stwierdził później, że za udział w tej operacji otrzymał podziękowania „od brytyjskiego wywiadu, ministra Andrzeja Milczanowskiego i premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher”. Przedstawiciele polskich służb specjalnych poinformowali Brytyjczyków, że nawiązali kontakt z grupą Irlandczyków zainteresowanych zakupem broni. Następnie w 1993 r. broń, pochodzącą z MSW (z magazynów UOP)Materiały wybuchowe były w opakowaniach wskazujących na polskie wojsko, nie UOP (wg agencji prasowej Press Association, na którą powołuje się artykuł Pływający arsenał w Gazecie Wyborczej z 25 listopada 1993)., m.in. 300 karabinków automatycznych AK i dwie tony materiałów wybuchowych, załadowano na statek „MS Inowrocław” płynący z Polski do Anglii; kontener z bronią został zatrzymany w Anglii i nie dotarł do celu, tzn. do BelfastuJ. Jachowicz, P. Kwaśniewski, P. Pytlakowski, A. Zadworny, Karabiny znikąd. Artykuł w: Gazeta Wyborcza, 26 listopada 1993.J. Jachowicz, T. Przysiężny, M. Rybarczyk, A. Zadworny, Pływający arsenał. Artykuł w: Gazeta Wyborcza, 25 listopada 1993.D. Kania, Z SB do Klewek. Artykuł w: Gazeta Polska, 25 września 2009..