Tragedia na Przełęczy Diatłowa, śmierć grupy Diatłowa () – wydarzenie, które miało miejsce prawdopodobnie w nocy z 1 na 2 lutego 1959 roku, na wschodnim stoku góry Chołatczachl (ros. Холатчахль), na Uralu Północnym. Dziewięcioro uczestników studenckiej wyprawy w góry Uralu poniosło śmierć w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach. Na cześć przywódcy wyprawy, Igora Diatłowa, przełęcz, w pobliżu której doszło do tragedii, nazwano Przełęczą Diatłowa.

Uczestnicy wyprawy 23 stycznia 1959 roku grupa dziewięciu studentów i absolwentów Uralskiego Instytutu Politechnicznego w Swierdłowsku (obecnie Jekaterynburg) wyruszyła na narciarską wyprawę w północną część Uralu, w towarzystwie 37-letniego przewodnika Siemiona Zołotariowa. Celem wyprawy był szczyt Otorten; planowana trasa w porze zimowej oznaczona była jako trasa trzeciej, najtrudniejszej kategorii. Wszyscy uczestnicy ekspedycji mieli duże doświadczenie w podobnych wyprawach i byli przygotowani na niezwykle surowe warunki, jakie oczekiwały ich zimą w górach Uralu. Igor Diatłow planował wyprawę do Arktyki i traktował wypady podobne do wyprawy w okolice Otortenu jako przygotowanie do arktycznej podróży.

W skład ekspedycji wchodzili: Igor Diatłow (Игорь Дятлов) – ur. 13 stycznia 1936 roku, student piątego roku Wydziału Radiotechnicznego, 23 lata; Zinaida Kołmogorowa (Зинаида Колмогорова) – ur. 12 stycznia 1937 roku, studentka piątego roku Wydziału Radiotechnicznego, 22 lata; Ludmiła Dubinina (Людмила Дубинина) – ur. 12 maja 1938 roku, studentka czwartego roku Wydziału Budownictwa, 21 lat; Aleksandr Kolewatow (Александр Колеватов) – ur. 16 października 1934 roku, student czwartego roku Wydziału Fizyczno-Technicznego, realizujący studia w trybie indywidualnym, zatrudniony w Instytucie 3394 w Moskwie, 25 lat; Rustem Słobodin (Рустем Слободин) – ur. 11 stycznia 1936 roku, inżynier, absolwent Wydziału Mechaniki, zatrudniony w zakładzie atomowym Majak, 23 lata; Gieorgij Jurij Kriwoniszczenko (Георгий Юрий Кривонищенко) – ur. 7 lutego 1935 roku, inżynier, absolwent Wydziału Budownictwa, zatrudniony w zakładzie atomowym Majak, brał udział w usuwaniu skutków katastrofy kysztymskiej, 24 lata; Jurij Doroszenko (Юрий Дорошенко) – ur. 29 stycznia 1938 roku, student czwartego roku Wydziału Radiotechnicznego, 21 lat; Nikołaj Thibeaux-Brignolles (Николай Тибо-Бриньоль) – ur. 5 lipca 1935 roku na terenie łagru w Osinnikach, w którym zamknięto jego ojca, inżynier budownictwa, absolwent Wydziału Budownictwa, zatrudniony w zakładzie atomowym Majak, 24 lata; Siemion Zołotariow (Семён Золотарёв) – ur. 2 lutego 1921 roku, jedyny uczestnik wyprawy o niejasnej przeszłości. W niektórych dokumentach podawano jego imię jako Aleksandr. Podawał się za instruktora Kourowskiej bazy turystycznej oraz byłego sierżanta Armii Radzieckiej. W 2018 roku na podstawie badań DNA stwierdzono, że w jego grobie został pochowany mężczyzna o nieustalonej tożsamości. 38 lat; Jurij Judin (Юрий Юдин) – wówczas student ekonomii, 21 lat. Był uczestnikiem wyprawy, jednak odłączył się od grupy w Iwdelu, gdy przyznał się do swoich problemów zdrowotnych. Zmarł 27 kwietnia 2013 roku w wieku 76 lat i zgodnie z jego ostatnią wolą został pochowany 4 maja w Jekaterynburgu na cmentarzu Michajłowskim, w miejscu gdzie spoczywają ciała uczestników wyprawy.

Przebieg wyprawy Celem wyprawy było zdobycie dwóch szczytów Uralu Północnego – góry i . 8 stycznia 1959 roku zgodę na wyprawę wydała Komisja Tras Turystycznych w Swierdłowsku. Ekspedycja została zorganizowana z okazji XXI zjazdu partii, który odbywał się w Moskwie od 27 stycznia do 5 lutego 1959 roku. Trasa wyprawy liczyła ponad 300 kilometrów. Po opuszczeniu ostatnich zamieszkanych osad turyści poruszali się po ziemiach należących do ludu Mansów oraz terenach administracyjnie należących do Iwdelłagu, to jest sieci łagrów, podlegających pod miasto Iwdel.

23 stycznia 1959 roku uczestnicy wyprawy wyjechali pociągiem ze Swierdłowska, 24 stycznia dotarli do miasta Sierow (Серов), a następnie do miasta Iwdel w obwodzie swierdłowskim u wschodnich podnóży gór Ural. Następnego dnia ciężarówka zabrała studentów do miejscowości (Вижай) – najdalej wysuniętej na północ miejscowości w tym rejonie. 26 stycznia z Wiżaju grupa, na odkrytej przyczepie samochodu ciężarowego dotarła do osady o nazwie 41. Odcinek, zamieszkanej przez drwali i geologów. Po przenocowaniu, 27 stycznia wyprawa wyruszyła w stronę góry Otorten. Następnego dnia Jurij Judin zachorował i musiał zawrócić do Wiżaju, podczas gdy reszta kontynuowała wyprawę. Jak się wkrótce okazało, Judin był jedynym członkiem wyprawy, który pozostał przy życiu.

Na podstawie prowadzonego przez turystów dziennika wiadomo, że 28 stycznia poruszali się wzdłuż rzeki Łozwy, 29 stycznia i 30 stycznia – wzdłuż rzeki Auspii. 31 stycznia ekspedycja dotarła do granicy lasu. Członkowie wyprawy zbudowali mały schron, gdzie pozostawili zapasy żywności na drogę powrotną, po czym kontynuowali podróż. Wieczorem 1 lutego dotarli na zbocze góry Chołatczachl (w języku miejscowych Mansów nazwa ta oznacza „Martwa Góra”, co ma związek z faktem, że na nieporośniętym lasem wzniesieniu nie ma zwierząt). Pierwotnie wyprawa planowała ominąć tę górę i przejść przez położoną nieopodal przełęcz. Z uwagi jednak na pogarszającą się pogodę, zboczyli z kursu i znaleźli się na zboczu góry, gdzie postanowili rozbić obóz i przeczekać złe warunki atmosferyczne.

Poszukiwania mały|Namiot grupy Diatłowa, znaleziony przez ratowników 26 lutego 1959 Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami Diatłow po powrocie z góry Otorten miał wysłać znajomym telegram z zawiadomieniem o sukcesie wyprawy. Według planu ekspedycja miała powrócić do Wiżaju najpóźniej 12 lutego. Brak wieści od grupy zaniepokoił krewnych.

Rozpoczęcie poszukiwań opóźniło się na skutek kilku czynników:

Brak mapy z naniesionym planem wyprawy. Było to powodowane tym, że Diatłow uzyskał zgodę na wyprawę i obiecał dostarczyć mapę później, czego ostatecznie nie zrobił; Trudności organizacyjne Niechęć lokalnych władz partyjnych. Wypadek grupy mógłby stawiać władze partii w złym świetle, zwłaszcza w obliczu planowanego XXI zjazdu partii. Opieszałość i lekkomyślność władz uczelni Zakazu lotów nad strefą wojskową Północnego Uralu.

Harmonogram akcji poszukiwawczej: 21 lutego – Uralski Instytut Politechniczny na żądanie rodzin uczestników wyprawy rozpoczął gromadzenie ochotników do ekspedycji ratunkowej. 23 lutego – członków ekipy poszukiwawczej przewieziono samolotem z lotniska w Swierdłowsku do lotniska w mieście Iwdel, a następnie do różnych miejsc tajgi uralskiej, gdzie spodziewano się odnaleźć grupę turystów. 26 lutego – ekipa poszukiwawcza znalazła namiot grupy Diatłowa, jedna z jego ścian była rozcięta – jak potem ustalono – od wewnątrz. 27 lutego – ratownicy dotarli do ściany lasu na dole zbocza. Pod cedrem odnaleźli szczątki małego ogniska oraz zwłoki Kriwoniszczenki i Doroszenki, bose i ubrane jedynie w bieliznę. Podczas drogi powrotnej do namiotu odnaleziono w śniegu kolejno ciała Diatłowa (300 m od sosen), Słobodina (480 m) i Kołmogorowej (630 m). Pozy, w jakich ich znaleziono, wskazywały, że próbowali oni powrócić do namiotu. Badania ciał wskazały, że wszystkie pięć osób zmarło z powodu hipotermii – zamarzło na śmierć. Jedna z osób miała lekko pękniętą czaszkę, jednak zdaniem anatomopatologów nie było to obrażenie zagrażające życiu. 4 maja – po długich poszukiwaniach, w położonym nieopodal jarze odnaleziono pod warstwą śniegu cztery pozostałe ciała. W tym przypadku zwłoki miały poważne obrażenia: Tibo-Brińol miał strzaskaną czaszkę, zaś Zołotariow i Dubinina zmiażdżone klatki piersiowe.

Przebieg tragedii Z uwagi na brak świadków wydarzenia, ustalenie przebiegu tragedii było możliwe tylko na podstawie indukcji i oglądu miejsca tragedii. Dokładna data ani godzina wydarzeń nie jest znana. W toku śledztwa nie udało się precyzyjnie wyjaśnić, co i dlaczego ofiary robiły przed śmiercią.

Ślady wskazywały, że członkowie ekspedycji byli zmuszeni nagle opuścić namiot. Pomimo że temperatura tamtej nocy wynosiła między −15 a −18 °C, część z nich była częściowo rozebrana, niektórzy byli boso bądź mieli założony tylko jeden but. Z przeprowadzonej ekspertyzy wynika, że namiot turystów został w dwóch miejscach przecięty nożem od wewnątrz. Od namiotu prowadziły ślady stóp, kierujące się w stronę przeciwnego brzegu przełęczy i odległego o mniej więcej półtora kilometra cedru na krawędzi lasu, jednak po 500 metrach ślady te zniknęły pod śniegiem. Członkowie ekipy poszukiwawczej nie byli zgodni, czy ślady zostały zostawione przez 8 czy 9 osób. Pod cedrem znaleziono ślady ogniska. Z drzewa obłamano gałęzie do wysokości 4 metrów, na korze znajdowały się ślady krwi i wyszarpanych tkanek miękkich. Z niewyjaśnionych przyczyn ofiary ścięły nożem około 20 choinek i zaciągnęły je po ziemi do jaru, w głębi lasu, a następnie ułożyły je na ziemi w formie prostokąta. Rzeczy turystów znaleziono w namiocie oraz w śniegu, niedaleko od miejsc, w których odkryto zwłoki.

Przyczyny śmierci ofiar W toku śledztwa przeprowadzono sekcje zwłok ofiar. Na ich podstawie wyprowadzono następujące wnioski: Igor Diatłow – przyczyna śmierci: hipotermia. Zinaida Kołmogorowa – przyczyna śmierci: hipotermia. Ludmiła Dubinina – przyczyna śmierci: kłuta rana serca, krwotok do jamy opłucnej (1,5 litra krwi), wewnętrzne krwawienia klatki piersiowej, powstałe na skutek wielokrotnych złamań żeber. Aleksandr Kolewatow – przyczyna śmierci: hipotermia. Rustem Słobodin – pęknięcie kości czołowej czaszki, które przyczyniło się do utraty przytomności i hipotermii. Gieorgij Jurij Kriwoniszczenko – przyczyna śmierci: hipotermia. Jurij Doroszenko – przyczyna śmierci: hipotermia. Nikołaj Tibo-Brińol – złamanie podstawy czaszki, wieloelementowe i rozległe złamania kości czaszki, obfity krwotok do opon mózgowych oraz wbicie fragmentów złamanej czaszki w opony mózgowe. Siemion Zołotariow – krwotok do jamy opłucnej (litr krwi), wewnętrzne krwawienia klatki piersiowej, powstałe na skutek wielokrotnych złamań żeber. Większość ofiar miała niewielkie obrażenia zewnętrzne, takie jak: siniaki, zadrapania, skaleczenia oraz odmrożenia palców dłoni lub dłoni i stóp. U Zinaidy Kołmogorowej oraz Rustema Słobodzina śledczy stwierdzili ślady krwotoku z nosa, u Gieorgija Kriwoniszczenki i Jurija Doroszenki ślady poparzeń od ognia, które najprawdopodobniej powstały podczas próby rozpalenia ogniska i dokładania chrustu.

Ciała ofiar znalezionych w jarze nosiły ślady rozkładu i procesów gnilnych, powstałych na skutek kilkutygodniowego przebywania w śniegu i wodzie. Należały do nich urazy i braki tkanek miękkich z obrębu twarzy, brak gałek ocznych, ubytki tkanek miękkich powstałe na odsłoniętych partiach ciała. Zdaniem specjalistów, przeprowadzających sekcję zwłok, były to zmiany pośmiertne, bez związku z przebiegiem tragedii, których bezpośrednią przyczynę stanowiły roztopy śniegu i oddziaływanie wody na ciała ofiar.

Śledztwo i akta sprawy Pierwszym prokuratorem przypisanym do sprawy tragedii grupy Diatłowa był Wasilij Tiempałow, ówczesny prokurator w Iwdelu. Prowadzone przez niego śledztwo było bardzo pobieżne i niedokładne. Tiempałow nie zbadał faktu, że członkowie grupy poszukiwawczej, którzy jako pierwsi dotarli na miejsce, zabrali przedmioty z namiotu turystów do przejrzenia, a później odkładali je w przypadkowy sposób. Na podstawie błędnego układu wszystkich znalezisk formułował hipotezy, które nie mogły pokrywać się z rzeczywistością. Na przykład błędnie wysnuł wniosek, że alkohol został spożyty przez turystów, podczas, gdy członkowie grupy poszukiwawczej sami się przyznali po latach do jego spożycia.