Akt I Kasjopeja skarży się Perseuszowi na gniew bogów. Zachwycona urodą swej córki, wychodzącej za mąż za Fineusa, zwróciła się do nereid czy jest wśród nich taka, która mogłaby się równać urodą Andromedzie. Zawstydzone boginki skryły się w głębinach morza, które wkrótce wystąpiło z brzegów, a przeraźliwy potwór morski zaczął pustoszyć stolicę. Wyrocznia Ammona, do której udał się król Cefeusz orzekła, że stwora może przejednać ofiara z sześciu dziewic. Odtąd co miesiąc los wskazuje jedną z dziewcząt, która ma być wydana potworowi. Pięć już zginęło, a oto nadszedł dzień losowania ostatniej. Dotąd los oszczędzał Andromedę, której małżeństwo z polecenia wyroczni zostało odłożone do czasu zaspokojenia bestii, królowa jest jednak niespokojna o los córki. Fineusz nalega na swego stryja, by oddał mu rękę Andromedy. Król jako ojciec pragnie szczęścia swej córki, jako władca uważa, że musi szanować prawo. Z nieba zstępuje Wenus, która przepowiada, że Andromeda jeszcze tego dnia wyjdzie za mąż i zaleca czynić przygotowania do ślubu. Fineusz nie posiada się z radości, natomiast zakochany w dziewczynie Perseusz nie widzi dla siebie szans na jej zdobycie.