Następnie z ust dorosłych, upozowanych na postacie z oleodruków, padają pytania wywiedzione z wierszyka Bełzy. Odpowiedzi udzielają dzieci – „zawsze po długim namyśle, bez przekonania i bez uśmiechu”. Ostatnie pytanie, „A w co wierzysz?”, zadawane przez członków Związku Młodzieży Socjalistycznej, spotyka się z milczeniem dwóch chłopców, którzy uciekają od kamery przy dźwiękach Sonaty księżycowej Ludwiga van Beethovena.

Produkcja Elementarz został wyprodukowany przez Wytwórnię Filmów Oświatowych. Reżyser Wojciech Wiszniewski, przystępując do realizacji Elementarza, zamierzał oddać hołd zmarłemu w 1974 roku Marianowi Falskiemu, ale i nawiązać polemikę z jego księgą, na której wychowały się pokolenia Polaków. Jednocześnie krytyka, jaką wystosował wobec całego systemu edukacji w Polsce, była ostrzejsza aniżeli w przypadku filmowców z kręgu kina moralnego niepokoju. W wywiadzie u schyłku życia Wiszniewski – którego 9 z 12 filmów otrzymało zakaz rozpowszechniania – oskarżał filmowców tegoż nurtu o utknięcie „na etapie szlachetnego, ale naiwnego idealizmu”. Odnosząc się do Elementarza, ale i innych swoich filmów, Wiszniewski twierdził: „Rzeczywistość, która nas otacza, jest zakotwiczona w czasie przeszłym. Ja sam, jako jej element, wyrastam z czasu minionego.