Wasisztha (dewanagari वशिष्ठ, trl. vāsiṣṭha) – jeden z synów Brahmy, starożytny mędrzec indyjski (ryszi – dewanagari ऋषि, trl. ṛṣi).
Rodzina i postacie powiązane Pochodzenie Zgodnie z Wisznupuraną i Kurmapuraną oraz naukami Guru adźapajogi, mędrzec Wasisztha jest jednym z dziewięciu, stworzonych przez Brahmę w pierwszej manwantarze, wielkich starożytnych mędrców, zwanych nawabrahmarszimi (dziewięcioma brahmarszimi). Pozostałych ośmiu to: Marići, Bhrygu, Angiras, Pulastja, Pulaha, Kratu, Daksza i Atri. Mędrzec Wasisztha jest jednym z pradźapatich (dewanagari प्रजापति, trl. prajāpati, ang. Prajapati, tłum. pan stworzeń, praojciec ludzkości, obrońca życia) oraz manasaputra – zrodzonym z umysłu Brahmy. Brahma powołał go do istnienia swoim pragnieniem, aby towarzyszył mu w procesie tworzenia. W Bhagawatapuranie można odnaleźć podania, iż Wasisztha narodził się w cudowny sposób z oddechu Brahmy.
Żony i potomstwo Według Bhagawatapurany i Lingapurany Wasisztha, na polecenie swojego ojca – Brahmy, poślubił Arundhati (dewanagari अरुन्धती, trl. arundhatī). Była ona jedną z dziewięciu córek Kardamy muniego (dewanagari Kardama – कर्दम, trl. kārdama) oraz jego żony Dewahuti (dewanagari देवहूति, trl. devahūti ang. Devahuti). Natomiast według Śiwapurany i Rudrasanhity pierwotnie była znana jako – (manasaputri) – mentalna córka Brahmy o imieniu Sandhja, która aby oczyścić się z namiętności, poinstruowana przez Wasiszthę wykonała intensywną pokutę, czym bardzo zadowoliła Śiwę. Następnie Śiwa polecił jej by wskoczyła do ognia Medhatithi (dewanagari मेधातिथि, trl. medhātithi). Narodziła się ona ponownie jako Arundhati córka Medhatithi i została żoną Wasiszthy. Inne purany opisują ją jako córkę Kaśjapy i siostrę Parwati i Narady, który ofiarował ją Wasiszthcie za żonę. Z Arundhati mędrzec Wasisztha miał setkę synów, a maharszi Śakti był z nich najstarszy. Wszyscy oni zostali pożarci przez demona o imieniu Kimkara (według Lingapurany o imieniu Rudhi).
Według Wisznupurany Waszistha pojął za żonę córkę brahmarsziego Dakszy o imieniu Urdźa (dewanagari ऊर्जा, trl. ūrjā, ang. Urja) z którą w okresie pierwszej manwantary zwanej Swajambhuwa Manwantara miał siedmiu synów, znamienitych ryszich, o imionach: Radź (dewanagari राज्, trl. rāj, ang. Raj), Gatra (lub Gotra) (dewanagari गात्र / गोत्र, trl. gātra/gotra, ang. Gatra/Gotra), Urdhawabahu (dewanagari ऊर्ध्वबाहु, trl. ūrdhvabāhu, ang. Urdhavabahu), Sawan (dewanagari सवन्, trl. savan, ang. Savan), Anagh (dewanagari अनघ्, trl. anagh, ang. Anagh), Sutapa (dewanagari सुतप, trl. sutapa, ang. Sutapa) i Śukra (dewanagari शुक्र, trl. śukra, ang. Shukra). Ci synowie odrodzili się w trzeciej manwantarze zwanej Uttama Manwantara i zostali saptarszimy tej manwantary. Według Padmapurany i Matsjapurany w trzeciej manwantarze mieli oni inne imiona – Kaukundihi, Kurundi, Dalaja, Śankha, Prawahita, Mita, i Sammita.
Nauczyciel Dynastii Solarnej (Słonecznej) Według Puran, Wasisztha był najwyższym guru oraz radźpurohit (dewanagari राजपुरोहित) Surjawamśa (trl. sūrya-vaṃśa, tłum. Słoneczna Dynastia lub Solarna Dynastia) zwanej również dynastią Ikśwaku (dewanagari इक्ष्वाकु, trl. ikṣvāku, ang. Ikshvaku) od pierwszego króla tej dynastii. Ikśwaku był synem praojca ludzkości Waiwaswata Manu, a w tej dynastii byli tak znani królowie jak: Hariścandra (dewanagari हरिश्चन्द्र, trl. hariścandra, ang. Harishchandra, tłum. posiadający złoty blask), Dilipa (dewanagari दिॡप, trl. dilīpa) dzięki jego staraniom oraz tysiącletnim wyrzeczeniom jego wnuka króla Bhagiratha bogini Ganga pojawiła się na Ziemi jako rzeka Ganges, Sagara (dewanagari सगर, trl. sagara)Ikshaku tribe The Mahabharata tłumaczenie: Kisari Mohan Ganguli (1883 -1896), Księga 3: Vana Parva: Tirtha-yatra Parva: Section CVI, p. 228 'There was born in the family of the Ikshaku tribe, a ruler of the earth named Sagara, endued with beauty, and strength...”., Raghu (dewanagari रघु, trl. raghu) syn króla Dilipa, Rama, Prasenadźit. Wisznupurana wspomina, że Wasisztha był guru tej dynastii, począwszy od króla Ikśwaku, przez 61 kolejnych pokoleń tego rodu
Recepcja w literaturze hinduistycznej Wedy Brahmarszi Wasisztha uznawany jest za autora siódmej mandali Rygwedy. Rygweda (RW VII,33) gloryfikuje Wasiszthę wraz z rodziną za rolę jaką odegrali w Daśaradźńa (dewanagari दाशराज्ञ, trl. dāśarājñá, tłum. bitwa dziesięciu królów). Inny fragment tej mandali Rygweda VII, 59.12 uznawany jest wraz z mantrą Gajatri za jedną z dwóch najświętszych mantr hinduizmu. Fragment ten znany jest jako Mantra Mahamritundźaja (dewanagari महामृत्युंजय मंत्र, trl. mahāmṛtyuṃjaya mantra, ang. Mahamrityunjaya Mantra, tłum. mantra przezwyciężająca śmierć).
Sanhity Brahmarsziemu Wasiszcie przypisywane jest autorstwo jednej z sanhit zwanej Wasiszthasanhita.
Jogawasisztha Napisana jest w formie dialogu pomiędzy mędrcem Wasiszthą będącym guru (duchowym nauczycielem dharmy), a młodym księciem Ramą. Sam Wasisztha mówi o swoich naukach w następujący sposób:
Mahabharata Klątwa Wasiszthy rzucona na ośmiu Wasów Córka brahmarsziego Dakszy o imieniu Surabhi (dewanagari सुरभि, trl. surabhī, matka wszelkiego bydła rogatego), będąca żoną mędrca Kaśjapy poczęła córkę, krowę – Kamadhenu, o imieniu Nandini, która miała służyć dobru całego świata. Nandini została podarowana mędrcowi Wasiszcie, który pokochał ją, a ona służyła jemu pomocą przy świętych rytuałach. Pewnego razu jeden z Wasów (dewanagari वासु, trl. vāsu, ang. Vasu) imieniem Prabhasa (dewanagari प्रभास, trl. prabhāsa, tłum. poranna zorza) za namową żony ukradł Wasiszcie jego ukochaną krowę Nandini. Rozgniewany mędrzec rzucił na Wasów klątwę narodzin na ziemi ze śmiertelnego łona. Chociaż klątwa odnosiła się do wszystkich ośmiu bogów Wasu, to jednak ze względu na ich błagania złagodził klątwę, mówiąc, że jedynie ósmy Wasu, który dopuścił się tego haniebnego czynu, będzie musiał żyć i pokutować na ziemi przez dłuższy czas, podczas gdy pozostali będą żyć na ziemi bardzo krótko. Wasisztha zapowiedział, że będzie on człowiekiem o ogromnej prawości i dzielności, i mistrzem we władaniu wszelkiego rodzaju bronią. Odmówiona mu jednak zostanie przyjemność poznania kobiety i pozostanie bezdzietny. Bogowie Wasu niepokoili się tym, że poprzez klątwę Wasiszthy będą musieli narodzić się na ziemi z „nieczystego” łona. Poprosili boginię Gangę aby zgodziła się zostać ich ziemską matką. Ganga zgodziła się spełnić ich prośbę i poślubiła ziemskiego króla Śamtanu. Owocem ich miłości byli kolejni synowie, których Ganga natychmiast po urodzeniu topiła w wodach Gangesu. Król Śamtanu był zobowiązany nigdy nie pytać swojej małżonki co robi z nowo narodzonymi synami. Gdy narodził się ich ósmy syn sprzeciwił się aby „wyrodna” matka i jego utopiła w rzece. Jednakże zgodnie z klątwą Wasiszthy, ten syn będący wcieleniem Prabhasy, miał żyć długo w swoim ziemskim wcieleniu i Ganga pozostawiła go przy życiu. Gdy Ganga spełniła swoje zobowiązanie w stosunku do bogów Wasu i jej zadanie na ziemi wypełniło się, odeszła do nieba zabierając ze sobą ostatniego narodzonego syna, lecz obiecała królowi Śamtamu, że po otrzymaniu odpowiedniego wykształcenia powróci on na ziemię jako dorosły człowiek. I tak też się stało. Gangadatta wrócił do swego ojca już jako dorosły mężczyzna, nauczywszy się mądrości Wed od samego mędrca Wasiszty, zdobywszy umiejętność władania bronią równą królowi bogów Indrze i uzyskawszy szacunek zarówno bogów, jak i demonów. Nikt nie mógł mu dorównać ani w prawości, ani w znajomości zasad rządzenia i walki. Król Śamtanu zapłonął do niego wielką ojcowską miłością. Tym ósmym synem był Bhiszma (dewanagari भीष्म, trl. bhīṣma, ang. Bhishma), dziadek Ardźuny.
Spór pomiędzy Wasiszthą i Wiśwamitrą Król Wiśwamitra (dewanagari विश्वामित्र, trl. viśvā-mitra, ang. Vishwamitra, tłum. przyjaciel wszystkich) stał na czele potężnej armii i miał zwyczaj włóczyć się z nią i swymi ministrami po pustkowiach, polując na jelenie i niedźwiedzie. Pewnego dnia goniąc za jeleniem, wyczerpany głodem i pragnieniem dotarł do pustelni, w której mieszkał mędrzec Wasiszta razem ze swą spełniającą wszystkie życzenia krową Nandini. Gdy mędrzec Wasiszta zobaczył zmęczonego polowaniem króla, powitał go z pełnym szacunkiem i zaprosił go do swej pustelni, gdzie nakarmił i napoił mlekiem, które otrzymał od krowy Nandini. Powitany w ten sposób król Wiśwamitra, jego ministrowie i zbrojna eskorta byli bardzo zadowoleni. Wiśwamitra i jego ministrowie byli bardzo zaskoczeni tym w jaki sposób Wasisztha był w stanie w swojej pustelni wykarmić całą armię? Mędrzec Wasiszta wyjaśnił, że wszystko co ma, pochodzi od spełniającej wszystkie życzenia krowy Nandini i gdy nienasycony król Wiśwamitra ją dostrzegł, nie potrafił oderwać od niej wzroku, płonąc nieodpartą żądzą jej posiadania. Zaproponował Wasiszcie za nią setki swoich krów i całe swoje królestwo. Jednak mędrzec w uprzemy sposób wyjaśnił, że nie może jej oddać za żadne skarby, gdyż ona daje jemu to, co może ofiarować bogom i przodkom oraz stopione masło, które wlewa do ognia ofiarnego. Rozgniewany Wiśwamitra zabrał Nandini siłą, jednak ona uwolniła się i powróciła do medytującego Wasiszthy. Mędrzec wytłumaczył swojej krowie, że jest bezsilny i gdy uprowadzana jest siłą nie potrafi jej bronić, gdyż jest wybaczającym wszystko ryszim. Nandini widząc zbliżającą się armię i przerażona jej siłą, przysunęła się bliżej Wasiszty i zapytała:
Wasiszta rzekł: Słysząc to, spełniająca każdą prośbę krowa sprytnie zapytała:Wasiszta odparł:
Spełniająca każdą prośbę krowa tylko na to czekała i gdy usłyszała proszę cię, zostań, natychmiast przybrała groźny wygląd. Z oczami czerwonymi z gniewu i potężnie rycząc, rzuciła się na armię Wiśwamitry, rozpraszając ją na wszystkie strony. Jej ciało płonęło wściekłością, a z ogona sypały się iskry. Gdy prawie omdlała z wściekłości, wówczas stworzyła armię wojowników z jej ust powstali Kambodźowie (dewanagari काम्बोज, trl. kāmboja, ang. Kambojas), z jej wymion Barwarowie, z jej zadka Jawanowie (dewanagari यवन, ang. Yavana, tłum. Grek) i Śakjowie (dewanagari शाक्य, trl. śākya, ang. Shakya) i z por na jej skórze wyłonili się Haritasowie (dewanagari हारीत, trl. hārīta, ang. Haritas), Kiratowie (dewanagari किरात, trl. kirāta, ang. Kiratas) i jeszcze inni barbarzyńscy wojownicy, którzy zasypując armię Wiśwamitry deszczem kamieni, rozgromili ją, a resztki zmusiły ją do ucieczki. Wiśwamitra widząc ten cud, doszedł do wniosku, że władza nad światem zdobyta dzięki ascezie i wyrzeczeniu przewyższa władzę wojownika i nie mogąc pogodzić się z przegraną, zapłonął żądzą stania się ryszim. Rzekł:
I od tego momentu król Wiśwamitra porzucił swe kwitnące królestwo, wyrzekł się swego królewskiego losu i wszelkich przyjemności i skupił swój umysł całkowicie na umartwianiu się. Wkrótce uzyskał w swych religijnych praktykach perfekcję i wówczas zalewając trzy światy powodzią swej potężnej siły, osiągnął stan brahmarsziego.
Śmierć zesłana przez Wiśwamitrę na 100 synów Wasiszthy