Z kolei szef placówki NKGB w Telszach, Petras Raslanas (Piotr Rasłan), wyjaśniał Sniečkusowi, że ewakuacja była możliwa, lecz szef miejscowego urzędu NKWD M.J. Taurinskas, któremu formalnie podlegało więzienie, nie był zainteresowany takim rozwiązaniem. Raslanas twierdził, że zwrócił się do miejscowego prokuratora i przewodniczącego trybunału o pisemne wytyczne w sprawie postępowania z więźniami, lecz ci odmówili ich wydania. Po ucieczce z miasta cała trójka spotkała się ponownie w lesie nieopodal Tryszek. Przeprowadzono tam naradę, w konkluzji której uznano, iż „zbrodnią byłoby pozostawić w celach ponad 70 kontrrewolucjonistów, którzy mogliby wystąpić przeciwko Armii Czerwonej”.

Rankiem 24 czerwca więzienie obsadził oddział Armii Czerwonej. Tego samego wieczora do Telszy powrócili Rocius i Raslanas. Przeprowadzono selekcję więźniów, w której wyniku 74 osoby przeznaczono do rozstrzelania. Do skazańców dołączono jeszcze dwóch czerwonoarmistów oskarżonych o niesubordynację. Wszystkich zgromadzono w osobnych celach. Jednocześnie zwiększono środki bezpieczeństwa, m.in. zakazując ruchu na ulicy przylegającej do gmachu więzienia.