Ci, którzy pozostali, 30 września wzięli udział, wspólnie z Kozakami Szkury, w zdobyciu Woroneża.

Konsekwencje Rajd Mamontowa poważnie skomplikował plany kontrofensywy Frontu Południowego Armii Czerwonej, gdyż Kozacy dońscy, przemieszczając się zwłaszcza w pierwszych dniach w nadspodziewanie szybkim tempie, niszczyli na swojej drodze magazyny, linie kolejowe i mosty, doprowadzali do zerwania łączności między jednostkami. Mamontow nie dążył do maksymalnego zaszkodzenia 8 i 9 Armii, czego oczekiwało od niego dowództwo Sił Zbrojnych Południa Rosji, ale skupiał się na łatwym zajmowaniu miast, rabowaniu i przemieszczaniu się dalej. Nie informował nawet innych białych jednostek o swoich planach i ruchach wojskP. Kenez, Red Advance..., s. 121.. Dowodzący Armią Kaukaską gen. Piotr Wrangel oceniał jego działania z sierpnia-września jako naganne i wręcz przestępcze.