thumb|Konwój autobusów Duńskiego Czerwonego Krzyża prawdopodobnie w okolicy Friedrichsruh w Niemczech thumb|Konwój autobusów Szwedzkiego Czerwonego Krzyża we Friedrichsruh w czasie akcji thumb|Konwój autobusów Duńskiego Czerwonego Krzyża po powrocie do Danii Białe autobusy, po szwedzku Vita bussarna – akcja humanitarna Szwedzkiego Czerwonego Krzyża przeprowadzona wiosną 1945 na zlecenie rządu Szwecji. Celem akcji początkowo było uwolnienie skandynawskich więźniów z niemieckich obozów koncentracyjnych przed zakończeniem II wojny światowej w obawie przed planowaną przez Niemców masową egzekucją i likwidacją obozów przed nadejściem frontu. W wyniku rozwoju sytuacji na wojnie i pojawiających się możliwości negocjacyjnych, po pewnym czasie akcją udało się objąć również więźniów innych narodowości. Kierownikiem akcji i głównym negocjatorem został hrabia Folke Bernadotte – wiceprzewodniczący Szwedzkiego Czerwonego Krzyża. Do przeprowadzenia akcji wykorzystano szwedzki sprzęt wojskowy, a personel składał się z żołnierzy ochotników, którzy na czas akcji zostali zdemilitaryzowani. W kolejnej fazie w akcji wzięły udział również oddziały z Danii.

Ze względu na braki i nieścisłości w dokumentach, dokładna liczba uratowanych nie jest znana. Szwedzki Czerwony Krzyż szacuje tę liczbę na ponad 15 tys. osób. Nie obejmuje ona jednak wielu tysięcy więźniów, których uratowanie nie było bezpośrednim wynikiem negocjacji hrabiego Bernadotte.

Nazwa akcji pochodzi od koloru autobusów, które posłużyły do transportu więźniów. Aby nie zostały pomylone z celami militarnymi, pomalowano je całe na biało i oznaczono znakiem czerwonego krzyża.

Geneza W styczniu 1933 lider NSDAP Adolf Hitler został wybrany kanclerzem Rzeszy. Naród niemiecki zmęczony wielkim kryzysem przyjął z entuzjazmem nowe przywództwo dające nadzieje na budowę nowych, silnych Niemiec. Wkrótce jednak jasna stała się postawa nowego reżimu wobec dysydentów. W Europie rozpoczęły się oskarżenia nazistów o ograniczenia wolności i praw obywatelskich i umieszczanie ludzi w obozach koncentracyjnych z przyczyn politycznych, co stało się powodem reakcji i protestów ze strony rządu Szwecji. Również Szwedzki Czerwony Krzyż podjął działania i zabiegi dyplomatyczne przez ówczesnego przewodniczącego – księcia Karola, który w kwietniu 1933 napisał do prezydenta Rzeszy Paula von Hindenburga list protestacyjny dotyczący ograniczeń prawa i wolności Żydów. Na przełomie 1933–1934 książę Karol napisał również wiele listów do przewodniczącego Niemieckiego Czerwonego Krzyża z prośbą o sprawdzenie zarzutów dotyczących okrucieństwa stosowanego w obozach koncentracyjnych wobec osób uwięzionych za przekonania polityczne. Szwedzki Czerwony Krzyż zaoferował się jako strona niezależna do przeprowadzenia kontroli w obozach, żeby pomoc Niemcom w oczyszczeniu się z tych zarzutów. W odpowiedzi przesłanej 31 stycznia 1934 Niemiecki Czerwony Krzyż poinformował, że sprawa obozów koncentracyjnych jest wewnętrzną sprawą Niemiec, za którą tylko ta organizacja jest odpowiedzialna, a prośbę szwedzkiego odpowiednika odbiera się jako przejaw braku zaufania dla działalności Niemieckiego Czerwonego Krzyża. Również rząd Niemiec wyraził swój sprzeciw wobec międzynarodowej kontroli obozów.

Pod koniec lat 30. w Europie rosły obawy polityczne. W 1938 Niemcy rozpoczęły politykę ekspansji, anektując tereny Austrii i Kraju Sudetów. Prawdopodobieństwo wybuchu wojny było coraz większe i w związku z tym szwedzki rząd ostrzegł redakcje dzienników w kraju przed publikacją reportaży, których treść mogłaby stanowić zagrożenie szwedzkiej neutralności i bezpieczeństwa kraju. Jednocześnie rząd zastrzegł sobie prawo do wycofania dzienników zawierających treści antyniemieckie. Do kontroli informacji otrzymywanych przez szwedzką prasę powołano w 1940 specjalny urząd (Informationstyrelsen). Ta forma „nieoficjalnej cenzury” okazała się bardzo efektywna i większość dziennikarzy respektowała zalecenia rządu. Powściągliwość szwedzkiej prasy odegrała bardzo ważną rolę w przygotowaniach do akcji Szwedzkiego Czerwonego Krzyża pod koniec wojny.

thumb|Rozmieszczenie niemieckich obozów koncentracyjnych

Latem 1942 po klęsce wojsk niemieckich pod Stalingradem i El Alamein porażka Niemców była niemal oczywista, szczególnie że siły alianckie stawały się coraz mocniejsze. W tej sytuacji na przełomie 1942 i 1943 rząd Szwecji rozpoczął planowanie strategii powojennej. Polityka zagraniczna państwa została skierowana na utworzenie przeciwwagi dla tradycyjnie przyjaznych stosunków szwedzko-niemieckich i zamianę ich na ściślejsze kontakty z mocarstwami zachodnimi i ZSRR.

Tymczasem Niemcy nasilili prześladowania Żydów i rozpoczęli wprowadzenie „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”. Żydzi i inne osoby stanowiące tzw. zagrożenie dla rasy aryjskiej byli przewożeni do obozów zagłady. W Norwegii nasilono deportacje Żydów i dysydentów do różnych obozów na terenach Niemiec i okupowanej Polski. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Szwecji ostrzegło Niemcy o możliwości załamania się stosunków dyplomatycznych pomiędzy państwami, jeżeli ta działalność będzie kontynuowana. Na Niemcach to ostrzeżenie nie zrobiło wrażenia i wkrótce połowę norweskich Żydów przewieźli do obozów na terenie okupowanej Polski. Po tym Szwecja zaproponowała internowanie na swoim terytorium ok. 700 Żydów. Niemcy odrzuciły również tę propozycję. Wobec tego Szwecja zezwoliła Norwegom na swobodne przekraczanie granicy, gdzie następnie otrzymali schronienie. W sierpniu 1943 Niemcy wprowadzili w Danii stan wyjątkowy i ogłosili wprowadzenie „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej” również na terenie tego kraju. Szwecja wówczas otworzyła swoje granice dla duńskich Żydów. Około 7300 duńskim Żydom i wielu działaczom ruchu oporu udało się uciec do Szwecji.

Zmiany zachodzące w szwedzkiej polityce zagranicznej były coraz bardziej widoczne. Stosunki z sąsiednimi krajami skandynawskimi znacząca się poprawiły i Szwecja stała się miejscem schronienia dla członków duńskiego ruchu oporu. Oznaką chęci pomocy dla Norwegii było akredytowanie 15 grudnia 1943 norweskiego dyplomaty w Sztokholmie, który później stał się jedną z głównych postaci stających za akcją ratunkową Szwedzkiego Czerwonego Krzyża w 1945.

Planowanie akcji humanitarnej W 1944, kiedy wojna zbliżała się ku końcowi, w okupowanej Danii i Norwegii nasilały się obawy o dalszy los więźniów w niemieckich obozach koncentracyjnych. Chaotyczne zakończenie wojny stanowiłoby dla nich potencjalne niebezpieczeństwo, ponieważ Niemcy mieli przygotowane plany wysadzenia obozów, jak również plany masowych egzekucji więźniów przed nadejściem frontu. Dyskusje na temat zorganizowania ekspedycji ratunkowej były już wcześniej podejmowane zarówno w Szwecji, jak i w Danii, ale żadnych konkretnych planów ewakuacji nie ustalono. Duńskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych osiągnęło porozumienie z Niemcami, w wyniku którego otrzymało zgodę na niewielkie transporty duńskich więźniów do kraju oraz na dostarczanie do obozów paczek żywnościowych.

7 września 1944 ambasador Szwecji w Berlinie odwołał się do niemieckiego rządu z prośbą, aby norwescy więźniowie (w pierwszej kolejności studenci) zostali uwolnieni lub przewiezieni do Szwecji. Niemcy nie odpowiedzieli na tę petycję, ale dwadzieścia dni później zakończyli deportację Norwegów. 2 listopada Hitler zdecydował, że chorzy norwescy więźniowie zostaną odesłani do domów, co oznaczało, że ok. 130 Norwegów mogło powrócić do kraju. Warunkiem niemieckiej zgody była cisza medialna – Niemcy dali do zrozumienia, że jeżeli sprawie nie zostanie nadany żaden rozgłos, w przyszłości będzie istniała możliwość odesłania do kraju wszystkich norweskich studentów.

Niemieckie działania dały nadzieję na uwolnienie wszystkich Skandynawów z niemieckich obozów przed zakończeniem wojny. Na tej podstawie 30 listopada 1944 Niels Christian Ditleff zwrócił się do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Szwecji o możliwość wysłania szwedzkiej akcji humanitarnej do Niemiec. Ta propozycja spotkała się z pełnym poparciem szwedzkiego ministra spraw zagranicznych . Zaczęto planować ekspedycję humanitarną, która miała zostać przeprowadzona przez organizację Szwedzkiego Czerwonego Krzyża pod kierownictwem hrabiego Folke Bernadotte. Głównym celem akcji było uwolnienie z niemieckich obozów koncentracyjnych wszystkich więźniów skandynawskich bez względu na ich przynależność religijną oraz przewiezienie ich do Szwecji przed zakończeniem wojny.

Pierwsze negocjacje thumb|Wiceprzewodniczący Szwedzkiego Czerwonego Krzyża Folke Bernadotte 10 lutego 1945 ambasador Richert otrzymał zadanie przekazania Niemcom propozycji przyjęcia przez Szwecję wszystkich Żydów uwięzionych w niemieckich obozach koncentracyjnych, w pierwszym rzędzie przebywających w Theresienstadt i Bergen-Belsen. Nadzieje na pozytywną odpowiedź nie były jednak duże. Tego samego dnia szwedzkie MSZ zadecydowało o wysłaniu Folke Bernadotte do Berlina w celu rozpoczęcia negocjacji dotyczących uwolnienia skandynawskich więźniów z niemieckich obozów koncentracyjnych. Osobisty masażysta Himmlera Felix Kersten, od pewnego czasu mieszkający w Szwecji, został poproszony przez ministra Günthera o przeprowadzenie rozmowy telefonicznej z Himmlerem w celu przygotowania wizyty hrabiego Bernadotte w Berlinie. Christian Günther dał Bernadotte wolną rękę w negocjacjach, które miały dotyczyć wszystkich obywateli Norwegii i Danii, a więc również skandynawskich Żydów.

16 lutego 1945 Folke Bernadotte odleciał do Berlina, gdzie spotkał się z ministrem spraw zagranicznych III Rzeszy Joachimem von Ribbentropem, szefem Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy Ernstem Kaltenbrunnerem i adiutantem Himmlera Walterem Schellenbergiem. 19 lutego rozpoczął negocjacje z Himmlerem, który odmówił udzielenia zgody na wywóz skandynawskich więźniów z Niemiec. Zatwierdził natomiast ekspedycję Szwedzkiego Czerwonego Krzyża, mającą na celu zebranie wszystkich więźniów skandynawskich w jednym miejscu. Do jej dyspozycji wydzielono część obozu Neuengamme w pobliżu granicy duńskiej. Szwedzki Czerwony Krzyż odpowiadać miał nie tylko za transporty, ale również pomagać w utrzymywaniu więźniów w obozie Neuengamme. W czasie negocjacji nie ustalono żadnych szczegółów akcji, dlatego gdy w marcu rozpoczęto misję, trzeba było na bieżąco dostosowywać działania do rozwoju sytuacji na froncie.

Folke Bernadotte ponownie wyjechał do Niemiec 6 marca i spotkał się z Kaltenbrunnerem i Schellenbergiem. Udało mu się wynegocjować kolejne ustępstwa. Tym razem zgodzono się na zgromadzenie w Neuengamme wszystkich skandynawskich Żydów. Bernadotte zaproponował również, aby w drugiej fazie operacji przetransportować więźniów zebranych w Neuengamme do Szwecji. Akcja humanitarna została przygotowana.

Zgrupowanie oddziału w Hässleholmie i wyjazd do Niemiec