Zdobyte w Parnawie dwa statki obsadzono piechotą i uzbrojono w działa sprowadzone z parnawskiego zamku. Do kierowania ruchem statków Chodkiewicz zaciągnął kilku marynarzy, głównie inflanckich. Tak zaimprowizowana eskadra wzmocniona została dodatkowo przez kilka naprędce uzbrojonych statków handlowych (prawdopodobnie pięćEdmund Kosiarz: Wojny na Bałtyku X-XIX wiek, Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1978, s. 162.), zakupionych od Anglików i Holendrów, również obsadzonych piechotą oraz kilka łodzi i batów, niektóre wypełnione prochem, smołą i innymi łatwopalnymi materiałami.

Bitwa W nocy z 23 na 24 marca flota Chodkiewicza niespodziewanie zaatakowała flotę szwedzką. Prawdopodobnie hetmanowi udało się też przekupić niektórych członków załóg szwedzkich. Wynajęci Inflantczycy, wykorzystując korzystny wiatr wiejący w kierunku lądu, wprowadzili do portu kilka branderów (najprawdopodobniej cztery i było to pierwsze użycie branderów na Bałtyku w czasach nowożytnychEdmund Kosiarz: op. cit., s. 161-162.), podpalili je i pchnęli w stronę stojących w szyku zakotwiczonych okrętów szwedzkich.