Uważał, że brak internalizacji przez Izrael faktu, że pokój będzie miał swoją cenę, i że ceną minimalną jest wycofanie się z terytoriów okupowanych po 1967. Akceptował obecność Izraelczyków we wschodniej Jerozolimie i nie opowiadał się za usuwaniem nielegalnych osiedli żydowskich.

Ostrzegał, że Izrael powinien martwić się o przyszłość: „Obecnie większość Palestyńczyków jest gotowa oddać 80% palestyńskiej ziemi w zamian za uznanie przez Izrael ich pełnych praw do pozostałych 20%. Za dziesięć lat zapanuje demograficzna równowaga w Izraelu i na ziemiach okupowanych. Za lat 30 to Palestyńczycy będą większością. A wtedy mogą zażądać i praw i ziem – w zachodniej Jerozolimie, Hajfie, Akrze czy Jafie.” Obawiał się, że wtedy ludzie przestaną słuchać takich „klaunów” jak on, którzy opowiadają się za pokojem i koegzystencją, a zaczną słuchać fundamentalistów – „islamskich, narodowych i żydowskich”.

Przypisy

Kategoria:Urodzeni w 1940 Kategoria:Ludzie urodzeni w Bagdadzie Kategoria:Palestyńscy politycy Kategoria:Zmarli w 2001