Przed wojną w Markowej mieszkało około 30 rodzin żydowskich, łącznie około 120 osób. W tym czasie w całym powiecie przeworskim mieszkało 3405 Żydów, a w sąsiednim powiecie łańcuckim – ponad 6 tys. Większość markowskich Żydów, poza dwiema rodzinami uprawiającymi rolę, utrzymywała się z handlu. Żydowskie gospodarstwa były rozproszone po całej wsi.

Oddziały Wehrmachtu zajęły Markową 9 września 1939 roku. Wkrótce po rozpoczęciu niemieckiej okupacji powiat przeworski wraz z powiatem łańcuckim uległy likwidacji i zostały wcielone w skład powiatu jarosławskiego Generalnego Gubernatorstwa. Markowa pozostała jednak siedzibą gminy. We wsi zorganizowano około 3–5 osobowy posterunek granatowej policji. Jego komendantem był Konstanty Kindler – volksdeutsch z Wielkopolski, znany z brutalności i gorliwości w wykonywaniu niemieckich poleceń. Posterunek w Markowej podlegał niemieckiej żandarmerii z posterunku w Łańcucie. W latach 1941–1944 posterunkiem tym dowodził por. Eilert Dieken.