Brała udział w bitwie pod Rydzewem 5 maja 1863, po której dostała się w niewolę carską. W jej domu znaleziono listy potwierdzające, że była kurierką. Także w kancelarii sztabu powstańczego, przechwyconej przez wojska carskie w bitwie w Drążdżewie 11 marca 1863, znaleziono dokumenty ją obciążające. Z Przasnysza wydelegowano oficera żandarmerii w celu dokonania rewizji w dworze i porównania charakteru pisma na odnalezionych dokumentach z charakterem pisma na tekstach przechowywanych w Czarnocinku. Podobieństwo stwierdził jeden z synów i nieświadomie wydał matkę. Radzicka została aresztowana i postawiona przed komisją śledczą, a potem przed sądem wojennym.

Została skazana na dożywotnie ciężkie roboty na Syberii, ale ostatecznie wyrok zamieniono na zesłanie z pozbawieniem praw posiadania. Mieszkała w guberni tobolskiej i jenisejskiej. Na zesłaniu uczyła. Rosyjski współwięzień, sojusznik sprawy polskiej, były oficer carskiego wojska, Paweł Ogorodnikow, tak o niej pisał w swoim pamiętniku: