Łęczycanie – grupa etnograficzna ludności polskiej, zamieszkująca ziemię łęczycką. Już w połowie XX wieku słabo zaznaczali swoją odrębność kulturową. W wyniku wpływów sąsiedniej Wielkopolski i Mazowsza Łęczycanie zatracili pozycję odrębnej grupy ludności o własnych cechach kulturowych, które dawniej posiadali – podkreśla się u nich przewagę cech mazowieckich.

Łęczycanie posiadali żartobliwe przezwisko Piskorze, którym szczególnie określano szlachtę łęczycką.

Obszar zamieszkania Łęczycanie zamieszkują większość obszaru ziemi łęczyckiej. W zachodnim krańcu ziemi łęczyckiej leży niewielka część księstwa łowickiego zamieszkanego przez sąsiednią grupę Księżaków (dawny klucz zduński). W XIX i XX wieku rozproszone społeczności księżackie zamieszkiwały również obszar ziemi łęczyckiej aż po Kutno i Piątek. Cech regionalnych łęczyckich nie wykazuje również ludność silnie zurbanizowanej aglomeracji łódzkiej.

Kultura Zanikanie tradycyjnej kultury ludowej w XIX wieku spowodowane było rozwojem przemysłu w Łódzkim Okręgu Przemysłowym. Już w 1860 r. J. Bliziński w liście do Gazety Codziennej stwierdził, że ubiór ludowy z okolic Kutna, w przeciwieństwie do sąsiednich ubrań kujawskich i księżackich, był stopniowo zastępowany przez fabryczną odzież miejską, upodabniając się do ubioru mieszczańskiego.

Ubiór mały|Rzeźby artysty ludowego Ignacego Kamińskiego przedstawiające mieszkańców regionu w tradycyjnych strojach łęczyckich Ziemia łęczycka pokrywa się z obszarem tradycyjnego stroju łęczyckiego. W okresie międzywojennym dokończył się w Łęczyckiem trwający od I wojny światowej proces zaniku dawnego ubioru chłopskiego w użyciu codziennym. Na dłuższy czas Łęczycanie zachowali tradycyjne, lokalne reguły kompozycyjne wywodzące się ze stroju ludowego, stosując je już dla odzieży fabrycznej.

Język Chłopska ludność ziemi łęczyckiej posługiwała się tradycyjnie gwarą łęczycką, przez dialektologów zaliczaną do dialektu małopolskiego lub wielkopolskiego. Współcześnie dialekt ten ulega postępującemu zanikowi pod wpływem polszczyzny literackiej. Gwarę cechuje m.in. mazurzenie, fonetyka międzywyrazowa udźwięczniająca oraz ścieśniona wymowa kontynuantów staropolskich samogłosek długich i samogłosek w grupach oN, eN. Przykłady niemazurzącej gwary z okolic Uniejowa w zachodnim krańcu ziemi łęczyckiej zapisał w okresie międzywojennym Kazimierz Nitsch, zaliczając ją do jednego zespołu gwarowego sieradzko-łęczyckiego.

Wierzenia mały|Rzeźba artysty ludowego Ignacego Kamińskiego – wyobrażenie BorutyXIX-wieczne badania Oskara Kolberga wykazały u Łęczycan obecność wielu elementów wierzeń wywodzonych z czasów przedchrześcijańskich. M.in. określił on Łęczyckie jako główny ośrodek Boruty. W odróżnieniu od innych krain Polski, gdzie wierzono, że nawiedza on puszcze i bagna, w wierzeniach łęczyckich Boruta rezydował w Zamku Królewskim w Łęczycy.

Obyczaje Informacji na temat obyczajów i obrzędów charakterystycznych dla ziemi łęczyckiej dostarczają XIX-wieczne opisy autorstwa Oskara Kolberga. Dotyczą one głównie Mazewa koło Łęczycy.

W ostatki młodzież schodziła się do karczmy na zabawę, która trwała dopóki dzwon kościelny nie oznajmił popielca:Zgromadziwszy się w izbie karczemnéj, koziołka wystruganego z drewna stawiają na misce, którą znów wraz z owym koziołkiem stawiają na stole i podsuwają w to miejsce gdzie gracz (skrzypek) siedzi (zwykle na stole, mając nogi oparte o ławę). Pod tego koziołka rzucają chłopcy pieniądze na miskę, płacąc wykupne za dziewczęta.W Wielki Czwartek chłopcy chodzili po wsi tzw. kogutkiem:Zbierają się chłopcy we wsi, dzieląc się zwykle na dwie partyje, na starszych i młodszych. Przygotowawszy sobie wózek na pół łokcia długi i szeroki, czerwono umalowany, przyczepiają go do długiego drążka służącego do popychania wózka. Na wózku mieści się sztuczny kogutek z pakuł, obszyty grubém płótnem a z wierzchu ozdobiony prawdziwém pierzem koguciem, który obraca się na drewienku za pociągnięciem dwóch sznurków przyrządzonych i przewleczonych stósownie do wydrążenia w dnie wózka. Najmłodsi t. j. dzieci idą z obrazkami (świętych) przywiązanemi do kijków niby chorągiewki. Gromadki te z kogutkiem chodzą od chaty do chaty i stanąwszy przed sienią poruszają kogutka śpiewając pieśni. Poczém, gdy wyniosą im z chaty jajka, chłopcy składają je w kosze; wieczorem gromada dzieli się niemi; jedni odnoszą swą część do domu, drudzy zaś przepijają je w karczmie.W lany poniedziałek, w drugi dzień Zielonych Świątek, a niekiedy w Boże Narodzenie dziewczęta chodziły po wsi śpiewając pieśni i zbierając datki z tzw. gaikiem, czyli gałęzią sosnową ozdobioną wstęgami i obrazami świętych lub Matki Boskiej.

Już w XIX w. nie istniał w ziemi łęczyckiej zwyczaj palenia sobótek na Święty Jan. Kolberg podał przy tym święcie jedynie opis zwyczaju pastuchów z Mazewa:W Mazewie jednakże rozniecają wieczorem pastuchy w polu ogień, przy którym pieką sobie kartofle w garnku lub skorupce. Przeskakując przez ten ogień jak i przez rowy dla zabawy, okręcają kilkakrotnie rękę koło ręki w powietrzu i wykrzykują te kilka słów, których znaczenia atoli wytłumaczyć nie umieją:

Maga, maga, przepieraga

stłukła d… o skorupę;

hyc! – nima nic!Dożynki nazywano w Łęczyckiem wieńcem. Kopy zżętego zboża ułożone na polu przykrywano snopem rozpostartym na wierzchu, zwanym chachołem. Pod koniec prac polowych dziewczyny ścigały się z parobkami do ścięcia ostatniej wiązki żyta:Przy ukończeniu żniw – gdy ostatni snop żyta ma być ścięty, ścina go zwykle dziewka. Ta mówi, gdy sprawna i zdąży uciąć go nim parobcy przybiegną:

Kto nie dolega,

niech tu dobiega.

Po raz pirsy, drugi trzeci,

kiep kto nie przyleci.

Jeżeli nie zdąży uciąć nim chłopcy nadbiegną, wówczas chwytają ją i ciągną po rżysku naokoło owéj garści stojącego zboża.

Zobacz też Łęczyca województwo łęczyckie, ziemia łęczycka

Przypisy

Kategoria:Grupy etnograficzne Polski Kategoria:Ziemia łęczycko-sieradzka Kategoria:Ziemia łęczycka