Z kolei Izrael nie chciał pokazać słabości i wycofać się z pozycji na zachodzie Synaju mimo strat wśród żołnierzy stacjonujących na linii Bar-Lewa. Obszar walk w trakcie wojny na wyczerpanie był również poligonem doświadczalnym dla nowego sprzętu amerykańskiego i radzieckiego.
Przygotowania do operacji mały|lewo|Załadunek izraelskiego transportera BTR W drugiej połowie 1969 roku Egipcjanie zintensyfikowali ostrzał linii izraelskich. Dochodziło do naruszeń przestrzeni powietrznej, kilku egipskim pojazdom udało się też pojedynczym ataku wkroczyć niezauważenie na obszar Synaju i pozostać na nim przez kilka godzin, po czym wycofać się z powrotem na stronę egipską. W okolicy nie było żadnych jednostek Sił Obronnych Izraela, wobec czego nie doszło do zatrzymania lub ostrzelania Egipcjan. Wzmożona aktywność wroga sprawiła, że ówczesny Minister Obrony Izraela – Mosze Dajan – wezwał do przeprowadzenia nagłego i zdecydowanego ataku odwetowego, który przeniósłby teatr działań z Synaju na terytorium Egiptu oraz wywołałby dezorganizację na tyłach armii egipskiej.