Jednak dotychczasowy dobrobyt i zasymilowanie pomogły przetrwać II wojnę światową.

Po zajęciu Lublina przez Niemców Ida i jej mąż zaczęli pracę w administracji Gminy Żydowskiej, przekształconej niebawem w Judenrat. Ida trafiła tam latem 1941, kiedy w getcie żniwo zbierała epidemia tyfusu. Była kontrolerką sanitarną w Komisji Sanitarnej funkcjonującej przy Wydziale Zdrowia Rady Żydowskiej. Czuwała nad stanem sanitarnym jednego z rewirów getta.

W czasie wojny rodzina kilkukrotnie zmieniała miejsce zamieszkania. Dzięki uprzywilejowanej pozycji Mojżesza, od wiosny 1942 kierownika Wydziału Pracy Przymusowej Mężczyzn przy Radzie Żydowskiej, a później zastępcy kierownika kancelarii Rady Żydowskiej w getcie na Majdanie Tatarskim, rodzinę ominął obowiązek przeniesienia się do getta na Podzamczu, stworzonego w marcu 1941. Zagłady nie przeżyło rodzeństwo Idy: bracia Alter i Majer Szulim oraz siostry Brandla i Rochma.