Wymowa tradycyjna łaciny – określenie wymowy przekazanej przez tradycję nauczania łaciny z pokolenia na pokolenie, od czasów schyłku Cesarstwa rzymskiego. Wymowa ta w przeciągu wieków ulegała tym samym procesom fonetycznym, jakie zachodziły w językach poszczególnych krajów, gdzie łaciny uczono. Dlatego zasady wymowy tradycyjnej różnią się – niekiedy drastycznie – w różnych krajach.
Cechy charakterystyczne Wymowa tradycyjna jest niemal całkowicie zgodna z odmianą barokową lub szkolną łacińskiej pisowni i oprócz kilku specjalnych reguł czyta się tak jak w języku polskim. Poniższy opis wymowy jest wersją „polską”, gdyż każdy naród czyta łacinę według zasad wymowy własnego języka.
Wymowa „polska” jest bardzo zbliżona do powszechnie używanej w średniowiecznej Europie. Jej podstawą jest wymowa frankońska z IX wieku n.e., z charakterystycznym dla tego regionu i okresu przejściem głoski [cz] w [c], a to w ramach procesu fonetycznego zwanego w języku polskim mazurzeniem (głoska ta w języku francuskim przeszła dalej w [s], natomiast w Italii w ogóle nie uległa mazurzeniu; stąd Caesar wymawia się [czezar] w Italii, [cezar] w Niemczech, a [sezar] we Francji).
Współczesne stosowanie Stosowanie wymowy tradycyjnej do tekstów pochodzących ze starożytności jest anachronizmem (ponieważ stosuje się fonetykę języka z okresu mniej więcej tysiąc lat późniejszego, niż język zapisany w tekście). O ile w przypadku prozy to na ogół nie szkodzi, o tyle w przypadku poezji traci się wiele z zamierzonych przez poetę efektów dźwiękowych, głównie aliteracji. Z tego powodu do łaciny starożytnej lepsze zastosowanie znajduje wymowa restytuowana, która zresztą jest również prawie bezwyjątkowo używana do mówienia po łacinie, ponieważ odróżnia dźwiękowo wszystko to, co jest graficznie odróżniane w tekście.
Tradycyjna wymowa łacińska jest nadal stosowana chętnie do wymawiania słów i zdań łacińskich (np. terminy prawnicze, medyczne, cytaty) w wypowiedzi formułowanej w innym języku. Uzasadnieniem jest tutaj to, że większość odbiorców takich wypowiedzi jest przyzwyczajona do tradycyjnej wymowy łacińskiej i czasem może mieć trudności ze zrozumieniem takich sformułowań wymawianych w formie restytuowanej. Jednakże i tutaj coraz częściej stosowana jest wymowa restytuowana, ponieważ usuwa problemy wynikające z różnych sposobów czytania łaciny w zależności od języka (tym bardziej, że sposoby czytania łaciny w danym języku nie są nauczane na kursach języków obcych) – np. użytkownik języka polskiego mówiący po angielsku i nieznający ani zasad tradycyjnej wymowy "angielskiej" ani wymowy restytuowanej natrafiwszy na sformułowanie łacińskie będzie musiał albo wymówić je na sposób „polski”, albo spróbować je wymówić, jakby to było sformułowanie w języku angielskim, co może spowodować jego niewłaściwy odbiór.
Nieco skomplikowanym zagadnieniem jest wymowa stosowana w liturgii katolickiej w języku łacińskim. Do czasu Soboru Watykańskiego II, kiedy liturgia w języku łacińskim była powszechna, stosowano zawsze wymowę odpowiadającą wymowie danego języka (np. "polską" w Polsce). Obecnie, kiedy liturgia łacińska jest rzadka i przede wszystkim przeznaczona dla wiernych posługujących się różnymi językami, przyjęto zasadę, aby zamiast wymów narodowych stosować zawsze wymowę powiązaną z językiem włoskim. Status wymowy "polskiej" jest specjalny, ponieważ z powodu jej największego podobieństwa do wymowy późnostarożytnej i wczesnośredniowiecznej spośród wymów narodowych dopuszczalne jest posługiwanie się nią w liturgii zamiast wymowy "włoskiej", ale w praktyce jest to spotykane coraz rzadziej.
Opis wymowy Akcent jest taki sam, jak w łacinie klasycznej.
Samogłoski Samogłoski A, E, I, O, U (a, e, i, o, u) wymawia się tak, jak w języku polskim. Samogłosek długich i krótkich albo się nie odróżnia, albo – jeśli się je odróżnia – powinny się różnić od swych krótkich odpowiedników wyłącznie długością, a nie barwą. Y (y) wymawiamy jak „i”.
Dwugłoski (dyftongi) AU, EU, EI, UI (au, eu, ei, ui) wymawiamy jak „ał”, „eł”, „ej”, „uj” (IPA [aw], [ew], [ej], [uj]). AE i OE (ae, oe) czytamy jak „e” ([ε]/[e]), ö (ø) (caelum wym. celum, poena wym. pöna).
Półsamogłoski I (i) na początku wyrazu przed samogłoską oraz w pozycji interwokalicznej wymawiamy jak „j” (IPA [j]). Przykłady: iam, maior. J (j) wymawiamy zawsze jak polskie „j”.
W renesansie gramatyk Petrus Ramus (Pierre de la Ramée) dodał dodatkowe litery do klasycznego alfabetu łacińskiego na oznaczenie wariantów półsamogłoskowych/spółgłoskowych i od tej pory I-i oznaczało samogłoskę „i”, J-j oznaczało półsamogłoskę „j”, U-u oznaczało samogłoskę „u”, zaś V-v oznaczało jej wariant spółgłoskowy „v”.
Spółgłoski C przed samogłoskami tylnymi (a, o, u), innymi spółgłoskami oraz na końcu wyrazu jako „k” (causa, cornu, curriculum, actus, hic) przed samogłoskami przednimi (e, i, y) oraz „ae”, „oe” jako „c” CH wymawiamy jak polskie lub niemieckie „ch” G jest identyczne z polskim „g” H jest zbliżone do polskiego „h”, ale słabsze (krtaniowe). NGU przed samogłoską wymawiamy „ngw”. PH wymawiamy jak „f” QU wymawiamy jak pol. „kw” RH wymawiamy jak „r” S, nawet w pozycji interwokalicznej wymawiamy jak „s” (causa – „kausa”); wymowa „s” jako „z” w pozycji pomiędzy samogłoskami jest błędem. SU przed samogłoską wymawiamy jak „sw”. TH wymawiamy jak „t” TI wymawiamy dwojako – albo jako „tj” albo jako „cj”. Wymowa tradycyjna preferuje „tj”, wymowa medyczna i kościelna – „cj”. Z w wyrazach pochodzenia greckiego wymawiamy jak „z” lub „dz” (Zeus – zeus lub dzeus).
Postawiona za spółgłoską samogłoska „i” nie zmiękcza jej w znaczeniu polskim (missio = missjo, a nie misio), ale też nie tworzy z nią odrębnej sylaby (lectio = lek-tjo/lek-cjo, a nie lek-ti-o). Choć w wymowie tzw. szkolnej często preferowana jest wymowa wi-(j)a, a nie wja.
Spółgłoski podwojone (tzw. geminaty) zawsze wymawiamy podwójnie, a ściślej to z przytrzymaniem, tak jak w polskim „wiNNy”: accola wym. akkola (z akcentem na ak).
W wymowie tradycyjnej nazwisko Cezara (Caesar) wymawia się cesar; stąd mamy rzeczownik cesarz.
Kategoria:Język łaciński