Była bardzo ceniona. Cieszyła się uznaniem oraz szacunkiem zarówno uczniów i uczennic, jak i rodziców i grona pedagogicznego.

Była członkinią szkolnych stowarzyszeń, których celem było wzmacnianie niemieckości i kształtowanie dumy z przynależności do narodu niemieckiego. Działała w Wyższej Szkoły Ludowej (po I wojnie światowej organizaowano tu wykłady dla Żydów i innych chętnych). Była aktywna w żydowskich stowarzyszeniach i szkołach. Uczestniczyła m.in. w imprezach Kulturbundu (Żydowskiego Związku Kulturalnego).

W 1920 wraz z Wilhelmem Tesdorpfem napisała książkę Danzig: Ein Beitrag zur deutschen Kulturkunde. Publikowała artykuły w czasopismach pedagogicznych.

Kiedy naziści doszli do władzy w 1933, choć rodzina Haberfeldów (Romana, siostra Rita i matka) nie została wyrzucona z mieszkania przy ul. Brotbänkergasse 4/5 (dziś Chlebnicka), to Romana straciła pracę w szkole średniej. Podobnie stało się z jej siostrą. Romana rozpoczęła pracę w niższych klasach w szkole Scherlera. Stamtąd też szybko została zwolniona. Powodem było żydowskie pochodzenie. Wydarzenia te wywołały u niej depresję. Od całkowitej zapaści uratowała ją w 1934 propozycja Ruth Rosenbaum, by podjęła pracę w nowo powstałej prywatnej szkole żydowskiej. Romana podjęła pracę.