Amoris Laetitia (pol. Radość Miłości) – adhortacja papieża Franciszka o miłości w rodzinie. Powstała jako owoc dwóch synodów biskupów nt. małżeństwa i rodziny, które miały miejsce w Rzymie w 2014 i 2015 roku. Została uroczyście podpisana przez papieża w Watykanie w Roku Miłosierdzia dnia 19 marca. Oficjalne ogłoszenie miało miejsce 8 kwietnia 2016 r. Jest to druga, po Evangelii gaudium, adhortacja papieża Franciszka. Adresatami są biskupi, prezbiterzy, diakoni, osoby konsekrowane, małżonkowie chrześcijańscy oraz wszyscy wierni świeccy. Tekst podzielony jest na 9 rozdziałów i ma 325 numerów (paragrafów)Amoris Laetitia – www.vatican.va (wersja pol.)..
Treść Sercem adhortacji jest – według Antonio Spadaro SJ, współpracownika papieża Franciszka i redaktora naczelnego włoskiego dwutygodnika związanego ze Stolicą Apostolską, „La Civiltà Cattolica” – rozważanie obecności Chrystusa zmartwychwstałego w miłości rodzinnej i przyzywanie ognia Ducha Świętego dla wszystkich rodzin na świecie (Amoris Laetitia /AL/ 59). Kulminacyjnym punktem adhortacji jest ukazanie sumienia i jego zasadniczej i niezastąpionej roli w moralnej ocenie postępowania ludzkiego w życiu małżeńskim i rodzinnym. Papież mówił o tym w n. 303:
W części wstępnej adhortacji papież zachęcił, by nie czytać jej pośpiesznie (AL 7). Ukazał też potrzebę inkulturacji ogólnych zasad, jeśli mają być przestrzegane i stosowane w życiu (AL 3). Pierwsze siedem rozdziałów to niejako przygotowanie do rozdziału ósmego, mówiącego o trosce o rodziny w sytuacji nieregularnej.
W pierwszym rozdziale – mowa jest o rodzinie w świetle nauczania biblijnego, które, jak zauważył papież,
W drugim rozdziale – papież rozważył aktualną, realną sytuację rodzin współcześnie. Uzasadnił to, cytując Familiaris consortio Jana Pawła II, następująco:
W trzecim rozdziale – papież omówił powołanie rodziny według Ewangelii, jak nauczał tego Kościół na przestrzeni dziejów. Podkreślił zwłaszcza znaczenie nierozerwalności oraz konieczność odczytywania nauczania Kościoła o rodzinie w świetle kerygmatu:
W rozdziale tym papież rozważył też sytuację „rodzin zranionych”, wzywając do dostrzeżenia w nich ziaren Słowa (por. Ad gentes 11) i przypominając duszpasterzom, ukazany już w Familiaris consortio, obowiązek właściwego rozeznania sytuacji (AL 79).
W czwartym rozdziale – papież omówił miłość w małżeństwie. Jest to obszerna interpretacja hymnu o miłości św. Pawła z trzynastego rozdziału 1 Listu do Koryntian. Franciszek podkreślił, że małżeństwo jedynie stopniowo dochodzi do odtworzenia związku między Chrystusem a Kościołem, nie należy więc przedstawiać tego punktu dojścia w sposób, który by stawał się ogromnym ciężarem (por. AL 122), choć w samej miłości mieści się otwarcie na wymiar definitywny (AL 123).
W piątym rozdziale – Franciszek swe nauczanie skupił wokół płodności i zdolności prokreacyjnej miłości małżeńskiej. Wskazał też, obok rodziny nuklearnej rodziców i dzieci, wartość szerszej rodziny, wujostwa, kuzynów. Mówił także o sąsiadach.
W szóstym rozdziale – Franciszek swe nauczanie skupił na duszpasterstwie rodzin i jego wyzwaniach, pozostawiając bardziej praktyczne jego aspekty inicjatywie lokalnej (por. AL 199). Omówił proces prowadzenia narzeczonych w ich przygotowaniu do małżeństwa i w pierwszych latach po ślubie.
W siódmym rozdziale – omówione zostało wychowanie dzieci, ich formacja etyczna. Papież poruszył m.in. kwestię sankcji jako bodźca, cierpliwego realizmu, edukacji seksualnej i przekazywania wiary. Przestrzegł przed postawami obsesyjnymi rodziców, szczególnie odnośnie do pragnienia kontroli wszystkich sytuacji, które mogą zdarzyć się dziecku (AL 261). Omówił też życie rodzinne jako kontekst wychowania. Ukazał metodę małych kroków, które mogą być zrozumiane, zaakceptowane i docenione (AL 271).
W ósmym rozdziale – papież przedstawił wizję miłosierdzia i duszpasterskiego rozeznania w sytuacjach rodzinnych, które odbiegają od tego, co proponuje Jezus Chrystus. Papież podkreślił wagę koniecznej stopniowości w pracy duszpasterskiej, znaczenie rozeznawania w odniesieniu do norm i okoliczności łagodzących.
Uprzedzając niejako krytykę swego ujęcia, papież uzasadnił je swoim przekonaniem, że także sam Jezus – którego papież jest wikariuszem, zastępcą na ziemi – pragnie, by wspólnota Kościoła w duchu Soboru watykańskiego II ukazywała upadłym miłosierne oblicze matki:
Papież Franciszek podkreślił ewangeliczną postawę miłosierdzia, której nie należy rozwadniać poprzez różne warunki i zastrzeżenia:
Papież zebrał w tym rozdziale refleksję Synodu biskupów o rodzinie, przypominając, że często zadanie Kościoła jest podobne do szpitala polowego (AL 291). Podkreślił też ważność chrześcijańskiego małżeństwa. Nauczał też o związkach pozamałżeńskich:
W dziewiątym rozdziale – papież Franciszek omówił duchowość małżeńską i rodzinną, podkreślając jej ukierunkowanie mistyczne:
Papież ukazał modlitwę rodzinną w świetle misterium paschalnego. Opisał duchowość rodzinną jako duchowość opieki, pocieszenia i zachęty (AL 322), zachęcił do podziwiania ukochanej osoby oczyma Boga i rozpoznawania w niej Chrystusa (AL 323).
Ważnym kluczem do poprawnej interpretacji tekstu adhortacji, według Antonio Spadaro SJ, jest zauważenie, że głównym staraniem papieża było bardziej to, by opisać w niej wieloraką miłość chrześcijańską w rodzinie niż to, by dać wykład doktryny katolickiej na temat małżeństwa i rodziny. Dokument jest zaproszeniem, aby przebyć via caritatis (drogę miłości) – skierowanym także do tych, którzy mają trudności, aby w pełni żyć prawem Bożym (AL 306).
Adhortacja o duszpasterstwie osób w sytuacjach „nieregularnych” Adhortacja Amoris Laetitia w swym zasadniczym zrębie stanowi kontynuację żywej Tradycji Kościoła. Nowością, owocem pewnej ewolucji Tradycji – według Antonio Spadaro SJ – są kwestie towarzyszenia ludziom w sytuacjach delikatnych i „nieregularnych”. Papież w swym nauczaniu na ten temat zawarł dokładnie to, co znalazło się w dokumencie końcowym Synodu o rodzinie, zwanym Ratio Finalis. Dokument ten był zatwierdzony przez uczestników synodu kwalifikowaną większością 2/3 głosów. Można zatem stwierdzić, według włoskiego teologa, że nauczanie adhortacji wynika z szeroko aprobowanej refleksji synodalnej. Wśród ojców synodalnych i teologów znajdują się jednak tacy, którzy widzą w tej proponowanej przez Adhortację nowej postawie wobec osób żyjących w ponownych związkach sprzeczność z dotychczasową tradycją katolicką. Opinia ta znalazła swój wyraz w liście grupy teologów i w tzw. dubiach, z którymi zwrócili się do papieża czterej kardynałowie. Ich krytyka została opublikowana w zimie 2016 r.
Istota i znaczenie nowej postawy Krok dalej niż „Familiaris consortio” W adhortacji papieża Jana Pawła II Familiaris consortio wobec osób w sytuacjach „nieregularnych” została zastosowana – według Antonio Spadaro SJ – zasada epikei, gdy pozwolono osobom w ponownym związku przystępować do komunii, pod warunkiem zachowania wstrzemięźliwości. Wstrzemięźliwość wyklucza cudzołóstwo, jednak nie usuwa niezgodności między nowym związkiem a Eucharystią. Nowy związek, poprzez więzy uczuciowe i wspólne życie, jest przecież zaprzeczeniem pierwszego, istniejącego sakramentalnego związku. Zasada epikei zakłada, jak nauczał Tomasz z Akwinu, że żadne prawo, żadna ustawa nie ogarnia wszystkich przypadków, dlatego niemożliwe jest stworzenie zasady prawnej, która nie byłaby wadliwa. W takich przypadkach znaczenie nabiera postawa epikei, czyli zignorowanie litery prawa w danym, konkretnym wyjątkowym przypadku i spełnienie wymogów sprawiedliwości i dobra publicznego.
Papież Benedykt XVI mówił o zachęcie Kościoła, by osoby te przeżywały swój związek według wymogów prawa Bożego (Sacramentum Caritatis 29). Nowość papieża Franciszka jest rozwinięciem tej linii. Papież uznał, że w indywidualnych przypadkach – gdy rozeznaje się, że ze względu na okoliczności łagodzące, jak brak wolności czy niedostateczne rozumienie lub emocjonalność, to co jest obiektywnie grzechem, nie jest winą tej osoby – udzielenie komunii może okazać się pomocą dla niej na tej drodze do spełniania wymogów Prawa Bożego.
Rozeznanie i sumienie Papież pisał, że w tych sytuacjach trzeba więcej uwagi udzielić rozeznaniu sumienia. Właściwie uformowane sumienie oczywiście ukaże, że trwanie w danym związku nie idzie w parze z tym, co mówi Ewangelia. Jednak może także pozwolić dostrzec, w danym momencie, pozytywne postawy:
Papież rozumie tu stopniowość odpowiedzi wobec prawa, które samo w sobie nie jest stopniowalne. Antonio Spadaro SJ podkreślił w swym artykule, że papież nie zakłada tu uznania słabości danej osoby za kryterium określające dobro i zło. Byłaby to „stopniowość prawa”. Papież Franciszek – za Janem Pawłem II (cf FC 34) – dostrzegł „prawo stopniowości” w życiu tych osób, czyli rozwój, postęp w rozpoznawaniu, pragnieniu i czynieniu dobra przez te osoby. Papież mówi bowiem, że dane osoby są wezwane do czynienia „możliwego dobra”, czyli dobra, które są w stanie na danym etapie rozwoju zrozumieć i podjąć:
Kwestia czynu wewnętrznie złego Rozeznanie duszpasterskie w zamyśle papieża Franciszka ma zmierzać do odejścia od abstrakcyjnego mówienia o kategorii osób w jednej nieregularnej sytuacji, gdyż jest tych sytuacji wiele. Stąd, według Antonio Spadaro SJ, należy unikać błędnego rozumienia pojęcia „czynu intrinsece malum” (wewnętrznie złego), zamykającego dyskusję na temat okoliczności i sytuacji życiowych, które są zawsze złożone. Każdy czyn winien być oceniany moralnie, biorąc pod uwagę to, czy dana osoba była wolna i w jakim stopniu dążyła do dobra. Tak podchodzi do tej kwestii adhortacja. Papież mówi o różnej odpowiedzialności:
Nie chodzi tu o akceptację dla „etyki sytuacyjnej” albo dla indywidualizmu etycznego, który zakłada, że kryteria etyczne mieszczą się wyłącznie wewnątrz sumienia poszczególnego człowieka, będącego absolutnym sędzią własnych decyzji. Dla papieża odwołanie do „wymagań ewangelicznej prawdy i miłości proponowanej przez Kościół” pozostaje niekwestionowalne (AL 300).
Dubia (wątpliwości doktrynalne) Dubia czterech kardynałów W czerwcu 2016 roku grupa 45 katolickich teologów wysłała list do wszystkich kardynałów z prośbą do papieża Franciszka o wyjaśnienie 19 stwierdzeń umieszczonych w adhortacji, ze względu na fakt, że mogą być zrozumiane przeciwnie do wiary i zasad moralnych katolików oraz wydają się być w konflikcie z nauczaniem katolickim. List ten rozpoczął zagorzałą dyskusję dotyczącą ewentualnych błędów doktrynalnych w adhortacji. Do dyskusji dołączyło czterech kardynałów (Raymond Leo Burke, Carlo Caffarra, Walter Brandmüller, Joachim Meisner), którzy napisali list zwany Dubiami, opisującymi wątpliwości oraz zadającymi 5 pytań, na które papież miałby odpowiedzieć jedynie Tak lub Nie, bez przedstawienia motywów. Pytania dotyczyły przede wszystkim 8 rozdziału adhortacji związanego z możliwością udzielania Sakramentu Komunii Św. osobom rozwiedzionym i żyjącym w ponownych związkach. Wątpliwości czterech kardynałów były związane z tym, że papież zasugerował w adhoratacji w n. 306, że w pewnych przypadkach osoby rozwiedzione, żyjące w ponownych związkach, mimo „pewnej obiektywnej sytuacji grzechu” mogą nie być lub nie być w pełni subiektywnie winne. W konsekwencji może się zdarzyć, że osoba taka żyje „w łasce Bożej, może kochać, a także może wzrastać w życiu łaski i miłości”. I powinna otrzymywać „w tym celu pomoc Kościoła”. Papież dookreślił w przypisie 351, że w niektórych przypadkach jedną z form tej pomocy może być udzielanie sakramentów. Papież miał na myśli spowiedź i komunię św.: