Po uroczystości Marię Skotnicową nazywano w prasie tatrzańską Niobe.
Upamiętnienie mały|Grób Lidy i Marzeny Skotnicówien na Nowym Cmentarzu w Zakopanem Śmierć sióstr stała się podstawą ich mitu utrwalonego przez pisarzy i publicystów, którzy unieśmiertelnili je w wierszach i powieściach. Czasem jednak wydawali radykalnie negatywne sądy o zasadności górskiej wspinaczki kobiet. W taki sposób tragedię sióstr opisała Wanda Gentil-Tippenhauer w nigdy nie wydanym opracowaniu SOS w Tatrach. Bardziej obiektywny był Wawrzyniec Żuławski, opisując okoliczności wypadku w kontekście społeczno-historycznym, zwracając uwagę na emancypację kobiet przez taternictwo. O śmierci sióstr pisał w powieści poetyckiej Uśmiech Boży i cień szatana. Opowieść tatrzańska Zygmunt Lubertowicz, heroizując je i mitologizując ich śmierć. O siostrach Irce i Zosi, wzorowanych na Skotnicównach, wspomina w powieści Pazdury Tadeusz Alszer (1943), tworząc z nich symbol młodości, żeńskości i porywczości. W tomie wierszy Jerzego Tawłowicza Anielskie pieśni w trawie (1995) znalazł się wiersz Skotnicówny.