mały|Hieronim Dekutowski "Zapora" w 1945 roku 250px|thumb|Hieronim Dekutowski (pośrodku) z żołnierzami swego oddziału thumb|250px|Hieronim Dekutowski i Zdzisław Broński w 1947 165px|thumb|Hieronim Dekutowski 1946 Hieronim Kazimierz Dekutowski, ps. Zapora, Odra, Reżu, Stary, Henryk, Zagon, Mieczysław, Piątek (ur. 24 września 1918 w Dzikowie, zm. 7 marca 1949 w Warszawie) – major Polskich Sił Zbrojnych, cichociemny, harcerz dowódca oddziałów partyzanckich Armii Krajowej, Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj i Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, kawaler Orderu Virtuti Militari.
Życiorys Młodość Był najmłodszym z dziewięciorga dzieci Jana Henryka Dekutowskiego, blacharza, członka PPS i piłsudczyka. Matka, Maria z Sudackich, zajmowała się rodziną i wychowywała dzieci, działała także społecznie, nie pracowała zawodowo, jak wiele ówczesnych kobiet. W domu panowała atmosfera patriotyczna, pamiętano zarówno o tradycji Legionów Polskich, jak i też o wojnie polsko-bolszewickiej 1919–1920, w której brał udział najstarszy z jego braci Józef Dekutowski. W latach 1930–1938 uczęszczał do Państwowego Gimnazjum i Liceum im. Hetmana Jana Tarnowskiego w Tarnobrzegu. Jednocześnie należał do I Drużyny Harcerzy im. generała Jana Henryka Dąbrowskiego, a następnie do II Wodnej Drużyny Harcerzy im. generała Mariusza Zaruskiego, gdzie był drużynowym. Był też członkiem Sodalicji Mariańskiej. Od lutego 1938 pełnił funkcję drugiego przybocznego hufcowego do spraw opieki nad kronikami i izbami pamięci harcmistrza Ignacego Płonki. Po ukończeniu szkoły, w maju 1938, i nieudanym egzaminie maturalnym, pracował jako kreślarz w lasach hrabiego Artura Tarnowskiego w Budzie Stalowskiej. Maturę ostatecznie zdał 19 maja 1939 i zamierzał studiować we Lwowie, co uniemożliwiła mu agresja Niemiec i ZSRR na Polskę.
Kampania wrześniowa 1939 i przedostanie się na Zachód Na początku września 1939 ewakuował się wraz z siostrą do Lwowa. Nie są pewne przekazy na temat jego udziału w kampanii wrześniowej. Najprawdopodobniej wstąpił do wojska jako ochotnik i walczył w obronie Lwowa. Potem, po agresji ZSRR na Polskę przeszedł 17 września 1939 na Węgry, gdzie został internowany. Po brawurowej ucieczce z obozu, przez Jugosławię i Włochy, przedostał się, w listopadzie 1939, do Francji, gdzie zgłosił się do odtwarzanej Armii Polskiej. Otrzymał przydział do 4 pułku strzelców pieszych 2 Dywizji Strzelców Pieszych. Od stycznia do kwietnia 1940 przebywał w szkole podoficerskiej, po której ukończeniu został awansowany do stopnia starszego strzelca. Od maja uczęszczał do Szkoły Podchorążych Piechoty w Camp de Coëtquidan, ale szkolenie przerwało rozpoczęcie działań wojennych kampanii francuskiej. Walczył w szeregach 2 Dywizji Strzelców Pieszych, na wzgórzach Clos–du–Doubs, potem – wobec klęski Francji – przeszedł granicę Szwajcarii i okrężną drogą dotarł do Wielkiej Brytanii. Do 6 stycznia 1941 służył w III batalionie I Brygady Strzelców jako karabinowy. Następnie szkolił się w Szkole Podchorążych Piechoty, którą ukończył z wyróżnieniem. Jako prymus otrzymał z rąk wicepremiera Stanisława Mikołajczyka oficerski kordzik. Został przydzielony do plutonu czołgów w 3 Batalionie 1 Brygady Strzelców, a następnie 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej. 24 kwietnia 1942 zgłosił się ochotniczo na przeszkolenie dywersyjne do służby w kraju. 4 marca 1943 został zaprzysiężony jako cichociemny w Audley End przez ppłk. dypl. Michała Protasewicza ps. Rawa. Równocześnie otrzymał awans do stopnia kaprala podchorążego i przydział do Sekcji Szkolnej Ośrodka Radiowego Sztabu Naczelnego Wodza.
Służba w Armii Krajowej W nocy z 16 na 17 września 1943, w ramach operacji o kryptonimie „Neon 1”, został zrzucony, wraz z kpt. dypl. Bronisławem Rachwałem ps. Glin i ppor. Kazimierzem Smolakiem ps. Nurek, do okupowanej Polski, na placówkę „Garnek” 103 (okolice Wyszkowa). Rozkazem Naczelnego Wodza z 30 października tego roku, awansowano go do stopnia podporucznika rezerwy. Otrzymał przydział do Kedywu Okręgu AK „Lublin”. Początkowo był oficerem w oddziale partyzanckim Tadeusza Kuncewicza ps. Podkowa. Kwaterował w rejonie Hoszni Ordynackiej, skąd przeprowadził kilka udanych akcji, nie tylko osłaniających ludność Zamojszczyzny, ale nawet – nocą z 4 na 5 grudnia – spacyfikował wieś Źrebce pod Szczebrzeszynem, zabijając kilku niemieckich kolonistów. W partyzanckich kryjówkach przechowywał i uratował wielu Żydów, ściganych przez Niemców, przeprowadził też wiele akcji likwidowania konfidentów. Następnie objął dowództwo skadrowanej 4 kompanii w 9 pułku piechoty Legionów AK w Inspektoracie Rejonowym AK „Zamość”. Atakował uzbrojone wsie niemieckich osadników, walczył z wojskiem, likwidował konfidentów kolaborujących z niemieckimi okupantami, pomagał ukrywającym się Żydom, zwalczał bandytyzm. W styczniu 1944 został szefem Kedywu w Inspektoracie Rejonowym AK Lublin-Puławy i jednocześnie dowódcą oddziału dyspozycyjnego Kedywu (OP 8). Dzięki połączeniu sześciu niewielkich samodzielnych jednostek AK, operujących w różnych rejonach powiatów lubelskiego i puławskiego, stworzył najliczniejszy na Lubelszczyźnie oddział partyzancki typu lotnego. Według badaczy, jego oddział, między styczniem i lipcem 1944, przeprowadził, samodzielnie i wraz z oddziałem ppor. Mariana Sikory ps. Przepiórka, ponad 80 akcji zbrojnych przeciwko Niemcom, najwięcej spośród wszystkich jednostek okręgu lubelskiego. Jedna z takich akcji, pod Krężnicą Okrągłą, 24 maja 1944, miała charakter bitwy. Oddział „Zapory” zaatakował z zasadzki kolumnę transportową, złożoną z 16 samochodów niemieckich, częściowo wypełnionych żołnierzami, esesmanami i żandarmerią polową. Wroga wspierały nawet samoloty wywiadowcze, które wiązkami granatów i ostrzałem broni maszynowej atakowały partyzantów. Tylko części niemieckiej kolumny udało się wycofać. Na placu boju hitlerowcy zostawili około 50 zabitych oraz dużą ilość uzbrojenia. 17 lipca, w kolejnym boju, pod Kożuchówką, nie dał się pokonać, lecz niestety został ranny w rękę. Leczył się potem w Lublinie, Tarnogrodzie i w klasztorze w Borku Starym. Podczas akcji „Burza”, jego oddział, tworzący tym razem 1 kompanię odtworzonego 8 pułku piechoty Legionów AK, otrzymał zadanie objęcia ochrony sztabu Komendy Okręgu, pozostającego w konspiracji, po zajęciu Lubelszczyzny przez wojska sowieckie. 28 lipca 1944, po decyzji zwierzchników złożenia broni przez oddziały, ppor. Dekutowski rozwiązał swoją kompanię i ukrywał się, wraz z podkomendnymi, w Puławach, Lublinie i Tarnobrzegu. W sierpniu 1944 ponownie zmobilizował swój oddział na pomoc walczącej Warszawie, ale po nieudanej próbie przekroczenia Wisły, rozformował go i nadal ukrywał się na dawnych akowskich kwaterach.
W konspiracji antyradzieckiej mały|Pogrzeb żołnierzy z oddziału „Zapory” w 1946 W styczniu 1945 postanowił powrócić do konspiracji, tym razem skierowanej przeciwko komunistom i Sowietom. Jednym z głównych powodów było zamordowanie jego 4 byłych żołnierzy przez komendanta posterunku MO/UBP w Chodlu, Abrama Taubera, który był Żydem uratowanym wcześniej przez Dekutowskiego od śmierci z rąk Niemców. W odwecie, w nocy z 5 na 6 lutego 1945, Hieronim Dekutowski rozbił ten posterunek. Po Chodlu nastąpiła odwetowa akcja UBP. 7 lutego ubowcy otoczyli wieś Wały, w której – wedle doniesień aktywistów z Polskiej Partii Robotniczej – stacjonował oddział „Zapory”. Dekutowski został ranny w nogę, lecz zdołał przedrzeć się przez obławę i przedostał się, z 40 partyzantami, za San. W akcie zemsty ubowcy podpalili w Skrzyńcu dom, w którym mieszkała żona jego zastępcy, Stanisława Wnuka ps. Opal. Po tym wydarzeniu nawiązał kontakt z Komendą Okręgu AK „Lublin”, po czym objął dowództwo nad grupą dywersyjną i zaczął przeprowadzać akcje zbrojne przeciwko funkcjonariuszom NKWD, UB i MO, którzy siali terror w okolicy. Szczególnym okrucieństwem wykazywały się posterunki MO w Kazimierzu Dolnym i UB w Puławach. Milicjanci aresztowali wielu podejrzanych o działalność konspiracyjną. Mienie aresztowanych było grabione, zabierano nawet inwentarz żywy i martwyRozbrojenie posterunku Milicji Obywatelskiej w Kazimierzu Dolnym w dniu 19 maja 1945 roku.. „Zapora”, decydując się pozostać w konspiracji, zrezygnował z założenia rodziny. Wiosną 1945 dowodził licznymi akcjami rozbijania posterunków MO i likwidacji funkcjonariuszy aparatu władzy. Od kwietnia do czerwca jego oddział, który liczył ponad 300 żołnierzy, w 9 grupach bojowych, dokonał słynnego rajdu, wykonując kilku brawurowych akcji, m.in.: 7 kwietnia wykonał akcję ekspriopracyjną w banku w Lublinie, zabierając ponad milion złotych; w czasie odwrotu stoczył walkę z grupą operacyjną UBP, w której zginął naczelnik Sekcji I WUBP Antoni Kulbanowski. 26 kwietnia, wraz z oddziałami „Podkowy” i „Mata”, opanował Janów Lubelski; zdobył posterunek MO, wykonał wyrok śmierci na referencie UBP, uwolnił kilkunastu więzionych z miejscowego więzienia, zarekwirował pieniądze ze wszystkich urzędów w mieście i zdobył 4 samochody ciężarowe, w maju opanował posterunek MO/UB w Bełżycach – uprowadził zastępcę komendanta oraz zdobył broń, amunicję i mundury, tego samego dnia przeprowadził podobną akcję w Urzędowie, 19 maja rozbił posterunek MO/UBP w Kazimierzu Dolnym, zabijając 5 milicjantów i ubeków oraz kilku żołnierzy i 2 oficerów sowieckich. Rajd zakończył się w czerwcu, kiedy doszło do walki z grupą operacyjną UBP i NKWD; partyzanci wycofali się do lasu, pozostawiając zdobyte w Janowie Lubelskim samochody.