250px|thumb|Jubileusz 50-lecia małżeństwa w Hiszpanii – spotkanie dzieci i wnuków. W nauczaniu Kościoła „Małżeństwo i rodzina stanowią jedno z najcenniejszych dóbr ludzkości” (Jan Paweł II, Familiaris consortio, 1). Małżeństwo w Kościele katolickim rozumiane jako wzajemna i publiczna zgoda mężczyzny i kobiety ukierunkowane jest na wzajemne dobro małżonków oraz na prokreację i wychowanie dzieci. Zasadniczymi elementami katolickiego małżeństwa są również jedność i nierozerwalność. Małżeństwo ludzi ochrzczonych podniesione jest do rangi sakramentu.
Istota Katolicki związek małżeński to zawarte w wolności i świadomie oblubieńcze nierozerwalne przymierze miłości między mężczyzną i kobietą, na wzór związku Chrystusa-Oblubieńca z Kościołem-Oblubienicą. Małżonkowie, przyjmując się wzajemnie jako dar, tworzą wewnętrzną wspólnotę życia i miłości, ukierunkowaną ku zrodzeniu i wychowaniu potomstwa. Małżeństwo zostało zamierzone przez samego Boga, to znaczy wpisane jest w naturę ludzką – u ochrzczonych podniesione jest do rangi sakramentu (Familiaris consortio,11-13).
Według W. E. Maya, małżeństwo staje się trwałym fundamentem rodziny, skałą, na której jest ona zbudowana, dzięki czterem elementom: afirmacja osoby, uzdalnianie do miłości, dawanie życia i uświęcanie.
Historia doktryny
Nierozerwalność małżeństwa W początkach chrześcijaństwa była to jedna z nowych zasad, na których opierać się miało małżeństwo, co dla chrześcijan znajduje uzasadnienie w Nowym TestamencieJezus, cytując Księgę Rodzaju 1,27 i 2,24 tłumaczył te zasady faktem, że Stwórca od początku uczynił człowieka jako tworzącego monogamiczne małżeństwo: Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? (...) A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela. (Mt 20,1-9)Słowa z Ewangelii Mateusza: Gdy Jezus dokończył tych mów, opuścił Galileę i przeniósł się w granice Judei za Jordan. (2) Poszły za Nim wielkie tłumy, i tam ich uzdrowił. (3) Wtedy przystąpili do Niego faryzeusze, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: «Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu?» (4) On odpowiedział: «Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? (5) I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. (6) A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela». (7) Odparli Mu: «Czemu więc Mojżesz polecił dać jej list rozwodowy i odprawić ją?» (8) Odpowiedział im: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony; lecz od początku tak nie było. (9) A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę – chyba w wypadku nierządu – a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo»; Por. Mt 5, 31-32; por.. Nierozerwalność małżeństwa, nakazana w Nowym Testamencie przez Jezusa, była interpretowana przez Kościół jako stan naturalny dla człowiekaOrygenes (186–254) zaliczał do grupy chrześcijan nieoświeconych wewnętrznie nie tylko osoby wstępujące w nowy związek po rozwodzie, ale także te osoby, które zostawszy wdowami lub wdowcami nie potrafiły żyć w ewangelicznej powściągliwości i wstępowały ponownie w związek małżeński. Według Aleksandryjczyka drugi związek nie jest bowiem zgodny z naturą Adama, pierwszego człowieka. Nie mógłby on powiedzieć o drugiej żonie: Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! (Rdz 2,23). Również Abraham i Jakub, mimo iż mieli więcej żon, do grobu złożeni zostali jedynie z pierwszymi żonamiPor. Orygenes, Komentarz do 1 Listu do Koryntian, 1, wydane: ; . Św. Augustyn wyjaśniał różnicę między małżeństwami niechrześcijan i chrześcijanDobro zatem małżeństwa pomiędzy wszystkimi narodami i wszystkimi ludźmi [uznane] jest z powodu rodzenia potomstwa i wierności czystości (...) i dalej: „co zaś odnosi się do Ludu Bożego, także z powodu świętości sakramentu”, Wartości małżeństwa 24.32 /De bono coniugali; CSEL 41, 226 - 227 . 227 - 228 ; PL 40, 394/, przekład polski: ks. Wacław Eborowicz, [w:] Pisma świętego Augustyna o małżeństwie i dziewictwie. Przekład i komentarz, red. ks. Augustyn Eckmann, Lublin 2003 Towarzystwo Naukowe KUL, s.113 . W konsekwencji rozwód (legalny w prawodawstwie judaizmu, islamu i u wielu ludów antycznych) potraktowany został przez pierwszych chrześcijan jako grzechNp. synod w Elwirze (ok. 300 r.), w Hiszpanii w pobliżu dzisiejszej Grenady, nakazywał wierność nawet cudzołożnemu małżonkowi, uznając osoby, które jej uchybią, za niegodne przystąpienia do komunii w czasie Eucharystii (kan. 8)Jeśli chrześcijanka zostawi męża cudzołożnika, również chrześcijanina i wyjdzie za innego, trzeba jej tego zabronić. Jeśli to zrobi, otrzyma komunię, dopiero gdy umrze opuszczony mąż, chyba że choroba każe ją dopuścić [do komunii]. Synod w Elwirze, Kanony [w:] Dokumenty synodów od 50 do 381 roku, oprac. Arkadiusz Baron, Henryk Pietras, Kraków 2006 Synody i Kolekcje Praw t. 1, s. 51. , mimo że jednocześnie nakazywał separację
Jedyny przypadek, kiedy małżeństwo katolickie może być rozwiązane, dotyczy sytuacji nieskonsumowania związku przez małżonków (w drodze małżeńskiego stosunku seksualnego).
Stwierdzenia nieważności nie należy mylić z rozwodem, gdyż jest ono uznaniem, że dany związek był z jakiegoś powodu zawarty nieważnie, czyli w ogóle nie zaistniał. Zgodnie z prawem kanonicznym jest tak np. w przypadku zawarcia małżeństwa bez wyrażenia zgody w wolności czy nierozumienia istoty sakramentu małżeństwa przez choćby jedno z narzeczonych (patrz: Nieważność małżeństwa).
Zasada monogamii i wierność małżeńska Kościół katolicki uznaje jedynie małżeństwa monogamiczne, gdyż takim je uczynił Bóg aktem stworzenia pierwszej pary małżeńskiej Adama i Ewy. Rozumie się przez to wszystkie trzy współcześnie wymieniane wymiary monogamii: społeczną, seksualną i genetyczną.
Doktryna katolicka stanowi, że małżeństwo chrześcijańskie ma być monogamiczne ze względów duchowych: sam Pan, który czyni stare nowym (por. Kor 5,17), już nie zgadza się na wielożeństwoKobierce III, rozdz. 12 (82,4), dz. cyt., s. 276.. Także ponowne małżeństwo osób owdowiałych, chociaż dozwolone, ma mniejszą wartość niż pozostanie samotnym ze względu na życie duchoweA jeśli komu Apostoł wyrozumiale pozwoli na drugie małżeństwo, gdy ten ktoś nie może nad sobą zapanować i gorzeje, to chociaż i ten nie popełnia grzechu, wedle Starego Testamentu (gdyż powtórne małżeństwo nie zostało zabronione przez Prawo), nie osiąga jednak intensywnej doskonałości postępowania według Ewangelii. Uzyska sławę w niebiesiech, jeśli pozostanie sam z sobą i wspólnotę małżeńską rozwiązaną przez śmierć zachowa nieskalaną, poddając się ulegle Boskiej ekonomii, dzięki której będzie wolny od wszystkiego, co mogłoby oderwać go od służby Bożej.Kobierce III, rozdz. 12 (82,4), dz. cyt., s. 277..
Karlheinz Deschner za niemieckim teologiem Korbinianem Ritzerem przytacza opinię, że monogamia została przejęta od pogan. Monogamia praktykowana była w starożytności między innymi w Egipcie, Babilonii, Grecji i Rzymie.
Monogamia, przywrócona przez Jezusa, była w Kościele od początku interpretowana jako naturalna dla człowieka. Już autor listu do Diogneta z II w. pisał, że chrześcijanie żenią się jak wszyscy, ale nie dzielą w większej grupie łoża małżeńskiego:
Ukazywał ją jako rzeczywistość bezwzględnie przestrzeganą w Kościele św. Justyn (ok. 100-ok. 165). Nauczał on, że grzech niewierności zaczyna się w sercu, zgodnie ze słowami Mistrza. Grzesznikami są więc nie tylko ci, którzy według prawa ludzkiego zawierają drugie małżeństwo, ale również ci, którzy pożądliwie patrzą na kobietę1 Apologia, w: Por. Dialog z Żydem Tryfonem, 134; por. H. Rondet SJ: Introduction a l'étude de la théologie du marriage. Paris: 1960, s.26. Orygenes (186-254) zaliczał do grupy chrześcijan nieoświeconych wewnętrznie nie tylko osoby wstępujące w nowy związek po rozwodzie, ale także te osoby, które zostawszy wdowami lub wdowcami nie potrafiły żyć w ewangelicznej powściągliwości i wstępowały ponownie w związek małżeński. Według Aleksandryjczyka drugi związek nie jest bowiem zgodny z naturą Adama, pierwszego człowieka. Nie mógłby on powiedzieć o drugiej żonie: Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! (Rdz 2,23). Również Abraham i Jakub, mimo iż mieli więcej żon, do grobu złożeni zostali jedynie z pierwszymi żonami.
Monogamia była dla chrześcijan też konsekwencją tego, że małżeństwo ochrzczonych jest sakramentem, czyli znakiem łaski i miłości Bożej obecnej w związku Chrystusa i Kościoła. Jak miłość między Zbawicielem i odkupionymi ludźmi zgromadzonymi we wspólnocie Kościoła jest wyłączna, tak wyłączna jest sakramentalna miłość męża, znaku Chrystusa, i żony, znaku Kościoła. Augustyn z Hippony (354-430) pisał, że Co jest wielką tajemnicą (sacramentum) w Chrystusie i Kościele, to w każdym poszczególnym mężu i żonie jest skromną tajemnicą (sacramentum minimum) nierozerwalnego związkuAugustyn z Hippony, Małżeństwo i pożądliwość I, 21.23, przeł. Krzysztof Kościelniak OFMConv, [w:] Tenże, Pisma świętego Augustyna o małżeństwie i dziewictwie. Przekład i komentarz, ks. Augustyn Eckmann (red.), Lublin 2003 Towarzystwo Naukowe KUL, s. 374 (De nuptiis et concupiscentia; CSEL 42, 236[22-24]; PL 44, 413: Quod ergo est in Christo et in Ecclesia magnum, hoc in singulis quibusque viris atque uxoribus minimum, sed tamen coniunctionis inseparabilis sacramentum.. Podobnie nauczał św. Jan Chryzostom (350-407)Por. Homilia in Genesin 23,3 (PG 53,300); Quales ducendae sint uxores, 3 (PG 51,230) ; por. J. Krykowski, Jan Chryzostom. Nauka o małżeństwie, rodzinie i wychowaniu w: .
W Kościele katolickim (i Kościele prawosławnym) jedynie monogamiczny związek małżeński może mieć charakter sakramentu. Wszelkie inne niż tego rodzaju związki są w świetle Ewangelii i prawa kościelnego niegodziwe i grzeszne (por. Mk 10, 6-9; Łk 16, 18). Respektowanie zasad monogamii w praktyce życia wymaga od chrześcijan odpowiedniej kultury sumienia i woliMonogamia: Słownik małżeństwa i rodziny, pod. red. prof. dra hab. Edwarda Ozorowskiego, Łomianki 1999.
Zasada monogamii a wizja człowieka Tradycyjnie przyjmowane są dwa znaczenia monogamii: jedna odnosi się do małżeństwa ludzkiego, gdzie klasyczną definicją człowieka, zwłaszcza w filozofii nurtu arystotelizmu oraz tomizmu, jest określenie zwierzę rozumne / / czyli osobaPojęcie osoby jest synonimem człowieka jest główną tezą personalizmu K. Wojtyły, por. . W drugim znaczeniu monogamia odnoszona jest do związków między zwierzętami.
Monogamię ludzką można rozumieć w dwóch aspektach: jako zasadę zawierania małżeństwa raz w ciągu całego życia; termin przeciwstawny znaczeniowo to digamia, jako małżeństwo tylko z jedną osobą naraz; termin przeciwstawny znaczeniowo to bigamia lub poligamiaPor. „Monogamy” w: Ten sam tekst powtarza .
Monogamią w ludzkim małżeństwie zajmują się nauki humanistyczne, które przyjmują jako zasadę, że podstawowe zdolności i właściwości kojarzone z osobą ludzką zdecydowanie wyróżniają człowieka spośród reszty świata zwierzęcego. Karol Wojtyła w swojej książce Miłość i odpowiedzialność podnosił, że monogamia jako instytucjonalny związek dwóch osób żywiących miłość do siebie wzajemnie jest wcieleniem etycznej normy personalistycznej. Norma ta wymaga traktowania osoby w sposób odpowiedni do ludzkiej natury współmałżonka. Tylko małżeństwo monogamiczne może zapewnić odpowiedni kontekst dla jej wypełnienia – tzn. umożliwić prawdziwie ludzką miłość między osobamiPor. rozdz. .
Aspektami prawnymi ludzkiego małżeństwa monogamicznego zajmują się nauki prawne. Ma ono także aspekty filozoficzne, będące polem badań np. dla antropologii filozoficznej i filozofii religii, jak również religioznawcze i teologiczne.
Drugie znaczenie monogamii, odnoszące się do zwierząt nierozumnych, jest polem badań zoologii i pokrewnych jej dyscyplin.