francuskie maszerujące na zachód, w kierunku Neustadt. Austriacy przypuścili atak, ale był on tak wolny i nieskoordynowany, że doświadczeni żołnierze francuskiego III Korpusu odparli go z łatwością. Napoleon wiedział, że w sektorze Davouta toczą się walki, więc natychmiast dokonał zmiany planu w nadziei pokonania Austriaków: podczas gdy ci ostatni uderzali na północ korpus Massény, później wsparty przez siły Oudinota, miał ruszyć na południowy wschód, w stronę miejscowości Freising i Landshut, przełamać linie wojsk przeciwnika i odciążyć tym samym DavoutaChandler s. 683.. Napoleon był przekonany, że połączone korpusy Davouta i Lefebvre’a zatrzymają Austriaków na tyle, by jego pozostałe siły mogły zmieść tyły przeciwnika.

Atak rozpoczął się na dobre, gdy austriacki V Korpus osłaniający Abensberg ustąpił Francuzom z drogi. Ale Napoleon nadal bazował na nieprawdziwych danych wywiadowczych, co miało utrudnić zwycięstwoChandler s. 686.. Marsz Masseny na Landshut trwał dłużej niż przewidywał cesarz, co pozwoliło Hillerowi uciec na drugi brzeg Isary. Most na Dunaju, który dawał łatwy dostęp do Ratyzbony i wschodniego brzegu, nie został zniszczony, a to pozwoliło Austriakom przedostać się na drugi brzeg rzeki i uniknąć całkowitego zniszczenia ich armii. Do 20 kwietnia Austriacy stracili ponad 10 000 ludzi, 30 dział, 600 jaszczy i 7000 innych pojazdów, ale wciąż byli liczącą się siłą militarnąChandler s. 687.. Wieczorem Napoleon zorientował się, że w całodniowych walkach wzięły udział tylko dwa korpusy nieprzyjaciela. Karol wciąż mógł wycofać się na wschód przez miasto Straubing.