thumb|upright=1.3|Henryk Witaczek w towarzystwie swej siostry Stanisławy, Milanówek, ca 1925–1930 mały|Grób Henryka Witaczka na cmentarzu Powązkowskim Henryk Witaczek (ur. 10 maja 1901 w Warszawie, zm. 11 stycznia 1978) – przemysłowiec, przedsiębiorca, innowator i pionier w dziedzinie jedwabnictwa w Polsce.
Młodość i nauka w Gruzji (do 1920) Jego rodzicami byli Stanisław (urzędnik kolejowy) i Jadwiga z Bajkowskich Witaczek. Henryk uczęszczał w Warszawie do szkoły im. Mikołaja Reja, nie mógł jej jednak ukończyć, ponieważ w wyniku wybuchu w 1914 roku I wojny światowej jego rodzice wraz z obojgiem dzieci – Henrykiem i Stanisławą (1897–1965)Daty ur. i śmierci Stanisławy Witaczek – por.: Witaczkowie: rodzeństwo Henryk (1901-1978) i Stanisława (1896-1965) – wspolnypowiat.pl., zostali ewakuowani w głąb imperium rosyjskiego i w następnym roku znaleźli się w Gruzji, gdzie pozostawali do roku 1921. Tam Henryk kontynuował naukę w gimnazjum filologicznym, które ukończył w 1919 roku, by następnie podjąć studia na wydziale ekonomii Politechniki w TyflisieMaria Barbasiewicz: Centralna Doświadczalna Stacja Jedwabnicza w Milanówku, „Podkowiański Magazyn Kulturalny”, nr 39, wiosna 2003 [dostęp 2013-01-10].. Jeszcze przed powrotem do Warszawy, lecz po ukończeniu gimnazjum w 1919 roku Henryk odbył – jak to określił w swym życiorysie – „specjalny kurs hodowli jedwabników i morwy oraz produkcji jajeczek jedwabnika systemem Pasteura w Państwowej Stacji Jedwabniczej na Kaukazie Południowym w Tyflisie.” Po ukończeniu kursu podjął pracę, jako robotnik niewykwalifikowany, w zarządzanej przez swego ojca fabryce jedwabiu, działającej przy Kaukaskiej Doświadczalnej Stacji Jedwabniczej. Zapoznał się tam kolejno ze wszystkimi fazami produkcji – „począwszy od rozwijania oprzędów jedwabnych, a skończywszy na tkaniu i farbowaniu przędz i tkanin”Zob.: Beata Witaczek-Nehring: Gdzie jest morwa tam jedwabnictwo być może – http://www.milanowek.pl/images/aa_artykuly_obrazki/2016/20160606/gdzie_jest_morwa_tam_jedwabnictwo_byc_moze.pdf [dostęp: 17 kwietnia 2021]..
Działalność w odrodzonej Polsce (1921–1939) Znalazłszy się w 1921 roku w Warszawie studiował na Wydziale Prawa Uniwersytetu WarszawskiegoZob.: Beata Witaczek-Nehring: Gdzie jest morwa tam jedwabnictwo być może – http://www.milanowek.pl/images/aa_artykuly_obrazki/2016/20160606/gdzie_jest_morwa_tam_jedwabnictwo_byc_moze.pdf [dostęp: 17 kwietnia 2021]; także: Anna Żukowska-Maziarska: Stanisława i Henryk – rodzeństwo Witaczków [dostęp 2013-01-10].. Równolegle ze studiami prawniczymi, Henryk Witaczek podjął próby zainteresowania władz odrodzonego Państwa Polskiego i krajowych środowisk gospodarczych rozwojem jedwabnictwa. Kiedy próby te okazały się bezskuteczne, a nawet spotykały się z ostrą krytyką – postanowił zaangażować się w samodzielne rozwijanie jedwabnictwa w Polsce. Rozpoczął – wraz ze swą siostrą Stanisławą (z wykształcenia biologiem) od rozpoznania stanu istniejących nasadzeń morwyWarto przypomnieć, że tradycje jedwabnictwa (choć początkowo w niekomercyjnym znaczeniu) sięgają w Polsce XVIII wieku. Pisał na ten temat J.N.Kurowski w pracy zatytułowanej: „O potrzebie i możności zaprowadzenia w naszym kraju jedwabnictwa” (Warszawa 1836) w sposób następujący: „Jedwabnictwo w kraju naszym zaprowadzone zostało około roku 1770. Wiele osób, a mianowicie Dam skwapliwie się nim zajęło – lubo w ogólności więcej dla zabawki, a może i dla doświadczenia, aniżeli w duchu spekulacyjnym to przecież, w niektórych gospodarstwach doszło do tego stopnia, iż utworzony jedwab – wystarczył na potrzeby domowe.”., aby następnie przejść do eksperymentalnego wychowu jedwabników na starym drzewostanie morwy w kilku regionach kraju. Pozytywne wyniki tych eksperymentów były zachętą do zaangażowania wysiłków w szkółkarstwo morwy i w 1924 roku doprowadziły do założenia wspólnie z siostrą Stanisławą Centralnej Doświadczalnej Stacji Jedwabniczej (CDSJ). Jej początkową siedzibą był dom przy ul. Piasta 13 w Milanówku (willa „Józefina” p. Wilsona, gdzie mieszkała wówczas rodzina Witaczków).
CDSJ miała – według swych twórców – realizować cele zakreślone podobnie, jak wielu analogicznych, lecz państwowych placówek w różnych krajach rozwijających jedwabnictwo, a mianowicie: „tworzenie naukowych podstaw dla jedwabnictwa krajowego poprzez badania nad różnymi rasami jedwabnika i ich hodowlą w warunkach polskich, badania nad surowcem i włóknami jedwabnymi, badania nad różnymi odmianami morwy, jej uprawą, doskonaleniem i eksploatacją.”Utworzenie Stacji zostało udokumentowane w liście do miejscowego wojewody z dnia 20 marca 1924 r. – zob.: Beata Witaczek-Nehring: Gdzie jest morwa...http://www.milanowek.pl/images/aa_artykuly_obrazki/2016/20160606/gdzie_jest_morwa_tam_jedwabnictwo_byc_moze.pdf [dostęp: 17 kwietnia 2021]. Ponadto wśród celów działalności CDSJ znalazły się: instruktaż i szeroko i ambitnie pojęta popularyzacja jedwabnictwa w skali ogólnokrajowej (kursy instruktorskie, szkolenia w dziedzinie uprawy morwy i hodowli jedwabników, działalność wydawnicza w formie podręczników, ulotek, plakatów, konkursów, działalność doradcza, odczytowa itp.). Naczelne kierownictwo Stacji sprawował Henryk Witaczek, zaś jego siostra Stanisława prowadziła odczyty na kursach instruktorów jedwabnictwa uczestnicząc zarazem w wydawanych przez CDSJ opracowaniach dotyczących jedwabnictwaPor.: Henryk Witaczek, Stanisława Witaczkówna: O hodowli jedwabników i morwy, Milanówek 1927. Wyd.2. rozszerz. nakł. Centralnej Doświadczalnej Stacji Jedwabniczej (95 s., il.); Henryk Witaczek, Stanisława Witaczkówna: O hodowli jedwabników, Milanówek, 1928, nakł. Centralnej Doświadczalnej Stacji Jedwabniczej (Wyd. 4 rozszerz.); Henryk Witaczek, Stanisława Witaczkówna: O hodowli jedwabników, nakł. Centralnej Doświadczalnej Stacji Jedwabniczej, 1937 (brosz. 108 stron)..
Trzeba zwrócić uwagę, że inicjatywa podjęta przez rodzeństwo Henryka i Stanisławę Witaczek była kontynuacją wielopokoleniowych zainteresowań jedwabnictwem w rodzinie ich matki Jadwigi z Bajkowskich. Zaangażowany w tę problematykę był bowiem już jej dziadek inżynier Rudolf Gillem, który był akcjonariuszem Spółki Jedwabniczej powstałej w Warszawie w 1853 r., a następnie wspomniana jego wnuczka Jadwiga, która w 1890 r. z jego namowy ukończyła kurs jedwabnictwa (zorganizowany w Muzeum Pszczelarstwa w Warszawie). Pozytywne wyniki działalności popularyzatorskiej jedwabnictwa prowadzonej przez rodzeństwo Witaczków znalazły wyraz w rosnącej podaży surowca w postaci kokonów jedwabnika do przerobu. W ówczesnej sytuacji CDSJ okazała się jedynym ośrodkiem popytu na ten surowiec. Jego przetwarzanie odbywało się na zaprojektowanych przez Henryka Witaczka urządzeniach do obróbki (rozwijania i skręcania) włókna oraz na drewnianych krosnach tkackich (1927 rok)Beata Witaczek-Nehring: Gdzie jest morwa...http://www.milanowek.pl/images/aa_artykuly_obrazki/2016/20160606/gdzie_jest_morwa_tam_jedwabnictwo_byc_moze.pdf [dostęp: 17 kwietnia 2021]..
Stopniowa poprawa koniunktury rynkowej, wzrost popytu na wysokojakościowe wyroby Stacji i rosnąca skala jej działalności, stały się podstawą uprzemysłowienia i modernizacji procesów wytwórczych, a także zainteresowania władz i administracji rządowej (różnych resortów), samorządowej, organizacji społecznych itd. Wyrazem wspomnianego zainteresowania była wizyta Prezydenta RP złożona w CDSJ 2 czerwca 1930Szerzej na ten temat zob.: Beata Witaczek-Nehring: Beata Witaczek-Nehring: Gdzie jest morwa tam jedwabnictwo być może – http://www.milanowek.pl/images/aa_artykuly_obrazki/2016/20160606/gdzie_jest_morwa_tam_jedwabnictwo_byc_moze.pdf [dostęp: 17 kwietnia 2021].. Rozszerzoną działalność, przy zatrudnieniu ponad 100 osób pracujących na nowoczesnym sprzęcie, stacja prowadziła już w nowej siedzibie, przy ul. Brzozowej w Milanówku (1930). Pozwoliło to nie tylko na wzrost ilości i wartości wytwarzanych produktów, lecz także ich różnorodności, na którą składały się tkaniny przeznaczone do szycia sukien, koszul, bielizny, jak również różnorodne atłasy, tafty, szaliki, apaszki, szale męskie, krawaty żakardowe, kolorowe chusteczki do butonierki i wiele innych. W drugiej połowie lat 30. XX wieku – oferta rozwijającej się fabryki została wzbogacona o tkaniny techniczne z jedwabiu naturalnegoMiędzy innymi tkaniny spadochronowe i balonowe (jedwab milanowski posłużył do wykonania polskich balonów stratosferycznych wyróżnianych w zawodach o puchar Gordona Bennetta, w latach 1933, 1934, 1935 i 1938, a ponadto balonu „Gwiazda Polski” – zob.: Beata Witaczek-Nehring, op.cit. W opracowaniu Marii Barbasiewicz: Centralna Doświadczalna Stacja Jedwabnicza, op.cit. czytamy: „Na XIV Targach Poznańskich w 1935 r. w dziale lotniczym pierwszy raz pokazywano polską tkaninę spadochronową wykonaną dla wojska z jedwabiu produkowanego w Milanówku”.). Był to dla CDSJ i jej przedsiębiorczych założycieli szczytowy okres pomyślności, kiedy to (1938) Stacja zatrudniała 137 pracowników, dysponowała kapitałem zakładowym 150 tys. zł i parkiem 42 maszyn, jak również siecią 6 sklepów fabrycznych w kilku polskich miastachMiędzy innymi w Warszawie – ul. Traugutta 2 róg Krakowskiego Przedmieścia – szerzej zob.: Maria Barbasiewicz, op.cit.. Sukces handlowy Stacji był możliwy dzięki aktywnej promocji jej produktów na licznych wystawach i targach krajowych (m.in. w Poznaniu i we Lwowie), a także – międzynarodowych (wystawa „Sztuka i Technika” w Paryżu w 1937 r.) Oprócz okoliczności zewnętrznych, podstawą dynamicznego rozwoju CDSJ były niewątpliwie kompetencje zarządu Stacji w osobach Henryka Witaczka i jego siostry Stanisławy, która – chociaż biolog z wykształcenia – z czasem podjęła się pełnienia w CDSJ funkcji związanych z wzornictwem przemysłowym (co odpowiadało jej zamiłowaniom i uzdolnieniom plastycznym)Maria Barbasiewicz, op.cit.- zob.: Centralna Doświadczalna Stacja Jedwabnicza w Milanówku [dostęp 2013-01-10].
Okres okupacji niemieckiej (1939–1945) Piękną kartą w działalności Henryka Witaczka są jego zasługi dla konspiracji niepodległościowej w okresie okupacji niemieckiej (1939–1945), a także pomoc uchodźcom z popowstaniowej Warszawy (w latach 1944–1945). W latach okupacji CDSJ funkcjonowała bowiem nadal pod kierownictwem Henryka Witaczka, chociaż pod nadzorem komisarza wyznaczonego przez władze okupacyjne, które traktowały Stację jako zakład specjalny. Henryk Witaczek skutecznie wykorzystywał możliwości, jakie pojawiły się w tej sytuacji. Zakład dysponował bowiem transportem samochodowym (niedostępnym powszechnie), ale przede wszystkim możliwością zatrudniania, a nawet wystawiania fałszywych dokumentów pracy, zabezpieczających pracowników (niekiedy fikcyjnych) przed łapankami ulicznymi, wywiezieniem do obozu koncentracyjnego itp. H. Witaczek udzielał również aktywnej pomocy dla działalności partyzanckiej AK. W podziemiach pracowni CDSJ wytwarzano bowiem na użytek AK piorunian rtęci, tj. detonator do spłonek do granatów („sidolówek”)Tadeusz Sowiński, Jedwabna konspiracja, Warszawa 1988, Burchard Edition, s. 57.Zob.: Witaczkowie: rodzeństwo Henryk (1901-1978) i Stanisława (1896-1965) – wspolnypowiat.pl.Szerzej o patriotycznej postawie i zasługach Rodziny Witaczkow w okresie okupacji niemieckiej – zob.: https://www.obiektywna.pl/milanowek/rodzina-witaczkow1, https://www.obiektywna.pl/Milanowek/rodzina-witaczkow-2, https://www.obiektywna.pl/milanowek/rodzina-witaczkow3, https://www.obiektywna.pl/Milanowek/rodzina-witaczkow-4, https://www.obiektywna.pl/milanowek/rodzina-witaczkow-5 [dostęp 18 marca 2024]..