Niemniej litewscy historycy szacują, że między 22 a 28 czerwca 1941 roku sowieccy okupanci zdążyli zamordować blisko tysiąc więźniów i osób cywilnych.

Przebieg masakry thumb|Kaplica w lesie Rainiai thumb|Tablica z nazwiskami zidentyfikowanych ofiar, zawieszona na tyłach kaplicy W momencie wybuchu wojny w więzieniu w Telszach przetrzymywano 162 osoby, z czego osiemdziesiąt dwie wciąż znajdowały się w śledztwie. 23 czerwca Luftwaffe po raz pierwszy zbombardowała miasto. Naloty wywołały panikę wśród przedstawicieli sowieckiego aparatu okupacyjnego, którzy przystąpili do pośpiesznej „ewakuacji”. Strażnicy więzienni, w większości Litwini, pozostali jednak na miejscu, sumiennie pilnując pozostawionych w celach więźniów.

Nie jest jasne, czy Sowieci rozpatrywali na poważnie możliwość ewakuacji więźniów. Niespełna trzy miesiące po masakrze przewodniczący miejskiego komitetu wykonawczego w Telszach, Domas Rocius, sporządził pisemne wyjaśnienia dla I sekretarza Komunistycznej Partii Litwy Antanasa Sniečkusa, w których utrzymywał, że miejscowe władze zamierzały ewakuować więzienie, lecz nie były w stanie zrealizować swoich zamierzeń z powodu braku środków transportu i odpowiedniej liczby strażników.