Eutanazja (od , euthanasia – „dobra śmierć”) – pozbawienie życia osoby nieuleczalnie chorej i cierpiącej, na żądanie jej lub jej najbliższej rodziny. W niektórych kodeksach karnych eutanazję określa się jako rodzaj zabójstwa (w tym w polskim jako zabójstwo na żądanie i pod wpływem współczucia). Od połowy XX w. eutanazja jest omawiana w kontekście nauki biotechnologii, bioetyki, prawa, polityki i religii. Termin eutanazja stosuje się także w przypadku .
Etymologia słowa i historia thumb|Mizerykordia, służąca do dobijania rannych Pojęcie „eutanazja” po raz pierwszy pojawiło się najprawdopodobniej w V w. p.n.e., w komedii Kratinosa o nieustalonym tytule. Określił on w ten sposób „osobę mającą dobrą śmierć”, nie wyjaśniając sensu tego terminu. Po raz kolejny pojęcie to zostało użyte pod koniec IV w. p.n.e. przez innego greckiego poetę – Menandra. Drugie znaczenie nadane terminowi euthanatos, określało „łatwą śmierć”, będącą efektem posiadania dystansu do własnego życia.
Także w kulturze Starożytnego Rzymu pojęcie „eutanazji” było obecne. Swetoniusz w Żywotach cezarów zawarł opis śmierci cesarza Oktawiana Augusta, który chciał umrzeć w spokoju, bezboleśnie, szybko, a nade wszystko świadomie, tak by móc uporządkować swoje sprawy, co było mu dane. Zatem w powyższych znaczeniach, na początku swojej historii, termin „eutanazja” oznaczał śmierć naturalną, ale w takim stanie zdrowia, by nie była ona powolnym umieraniem połączonym z cierpieniem.
W średniowieczu dominował typ eutanazji samobójczej lub zabójczej. Używano mizerykordii do skracania życia śmiertelnie rannym rycerzom, przeciwnikom, jak również przyjaciołom.
Podział Eutanazja jest dzielona na bierną (ortotanazja) i czynną (zabójstwo z litości). Eutanazją również mylnie bywała nazywana eksterminacja osób niepełnosprawnych przez nazistów podczas II wojny światowej (akcja T4).
Dopuszczalność eutanazji jest trudnym zagadnieniem etycznym. Ma ona zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Konflikt racji bierze się z różnych systemów wartości, jakimi kierują się obie strony sporu. Przeciwnicy eutanazji uważają życie za święty dar od Boga (głównie przeciwnicy eutanazji czynnej) albo uznają je za najwyższą wartość. Zwolennicy natomiast twierdzą, że ważniejsze są uszanowanie woli chorego, uchronienie go od cierpień oraz jego prawo do zachowania godności w rozumieniu, jakie on przyjmuje.
Uregulowania prawne na świecie
thumb|350px|Legalność eutanazji na świecie: thumb|350px|Legalność eutanazji w Europie:
Europa Holandia Eutanazja oraz samobójstwa podejmowane z pomocą lekarzy () są otwarcie praktykowane w Holandii od 1973 roku, tj. od kiedy w sprawie lekarki, , która odebrała życie swojej ciężko chorej matce na jej prośbę za pomocą śmiertelnej dawki morfiny, holenderskie sądownictwo wydało wyrok jednego tygodnia więzienia w zawieszeniu na rok. Po tym incydencie wielu holenderskich lekarzy podpisało list otwarty do ministra sprawiedliwości, w którym deklarowali, że są winni takiego samego „przestępstwa”. Wcześniej Holenderskie Stowarzyszenie Lekarzy sprzeciwiało się samobójstwom z pomocą lekarzy, jednak wydarzenia skłoniły przedstawicieli owego stowarzyszenia do zwrócenia się do sądów o rozstrzygnięcie tego, który z lekarskich obowiązków jest nadrzędny: obowiązek nieodbierania życia czy obowiązek redukowania cierpienia poprzez skracanie życia pacjentom nieuleczalnie chorymStone G. Suicide and Attempted Suicide. New York, Carroll & Graf Publishers, 1999. ..
W 1984 roku Holenderski Sąd Najwyższy wydał orzeczenie, wskutek którego przestano wszczynać postępowania w sprawach o samobójstwa popełnione z pomocą lekarza oraz w sprawach o dobrowolną eutanazję, o ile standardy postępowania medycznego były zachowane. Według owych standardów, doprecyzowanych również w 1984 roku, obie formy zakończenia życia są dopuszczalne w przypadku pacjentów nieuleczalnie chorych, w przypadku których wyczerpano możliwości redukowania ich cierpienia (włączając w to cierpienie psychiczne) do poziomu akceptowalnego przez pacjentów, oraz którzy są zdolni do podejmowania racjonalnych decyzji i wielokrotnie powtarzają prośbę o odebranie im życia, a przy tym są wolni od jakichkolwiek nacisków. Istnieje też obowiązek rejestrowania wszystkich takich przypadków.
Celem zminimalizowania ryzyka nadużyć, w 1993 roku wydano zalecenia dla lekarzy, aby w przypadku takich pacjentów optowali za metodą, w ramach której pacjent sam aplikuje sobie śmiertelną dawkę lekarstwa, zamiast podania jej przez lekarza. Co więcej, zalecono, aby lekarz pomagający w skróceniu życia, wcześniej zasięgnął niezależnej opinii innego lekarza. Pomimo wydania szczegółowych standardów, kwestie te budziły kontrowersje u części holenderskich lekarzy. Jednak zarówno około 80% lekarzy, jak i 80% społeczeństwa holenderskiego popierało owe rozwiązania. Sytuacje kierowania oskarżenia przeciwko medykom z tych powodów należały w Holandii do rzadkości, zaś tylko w jednym przypadku doszło do skazania: w 1986 roku na karę 6 miesięcy więzienia skazano pielęgniarkę, która odebrała życie kilku pacjentom z chorobą nowotworową i zaburzeniami psychicznymi, którzy nie wyrazili zgody na eutanazję.
Dla zobrazowania skali zjawiska można posłużyć się danymi z 1991 roku z Holandii, gdzie łączna liczba zgonów z różnych przyczyn wyniosła 128 tys. W tym samym roku 25 tys. pacjentów podjęło ze swoim lekarzem rozmowę na temat eutanazji, z tego 9 tys. pacjentów jednoznacznie prosiło o eutanazję, z których ostatecznie – po medycznej weryfikacji ich stanu – około 2300 osób odebrało sobie życie z pomocą lekarza lub zakończyło życie w wyniku eutanazji (stanowi to 1,8% ogółu zgonów odnotowanych w 1991 r. w Holandii). Oznacza to, że 26% próśb pacjentów o skrócenie ich życia zostało spełnionych poprzez samobójstwa podejmowane z pomocą lekarzy albo poprzez dobrowolną eutanazję. Taki stan rzeczy utrzymywał się ponad 20 lat, choć formalnie eutanazja była nielegalna i do 1994 roku jej przeprowadzenie skutkowało przesłuchaniem policyjnym i groźbą postawienia w stan oskarżenia. Sugeruje się, że taki stan prawny mógł być przyczyną niezgłaszania wszystkich rzeczywistych przypadków eutanazji. Szacuje się, że rocznie w Holandii w przypadku około 400 terminalnie chorych, którzy nie są w stanie wyrazić swojej woli ze względu na zaburzenia stanu psychicznego towarzyszące nieuleczalnej chorobie, holenderscy lekarze (głównie podstawowej opieki zdrowotnej) sugerowali skrócenie życia. W 83% tych przypadków konsultowano się z rodziną pacjentów. W przypadku części takich pacjentów została przeprowadzona eutanazja. Przyjmuje się, że przypadki eutanazji wbrew woli terminalnie chorych nie miały miejsca w Holandii lub są zjawiskiem marginalnym i z tego powodu nie zostały odnotowane.
Poza przypadkami eutanazji i samobójstw przy pomocy lekarzy (podobnie jak w innych krajach Europy, w tym w Polsce) odnotowuje się także wiele przypadków powstrzymania się od uporczywej terapii osób terminalnie chorych – w Holandii dotyczy to około 20 tys. osób rocznie, przy czym około 87% z nich nie jest w stanie wyrazić swojej woli, zaś około 13% było w stanie wyrazić swoją wolę, ale rozmowa na temat zaprzestania uporczywej terapii nie została przeprowadzona. Mając na uwadze cierpienie pacjentów, wielu holenderskich lekarzy uznaje procedurę „zaprzestawania utrzymywania pacjenta przy życiu” i „pozwalania na śmierć” za okrutną i nieakceptowalną.
Od 1 kwietnia 2002 r. w Holandii obowiązuje Ustawa o zakończeniu życia na żądanie i pomocnictwie w samobójstwie. Jednocześnie znowelizowano Kodeks karny. Akty te łącznie określają warunki wyłączenia karalności sprawcy eutanazji (definiowanej jako odebranie życia na żądanie) i pomocnictwa w samobójstwie.
Art. 293 KK.: § 1. Kto zakończy życie drugiej osoby na jej jawne i przemyślane życzenie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 12 albo grzywnie piątej kategorii. § 2. Czyn zabroniony w § 1. nie podlega karze, jeśli popełnia go lekarz, który wypełnił kryteria ostrożności podane w art. 2 Ustawy o zakończeniu życia na żądanie i pomocnictwie w samobójstwie i zawiadomił o tym czynie municypalnego patologa, zgodnie z warunkami sformułowanymi w art. 7 Ustawy o zakładach pogrzebowych.”
Art. 294 KK.: § 1. Kto umyślnie podżega drugą osobę do samobójstwa, jeśli samobójstwo ma miejsce, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 albo grzywnie czwartej kategorii. § 2. Kto umyślnie pomaga drugiej osobie w popełnieniu samobójstwa lub zaopatruje ją w środki do jego popełnienia, jeśli samobójstwo ma miejsce, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 lub grzywnie czwartej kategorii. Art. 293 § 2. Stosuje się odpowiednio”.
Art. 2. § 1. Ustawy o zakończeniu życia na żądanie i pomocnictwie w samobójstwie podaje 6 kryteriów ostrożności, które holenderski lekarz kończący życie drugiej osoby lub pomagający jej w samobójstwie musi spełnić: a) być przekonany, że żądanie pacjenta jest dobrowolne i w pełni przemyślane, b) być przekonany, że cierpienie pacjenta jest trwałe i nie do zniesienia, i nie ma perspektyw na poprawę stanu; c) poinformować pacjenta o jego sytuacji i perspektywach; d) dojść wraz z pacjentem do przekonania, że nie istnieje żadna rozsądna alternatywa rozwiązania istniejącej sytuacji; e) skonsultować się z co najmniej jednym niezależnym lekarzem, który po osobistym zbadaniu pacjenta musi sporządzić pisemną opinię potwierdzającą spełnienie kryteriów ostrożności wymienionych w punktach od, a do d; f) zakończyć życie pacjenta lub pomóc mu w samobójstwie z zachowaniem wymogów właściwej opieki medycznej. Pacjent poddawany eutanazji musi mieć co najmniej 12 lat (pacjenci w wieku od 12 do 16 lat muszą otrzymać zgodę rodziców). Ustawodawstwo holenderskie uznaje ważność pisemnego oświadczenia woli pacjenta. Oświadczenie takie może być użyte, kiedy pacjent znajdzie się w śpiączce lub w innym stanie, który uniemożliwia wyrażenie zgody na eutanazję.
Luksemburg W Luksemburgu 20 lutego 2008 roku parlament przyjął większością 30 z 59 możliwych głosów ustawę legalizującą skracanie na żądanie życia osobom ciężko chorym. Weszła ona w życie po drugim głosowaniu w marcu 2009. Ustawa została silnie skrytykowana przez Kościół katolicki (mający duży wpływ na społeczeństwo luksemburskie), większą część środowisk medycznych i rządzącą Partię Chrześcijańsko-Społeczną. Zwolennicy nowej ustawy argumentowali, że jej wprowadzenie zakończy wyjazdy mieszkańców Luksemburga „po śmierć” do Szwajcarii, gdzie istnieją organizacje legalnie pomagające popełnić samobójstwo.
Zgodnie z projektem decyzję o eutanazji może podjąć wyłącznie pacjent, pod warunkiem że jest ciężko i nieuleczalnie chory. Decyzję o eutanazji można będzie podjąć, m.in. spisując testament. Eutanazja w Luksemburgu miałaby być dopuszczalna jedynie wobec osób terminalnie lub nieuleczalnie chorych i to tylko pod warunkiem, że sam chory wielokrotnie by się jej domagał. Wymagana byłaby także zgoda dwóch lekarzy i konsylium ekspertów, a każdy przypadek byłby skrupulatnie sprawdzany przez komisję złożoną z lekarzy i przedstawicieli społeczeństwa.
Belgia W Belgii parlament przyjął we wrześniu 2002 roku ustawę legalizującą eutanazję, opartą na modelu holenderskim. Dnia 13 lutego 2014 roku Parlament Belgii przyjął ustawę o eutanazji dla nieletnich bez ograniczeń wiekowych. W 2015 roku w Belgii przyznano prawo do eutanazji 24-latce cierpiącej z powodu depresji.