Dla ludności wsi zabójstwo to nie ma charakteru morderstwa, ale (zależnie od przeżyć poszczególnych osób) jest karą za gwałt i zabójstwo bezbronnych Lapończyków, sprawiedliwym finałem życia bezwzględnego, egoistycznego oszusta, czy też ocaleniem jednego z bohaterów od złego. Śmierć Diderika pozostałaby bez echa i zostałaby zapomniana, gdyby nie postawa Haakona, który (jako jedyny) nie wyraził zgody na milczenie, mimo iż wiedział, że Ragnhilda ocaliła go przed morderstwem i wyzwoliła spod tyranii rodzinnej. Nie tylko nie przyjął ofiary żony, ale co więcej - zażądał dlań kary, ponieważ przekroczyła prawa naturalne, co wiąże się z koniecznością poniesienia konsekwencji. Życie z taką tajemnicą byłoby dla Haakona tragiczne, pozbawione spokoju wewnętrznego i godności. Wybierając ochronę prawa naturalnego niszczy szczęście Ragnhildy, jednocześnie po raz pierwszy w życiu idąc własną drogą. Żona odchodzi od niego w przeświadczeniu, że ofiara była niegodna Haakona, którego przecież kochała. Decyzja męża pozostała dlań niezrozumiała. Osią powieści jest starcie dwóch porządków moralnych i dwóch sposobów rozumienia praw moralnych.

Przypisy

Kategoria:Norweskie powieści Kategoria:Powieści z 1929