Z drugiej strony, za fantasy uznaje się także utwory niezawierające elementów magicznych, które dzieją się w fikcyjnych, pseudohistorycznych światach. Jednym z elementów fantasy jest fakt, że autor nie uznaje opisywanych zjawisk, zdarzeń i bytów za prawdziwe – odróżnia to ten gatunek od twórczości teoretyków spiskowych tworzących dokumenty o starożytnych kosmitach, książki pseudohistoryczne o Imperium Lehitów itd., książek wyznawców magii, czy też twórczości religijnej (np. święte księgi, poezja religijna, proroctwa, czy też taoistyczne xianxia), w której zjawiska i postacie nadprzyrodzone są elementem wiary i kultu. Paradoksalnie, niektórzy twórcy fantasy na pewnych etapach kariery faktycznie twierdzili, że nawiązali kontakt z istotami z innego świata – przykładami są Michael Moorcock i Ed Greenwood. W niektórych definicjach kryterium przynależności do fantasy jest wywoływanie uczucia cudowności ().

W kulturze popularnej gatunek fantasy zdominowany jest przez odmianę mediewistyczną, zwłaszcza od czasu ogólnoświatowego sukcesu Władcy Pierścieni i innych dzieł J.R.R. Tolkiena wchodzących w skład uniwersum Śródziemia.