5 lipca 2019 roku w parze z Łukaszem Mirowskim w rekordowym czasie 15 godzin i 52 minut pokonał Expandera autorstwa Krzysztofa Pankiewicza, tatrzańską łańcuchówkę, łączącą drogi wspinaczkowe o trudnościach VI–VII- na ścianach Małego Młynarza, Kotła Kazalnicy Mięguszowieckiej, Mnicha i KościelcaOkreślenie łańcuchówki pochodzi od ekspandera (przyrządu treningowego składającego się najczęściej z połączonych równolegle sprężyn), ponieważ składają się na nią drogi wspinaczkowe o nazwie Sprężyna umiejscowione na ścianach różnych szczytów..
W tym okresie pozostał także do pewnego stopnia zaangażowany w himalaizm: na jesieni 2016 roku wziął jeszcze udział w tragicznej wyprawie na Shivling, gdzie przeprowadził trudną akcję ratunkową, w której wraz z Pawłem Karczmarczykiem dotarł do śmiertelnie rannego Łukasza Chrzanowskiego i próbował udzielić mu pomocyŁukasz Chrzanowski po śmierci partnera (Grzegorza Kukurowskiego) przez dwa dni samotnie schodził w trudnym terenie na spotkanie zespołu ratowniczego, który szedł ku niemu od dołu. Podczas zejścia odpadł od ściany i w rezultacie przeleciał około 200–300 metrów. Chociaż ratownicy znaleźli go w miejscu upadku jeszcze żywego, to nie udało się uratowanie życia rannemu.