Przedstawiony na obrazie rytuał skłania do refleksji o skomplikowanym związku między ofiarą, świętością i seksualnością.
W dolnej części kompozycji dwóch mężczyzn dotarło na szczyt góry. W ciemnościach za nimi ginie kręta ścieżka, a nieco niżej zatrzymał się ich osioł. Ubrani w prosty sposób mężczyźni prawdopodobnie są wieśniakami. Być może noc zaskoczyła ich w złowrogim, opustoszałym miejscu, gdzie wyobraźnia wygrywa z rozsądkiem i roztacza przed nimi przerażającą wizję. Jeden mężczyzna padł na ziemię, zakrywa uszy, aby nie słyszeć hałasu latających istot. Drugi posuwa się do przodu z głową zakrytą płótnem, ukrywając się przed światłem. Palce układa w znak „figi” (kciuk między palcem wskazującym i środkowym tej samej dłoni), chroniący przeciwko złemu oku. Radiografia i reflektografia w podczerwieni wykazały ważną zmianę w kompozycji: mężczyzna, który podąża przed siebie, przykryty białym płótnem, był pierwotnie odwrócony plecami. Cofał się po ścieżce, którą przybył, szukając osła, który często pojawia się w ikonografii Goi jako symbol ignorancji. Długa, kręta i wznosząca się ścieżka symbolizuje trudną drogę do wiedzy, a światło jest nagrodą dla tego, który nią podąża. Postaci z obrazu Goi uciekają przed światłem poznania i postępu, pozostają w ciemności ignorancji, nie chcąc widzieć ani słyszeć.