Mimo to protestujący nie zakończyli protestu, jak po parasolkowej rewolucji. Protestujący nie mieli liderów ani komitetów, w związku z czym ich postulaty nie były wyraźnie artykułowane, ale oprócz całkowitego odrzucenia prawa o ekstradycji, najczęściej postulowane były: dymisja Carrie Lam, śledztwo w sprawie działań policji podczas demonstracji i uwolnienie aresztowanych. Chiński rząd bezwarunkowo poparł Lam, kiedy ta nie wyraziła gotowości spełnienia któregokolwiek z tych postulatów. Wobec tego praktycznie codziennie odbywały się demonstracje, na które zwoływano się z małym wyprzedzeniem przez różne aplikacje. Z czasem protesty zmieniły formę z masowych, pokojowych marszy w spontaniczne starcia z policją o charakterze flash mobów.

21 lipca w rejonie stacji Yuen Long niezidentyfikowane bojówki uzbrojone w bambusowe i metalowe kije zaatakowały demonstrantów wracających z protestów w centrum miasta. Policja nie zareagowała wówczas na wezwania pomocy, w efekcie czego wśród demonstrantów pojawiło się przekonanie o działaniu bojówek na rzecz władz.

mały|Upamiętnienie osoby, która w ramach protestów popełniła samobójstwo.