Po pewnym czasie udało im się zidentyfikować „Moon Light” i przymocować do jego kadłuba pod powierzchnią wody ładunki wybuchowe z zapalnikiem z opóźnionym zapłonem. Izraelczycy nie odnaleźli „Attavirosa” i powrócili w miejsce stacjonowania korwet. O świcie komandosi znaleźli się z powrotem na okrętach. W tym samym czasie doszło do wybuchu ładunków. „Moon Light” zaczął tonąć.
Według informacji ujawnionych kilka lat po operacji: „Attaviros” z bojownikami na pokładzie wyszedł z portu na kilka godzin przed przybyciem okrętów izraelskich, a cała operacja mogła zostać odwołana ze względu na opóźnienia związane z wyładunkiem łodzi Szajjetet 13, którymi komandosi mieli popłynąć do portu w Annabie.
Poszukiwania i zatopienie „Attavirosa” Kiedy informacja o tym, iż komandosi nie znaleźli „Attavirosa” w Annabie została odebrana w Izraelu zlecono, aby samoloty Sił Powietrznych Izraela rozpoczęły jego poszukiwania. Nie przyniosły one jednak skutku. W związku z tym Szimon Me’ir rozkazał kapitanom okrętów „Moledet” i „Miwtach” rozpoczęcie poszukiwań na morzu. 19 kwietnia „Moledet” wyruszył na patrol wzdłuż południowego wybrzeża Izraela, z kolei „Miwtach” wzdłuż wybrzeża na północ.