18 września w rejonie Nadwórnej w walce z bojówką ukraińską utracono ostatni czołg rozpoznawczy TK i samochód pancerny. 19 września część OZBPanc. nr 3 wraz z mjr. Zygmuntem Chabowskim przekroczyła granicę węgierską na Przełęczy Tatarskiej. Przed ewakuacją ośrodka w dniach 6-7 września dowódca broni pancernej Armii „Kraków” ppłk Janusz Górecki sformował dwie kolumny samochodów ciężarowych.

8 września kolumny te załadowano w Rzeszowie paliwem i żywnością i skierowane zostały nad San do Niska celem zaopatrzenia jednostek Armii „Kraków”. Ponownie z pozostałości ośrodka ppłk J. Górecki sformował 11 września dwie następne kolumny, które załadowano amunicją, żywnością i materiałami pędnymi i zamierzano wysłać w rejon Zamościa, lecz nie dotarły do celu. Jedna dotarła pod Lwów, druga do Dubna. 10 września z pozostałości kadry i sprzętu ośrodka sformowano dwa plutony czołgów rozpoznawczych TK (po 4 czołgi) pod dowództwem kpt. J. Ratiszwili i skierowano do dyspozycji dowódcy obrony Przemyśla gen. bryg. J. Chmurowicza. Nazajutrz wysłany w kierunku Dynowa pluton por. J. Juchy zaginął bez wieści. Drugi pluton prowadził rozpoznanie w dniach 11-13 września w kierunku Radymna. Od 13 września pluton podjął działania na korzyść 24 DP.