Siostry trafiły do Auschwitz w grudniu 1943. Umiejętność gry na wiolonczeli ocaliła Anitę. Dołączyła do żeńskiej obozowej orkiestry, która grała marsze podczas codziennych apeli na początek dnia pracy więźniów i więźniarek. Dawała też koncerty dla SS. O Anicie wypowiada się Helena Dunicz Niwińska w swojej książce pt. Drogi mojego życia: Wspomnienia skrzypaczki z BirkenauHelena Dunicz Niwińska, "Drogi mojego życia: Wspomnienia skrzypaczki z Birkenau", Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, Oświęcim 2013r, str 108.: "Do grona profesjonalnych instrumentalistek zalicza się wiolonczelistka Anita Lasker, niemiecka Żydówka pochodzącą z Wrocławia. Pamiętam jej egzamin grany przed Almą, gdyż została przyjęta do kapeli wkrótce po mnie. Była doskonała. Po wojnie zrobiła karierę w ".

Jesienią 1944 wraz z siostrą została przewieziona do obozu Bergen-Belsen, gdzie doczekała wyzwolenia obozu przez wojska brytyjskie, a siostra Renata, znająca angielski, została tłumaczką w armii brytyjskiej.

Podczas procesu załogi obozu Bergen-Belsen w 1945 złożyła świadectwo na temat warunków w obozie.